REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosyjskie lotnictwo zniszyczło dwa szpitale w Syrii

2016-02-15 13:38
publikacja
2016-02-15 13:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Turecki premier Ahmet Davutoglu powiedział w poniedziałek, że rosyjskie rakiety balistyczne trafiły w szkołę i szpital w syryjskim mieście Azaz, 30 km od Aleppo, zabijając wielu ludzi. Rakiety zniszczyły też szpital w Hadije w sąsiedniej prowincji Idlib.

Rosyjskie lotnictwo zniszyczło dwa szpitale w Syrii
Rosyjskie lotnictwo zniszyczło dwa szpitale w Syrii
fot. REUTERS/Maxim Shemetov / / FORUM

Łącznie w Azaz i Hadije według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zginęło 19 osób, w tym czworo dzieci.

Podczas swojej wizyty na Ukrainie Davutoglu powiedział, że Rosja i kurdyjska milicja YPG, czyli Ludowe Jednostki Ochrony, zamknęły humanitarną granicę na północ od Aleppo i że celem Moskwy jest postawienie społeczności międzynarodowej przed wyborem: prezydent Baszar el-Asad albo Państwo Islamskie.

Według Davutoglu Turcja powinna nadal prowadzić odwetowe akcje przeciwko YPG, jeśli będzie ona kontynuować ataki na Azaz. Pozycje YPG w ostatnich dniach tureckie wojsko ostrzeliwuje przez granicę.

W szpital w Azaz w prowincji Aleppo trafiło siedem rosyjskich rakiet. Według tureckich sił bezpieczeństwa zginęło tam ponad 14 osób.

Wakacje na giełdzie

Według syryjskiej organizacji pozarządowej Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy, która prowadzi szpital w Bab al-Salam w pobliżu tureckiej granicy, w nalotach w tym rejonie zostało rannych co najmniej 30 osób.

Dziewięć osób, w tym dziecko, zginęło w poniedziałek w szpitalu organizacji Lekarze bez Granic (MsF) podczas nalotu rosyjskiego lotnictwa na miejscowość Hadije położoną na południe od miasta Maarrat an-Numan w prowincji Idlib - poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Budynek, w którym w Hadije mieścił się szpital MsF, został całkowicie zniszczony przez rosyjskie samoloty - podało Obserwatorium. Według organizacji w wyniku nalotu kilkadziesiąt osób zostało rannych.

Szef misji MsF na Syrię w Paryżu, Massimiliano Rebaudengo, potwierdził, że w rejonie Maarrat an-Numan, 280 km na północ od Damaszku, "szpital obsługiwany przez MsF został zniszczony podczas bombardowania". W szpital trafiły według niego cztery rakiety. Zaginęło co najmniej osiem osób z personelu.

"Były to celowe ataki na placówki ochrony zdrowia. Zniszczenie tego szpitala pozbawiło dostępu do opieki około 40 tys. ludzi mieszkających w strefie otwartego konfliktu" - dodał. W szpitalu liczącym 30 łóżek i dwa bloki operacyjne, przychodnię prowadzącą konsultacje, pracowały 54 osoby.

MsF obsługuje łącznie 153 szpitale w Syrii. Pięć od początku roku zostało zbombardowanych.

Syryjskie oddziały rządowe prowadzą pod osłoną rosyjskich samolotów ofensywę lądową na północy Syrii, koncentrującą się na prowincji Aleppo, sąsiadującą z prowincją Idlib.

W Brukseli w poniedziałek Unia Europejska wezwała Turcję do wstrzymania działań wojskowych w Syrii; wcześniej podczas weekendu siły tureckie ostrzelały pozycje wspieranej przez USA milicji kurdyjskiej.

MsF wspomaga bojowników YPG od września 2015 roku, zwłaszcza pod względem zaopatrzenia w materiały medyczne i pokrywając koszty działania tej kurdyjskiej milicji.

W niedzielę premier Davutoglu oświadczył w rozmowie telefonicznej z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, że tureckie siły zbrojne będą nadal odpowiadały na ataki - YPG. Turcja domaga się od Kurdów wycofania bojowników z terytoriów na północy Syrii, zajętych w ostatnich dniach.

Reuters przypomina, że milicja YPG kontroluje prawie cały pas wzdłuż granicy syryjsko-tureckiej. 10 lutego oddziały YPG zdobyły bazę lotniczą Menagh, dawne lotnisko wojskowe syryjskiej armii w pobliżu granicy z Turcją, a obecnie jeden z głównych celów tureckich ataków.

W niedzielę o zakończenie bombardowań na kontrolowanych przez kurdyjskich bojowników obszarach Syrii zaapelowało do Turcji MSZ Francji. Francuskie MSZ jako najważniejsze obecnie zadania wskazało walkę z bojownikami IS oraz wdrożenie porozumień uzgodnionych w piątek przez światowe mocarstwa w Monachium i mających doprowadzić do wstrzymania działań wojennych i przełamania impasu w konflikcie zbrojnym w Syrii.

Rosja: Działania Turcji na granicy z Syrią "nie do przyjęcia" - czytaj dalej na kolejnej stronie

Rosja: Działania Turcji na granicy z Syrią "nie do przyjęcia"

Rosja wyraziła w poniedziałek "głębokie zaniepokojenie" ostrzałem przez turecką artylerię pozycji Kurdów w Syrii. Rosyjskie MSZ uznało, że te działania Turcji są nie do przyjęcia, zarzuciło Ankarze politykę prowokacji, która stanowi zagrożenie dla pokoju.

Rosja zarzuciła Turcji wspieranie dżihadystów i uzbrojonych najemników, którzy, jak pisze MSZ, "nielegalnie przenikają na terytorium Syrii, by wzmocnić przerzedzone w bojach szeregi Frontu al-Nusry, Państwa Islamskiego (IS) i innych organizacji terrorystycznych". W oświadczeniu MSZ napisano też, że do Turcji przez granicę "są wwożeni ranni bojownicy i przemieszczają się zdekompletowane bandy w celu odpoczynku i przeformowania szeregów".

Rosja, jak głosi oświadczenie MSZ, poprze skierowanie zarzutów wobec Turcji do Rady Bezpieczeństwa ONZ, by ta jasno oceniła "prowokacyjne postępowanie Ankary, które stwarza zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu i poza nim".

Trzeci dzień z rzędu turecka artyleria ostrzeliwała w poniedziałek pozycje kurdyjskich sił samoobrony w Syrii, w regionie przygranicznym. Ankara tłumaczy to ostrzałem przez te siły tureckiego punktu granicznego.

Działania Turcji, jak pisze AFP, wywołują zaniepokojenie Waszyngtonu i Paryża. Francja wezwała w niedzielę Turcję do zakończenia bombardowań na kontrolowanych przez kurdyjskich bojowników obszarach Syrii.

Po wybuchu zbrojnej rebelii przeciwko reżimowi syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada w 2011 roku Kurdowie opanowali znaczne obszary północnej Syrii, a ich zbrojna milicja zwana Ludowymi Jednostkami Obrony (YPG) stanowi ważne ogniwo kierowanej przez USA koalicji przeciwko IS.

Tymczasem władze w Ankarze uważają ugrupowanie syryjskich Kurdów - Partię Unii Demokratycznej (PYD) - i jej zbrojną milicję (YPG) za ugrupowania terrorystyczne.

(PAP)

klm/ ro/ mmp

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
~plutarch
Znowu Putin wysłał gołębice pokoju.
~max90
Turcy jako strona konfliktu są całkowicie niewiarygodni jako źródło informacji !
Szczególnie zaś teraz gdy zaostrzyły się ich stosunki z ruskami.
~TK
Zależność jest prosta i działa na 100%. Tam gdzie kreml wkłada swoje śmierdzące łapy tam wojna i głód.Do puki moskal jest na jakimś terytorium pokoju nie będzie nie przez 100 ale przez 1000lat.
~tk
aa w damaszku diabeł dali siedzi na daszku i sie śmieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~endi
Rosja używa rakiet balistycznych ? międzykontynentalnych ???
~jareczek
ten mierny obama to nie ma ikry jak reagan ! precz z z kremlowską bolszewią !
~kwatermistrz
Turcy zapewne, tak jak Niemcy w czasie wojny, wożą amunicję samochodami z czerwonym krzyżem.
~mirka
Turcy proszą się o klapsa,jeden samolot im nie wystarcza?
~bumbum
Kilka dni temu miałem nieprzyjemność oglądać zdjęcia żołnierzy tureckich pozujących ze swoim trofeum - zwłokami nagiej 18 letniej Kurdyjki. Jaką kanalią trzeba być aby blokować te informacje, a bzdety reżimu tureckiego podawać jako prawdy objawione? Akurat rząd syryjski i ich rosyjski sojusznik nie mają innego zadania jak rozwalać Kilka dni temu miałem nieprzyjemność oglądać zdjęcia żołnierzy tureckich pozujących ze swoim trofeum - zwłokami nagiej 18 letniej Kurdyjki. Jaką kanalią trzeba być aby blokować te informacje, a bzdety reżimu tureckiego podawać jako prawdy objawione? Akurat rząd syryjski i ich rosyjski sojusznik nie mają innego zadania jak rozwalać Syrię, natomiast Izrael, USA, NATO i ich pachołki z szejkanatów nagle pokochali Syrię. Wy już nie jesteście wiarygodni przez te morza kłamstw.
~łała
Ale tym Turkom i Arabom pasuje cholernie wejść do tej Syrii.
Już sami nie wiedzą jakiego pretekstu użyć do ataku.
Polska w 1939 roku też zaatakowała pierwsza hitlerowskie Niemcy, nie wiem czy wiecie. Ale jaka była odpowiedź Hitlera to już powszechnie wiadomo.

Powiązane: Wojna w Syrii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki