Rośnie zatrudnienie, szczególnie wśród kobiet

W latach 2010-2014 liczba pracujących w Polsce zwiększyła się z 14,1 mln do 14,5 mln osób. Głównie za sprawą kobiet, których w 2010 roku pracowało 300 tys. mniej niż obecnie. Na 10 mln Polaków zatrudnionych na podstawie stosunku pracy ok. 3 mln pracuje w sektorze publicznym.

Stopa bezrobocia to ważny wskaźnik, ale o wiele ważniejszy dotyczy liczby zatrudnionych. Na ten moment oficjalna stopa bezrobocia w Polsce wynosi 9,7% i jest to najniższy wynik od 7 lat. W praktyce oznacza to, że w urzędach pracy w rejestrze bezrobotnych widnieje 1,5 mln nazwisk. Jednocześnie wadą tego rejestru jest fakt, że nie każdy bezrobotny nie ma pracy – szacuje się, że od 300 tys. do 500 tys. osób posiadających status bezrobotnego tak naprawdę pracuje, ale w szarej strefie.

(FORUM)

Część z własnego wyboru, a inni są do tego zmuszani przez inne czynniki ekonomiczne, np. trudności ze znalezieniem stałego legalnego zatrudnienia w miejscu zamieszkania. Osoby te rejestrują się jako bezrobotne głównie z powodu ubezpieczenia zdrowotnego, które w tej sytuacji opłaca za nich państwo. Z danych Eurostatu, który mierzy stopę bezrobocia metodą BAEL wynika, że w Polsce wynosi ona 7,1%. Zgodnie z metodą BAEL za bezrobotnego uznaje się tylko tę osobę, która aktywnie poszukuje pracy i jest gotowa do jej podjęcia w krótkim czasie.

Stopa bezrobocia to jedno, ale to wskaźnik zatrudnienia o wiele lepiej świadczy o sile gospodarki. Jest to iloraz faktycznej liczby pracujących i liczby osób w wieku produkcyjnym. Wg OECD i Eurostatu w Polsce wynosi on 66%, w Niemczech – 77%, a w Szwajcarii - 79%. Średnia dla UE wynosi 69%. Gorzej od Polski wypada m.in. Grecja (53%), Hiszpania (59%), Chorwacja (59%), Bułgaria (65%), Włochy (59,9%), Węgry (66,7%).

Dlaczego jest to istotne?

Sprawa jest dosyć prosta – im więcej ludzi pracuje, tym więcej ma dochody z pracy, płaci podatki i składki, które są redystrybuowane m.in. dla tych, którzy nie pracują, a też mają dochody (emeryci, renciści, bezrobotni z prawem do zasiłku, etc.). W Polsce na jednego pracującego obywatela przypada 2,6 niepracującego. Obecnie na świadczenie jednego emeryta lub rencisty przypada nieco ponad 2 osoby, które opłacają składki do ZUS-u.

Szacuje się, że liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce wynosi ok. 23 mln, a to oznacza, że podniesienie wskaźnika zatrudnienia jest wykonalne. Unia Europejska wyznaczyła cele dla poszczególnych państw UE – wynika z nich, że do 2020 roku poziom zatrudnienia w naszym kraju musi wzrosnąć do co najmniej 72%. Dla całej UE wynosi on 75%. Gdyby udało nam się osiągnąć zamierzony wynik to liczba pracujących w Polsce zwiększyłaby się o ok. 1,3 mln ludzi, a to zwiększyłoby dochody do budżetu państwa i Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o ponad 20 mld zł.

Wzrost zatrudnienia jest warunkiem do utrzymania stabilności systemu emerytalnego, w tym częściowego zamortyzowania negatywnych, w sensie kosztowym, skutków niżu demograficznego oraz planowanego obniżenia wieku emerytalnego.

Właściwy balans jest najważniejszy

O ile odsetek pracujących mężczyzn wynosi w Polsce 73,6% (średnia UE to 75%), o tyle wciąż w tyle pozostają kobiety, wśród których odsetek ten wynosi 59,4%. Średnia dla UE to 63,5%. Niemniej w ostatnich latach wyraźnie rosło zatrudnienie wśród płci pięknej – w 2005 roku wynosiło ono 51,7%.

Z danych GUS-u wynika, że liczba pracujących kobiet od 2010 roku do 2014 roku zwiększyła się o ponad 360 tysięcy, podczas gdy ogólna liczba zatrudnionych zwiększyła się o 450 tysięcy. Innymi słowy, kobiety coraz chętniej idą do pracy oraz mają mniej trudności z jej znalezieniem. To duży sukces, ale każdy medal ma dwie strony.

Wiele kobiet czynnych zawodowo rezygnuje z macierzyństwa, dlatego bez odpowiednich programów wspierających pracujące matki zwiększenie liczby pracujących kobiet może odbić się na statystyce urodzeń – a im jest ona mniejsza, tym gorzej dla systemu emerytalnego. Dlatego programy wsparcia, rozwiązania prawne i kultura pracy muszą być oparte o zachowanie właściwego balansu pomiędzy życiem rodzinnym a pracą. W każdym innym wypadku statystyczne zwiększenie poziomu zatrudnienia przyniesie nam korzyści tylko w krótkim okresie.

Łukasz Piechowiak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 1 ~aaa

Piechowiak - nie czytam.

! Odpowiedz
1 1 ~StanRS

Piechowiak to wyjątkowy tendencyjny propagandzista.

! Odpowiedz
1 8 ~helena

600 000 dłużników alimentacyjnych dzieci pracuje na czarno za przyzwoleniem państwa polskiego. Nie utrzymoje własnych dzieci. Nie płaci podatków. A państwo (podatnicy) sponsoruje im ubezpieczenie zdrowotne i jeszcze ich chroni.

http://www.petycjeonline.com/stop_poblazaniu_przez_panstwo_polskie_duznikom_alimentacyjnym

! Odpowiedz
3 13 ~Etam

A gdzie w tych wyliczeniach jest 2,5 miliona ludzi, którzy wyjechali? Można dalej ludzi wypychać za granicę i cieszyć się coraz lepszym wskaźnikiem ale czy o to chodzi? Autor też zauważył, ze przyszłe emerytury będą zależały od ilości pracujących, tymczasem spora część młodych polaków pracuje ale na emerytury Anglików, Irlandczyków itp.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~Jasko

Artykuł wyraźnie mówi o liczbie zatrudnionych (zwiększającej się), a nie o liczbie bezrobotnych.

! Odpowiedz
4 10 ~pracownik

Dziewczyny na traktory - to mi się podoba. Za to nie podobają mi się pomysły PISu by kobiety pracowały do 60. Faceci żyją krócej wiec tak jak zarządził Komorowski kobiety minimum do tych 67 albo więcej. I żadnego socjalu jak nie znajdą pracy przed 67 To faceci powinni pracować krócej.

! Odpowiedz
1 6 ~Etam

Proszę czytać ze zrozumieniem, do 60 czyli jak masz dość idziesz na emeryturę, a jak chcesz pracujesz dalej

! Odpowiedz
1 0 ~ildem odpowiada ~Etam

nie na emeryture, ale na zapomogę i to marniutką. Wyrazaj sie precyzyjnie

! Odpowiedz
5 13 ~kuba

Czy na portalu ekonomicznym nie mógłby pisać artykułów ktoś mający pojęcie o ekonomii?
Marksistowską propagandę zostawmy mediom publicznym, ok?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil