Turecki premier Ahmet Davutoglu powiedział w poniedziałek, że rosyjskie rakiety balistyczne trafiły w szkołę i szpital w syryjskim mieście Azaz, 30 km od Aleppo, zabijając wielu ludzi. Rakiety zniszczyły też szpital w Hadije w sąsiedniej prowincji Idlib.


UPDATE #Syria the MSF-supported structure in #Idlib was hit by 4 rockets, at least 8 staff are missing. pic.twitter.com/0vqfqlPm2Y
— MSF International (@MSF) luty 15, 2016
Łącznie w Azaz i Hadije według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zginęło 19 osób, w tym czworo dzieci.
Podczas swojej wizyty na Ukrainie Davutoglu powiedział, że Rosja i kurdyjska milicja YPG, czyli Ludowe Jednostki Ochrony, zamknęły humanitarną granicę na północ od Aleppo i że celem Moskwy jest postawienie społeczności międzynarodowej przed wyborem: prezydent Baszar el-Asad albo Państwo Islamskie.
Według Davutoglu Turcja powinna nadal prowadzić odwetowe akcje przeciwko YPG, jeśli będzie ona kontynuować ataki na Azaz. Pozycje YPG w ostatnich dniach tureckie wojsko ostrzeliwuje przez granicę.
W szpital w Azaz w prowincji Aleppo trafiło siedem rosyjskich rakiet. Według tureckich sił bezpieczeństwa zginęło tam ponad 14 osób.

Według syryjskiej organizacji pozarządowej Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy, która prowadzi szpital w Bab al-Salam w pobliżu tureckiej granicy, w nalotach w tym rejonie zostało rannych co najmniej 30 osób.
Przeczytaj także
Dziewięć osób, w tym dziecko, zginęło w poniedziałek w szpitalu organizacji Lekarze bez Granic (MsF) podczas nalotu rosyjskiego lotnictwa na miejscowość Hadije położoną na południe od miasta Maarrat an-Numan w prowincji Idlib - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Budynek, w którym w Hadije mieścił się szpital MsF, został całkowicie zniszczony przez rosyjskie samoloty - podało Obserwatorium. Według organizacji w wyniku nalotu kilkadziesiąt osób zostało rannych.
BREAKING: Photo of Doctors Without Borders hospital, in Syrian city of Idlib, hit by Russian airstrike. pic.twitter.com/vYzSOH914B
— The Int'l Spectator (@intlspectator) luty 15, 2016
Szef misji MsF na Syrię w Paryżu, Massimiliano Rebaudengo, potwierdził, że w rejonie Maarrat an-Numan, 280 km na północ od Damaszku, "szpital obsługiwany przez MsF został zniszczony podczas bombardowania". W szpital trafiły według niego cztery rakiety. Zaginęło co najmniej osiem osób z personelu.
"Były to celowe ataki na placówki ochrony zdrowia. Zniszczenie tego szpitala pozbawiło dostępu do opieki około 40 tys. ludzi mieszkających w strefie otwartego konfliktu" - dodał. W szpitalu liczącym 30 łóżek i dwa bloki operacyjne, przychodnię prowadzącą konsultacje, pracowały 54 osoby.
MsF obsługuje łącznie 153 szpitale w Syrii. Pięć od początku roku zostało zbombardowanych.
Syryjskie oddziały rządowe prowadzą pod osłoną rosyjskich samolotów ofensywę lądową na północy Syrii, koncentrującą się na prowincji Aleppo, sąsiadującą z prowincją Idlib.
W Brukseli w poniedziałek Unia Europejska wezwała Turcję do wstrzymania działań wojskowych w Syrii; wcześniej podczas weekendu siły tureckie ostrzelały pozycje wspieranej przez USA milicji kurdyjskiej.
MsF wspomaga bojowników YPG od września 2015 roku, zwłaszcza pod względem zaopatrzenia w materiały medyczne i pokrywając koszty działania tej kurdyjskiej milicji.
W niedzielę premier Davutoglu oświadczył w rozmowie telefonicznej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, że tureckie siły zbrojne będą nadal odpowiadały na ataki - YPG. Turcja domaga się od Kurdów wycofania bojowników z terytoriów na północy Syrii, zajętych w ostatnich dniach.
Reuters przypomina, że milicja YPG kontroluje prawie cały pas wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej. 10 lutego oddziały YPG zdobyły bazę lotniczą Menagh, dawne lotnisko wojskowe syryjskiej armii w pobliżu granicy z Turcją, a obecnie jeden z głównych celów tureckich ataków.
W niedzielę o zakończenie bombardowań na kontrolowanych przez kurdyjskich bojowników obszarach Syrii zaapelowało do Turcji MSZ Francji. Francuskie MSZ jako najważniejsze obecnie zadania wskazało walkę z bojownikami IS oraz wdrożenie porozumień uzgodnionych w piątek przez światowe mocarstwa w Monachium i mających doprowadzić do wstrzymania działań wojennych i przełamania impasu w konflikcie zbrojnym w Syrii.
Rosja: Działania Turcji na granicy z Syrią "nie do przyjęcia" - czytaj dalej na kolejnej stronie
Rosja: Działania Turcji na granicy z Syrią "nie do przyjęcia"
Rosja wyraziła w poniedziałek "głębokie zaniepokojenie" ostrzałem przez turecką artylerię pozycji Kurdów w Syrii. Rosyjskie MSZ uznało, że te działania Turcji są nie do przyjęcia, zarzuciło Ankarze politykę prowokacji, która stanowi zagrożenie dla pokoju.
Rosja zarzuciła Turcji wspieranie dżihadystów i uzbrojonych najemników, którzy, jak pisze MSZ, "nielegalnie przenikają na terytorium Syrii, by wzmocnić przerzedzone w bojach szeregi Frontu al-Nusry, Państwa Islamskiego (IS) i innych organizacji terrorystycznych". W oświadczeniu MSZ napisano też, że do Turcji przez granicę "są wwożeni ranni bojownicy i przemieszczają się zdekompletowane bandy w celu odpoczynku i przeformowania szeregów".
Rosja, jak głosi oświadczenie MSZ, poprze skierowanie zarzutów wobec Turcji do Rady Bezpieczeństwa ONZ, by ta jasno oceniła "prowokacyjne postępowanie Ankary, które stwarza zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu i poza nim".
Trzeci dzień z rzędu turecka artyleria ostrzeliwała w poniedziałek pozycje kurdyjskich sił samoobrony w Syrii, w regionie przygranicznym. Ankara tłumaczy to ostrzałem przez te siły tureckiego punktu granicznego.
Działania Turcji, jak pisze AFP, wywołują zaniepokojenie Waszyngtonu i Paryża. Francja wezwała w niedzielę Turcję do zakończenia bombardowań na kontrolowanych przez kurdyjskich bojowników obszarach Syrii.
Po wybuchu zbrojnej rebelii przeciwko reżimowi syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada w 2011 roku Kurdowie opanowali znaczne obszary północnej Syrii, a ich zbrojna milicja zwana Ludowymi Jednostkami Obrony (YPG) stanowi ważne ogniwo kierowanej przez USA koalicji przeciwko IS.
Tymczasem władze w Ankarze uważają ugrupowanie syryjskich Kurdów - Partię Unii Demokratycznej (PYD) - i jej zbrojną milicję (YPG) za ugrupowania terrorystyczne.
(PAP)
klm/ ro/ mmp





























































