REKLAMA

Oszczędzanie wraca do mody?

Michał Kisiel2015-11-12 13:42analityk Bankier.pl
publikacja
2015-11-12 13:42

Poprawia się sytuacja finansowa Polaków i coraz więcej gospodarstw domowych jest w stanie regularnie odkładać rezerwy. Widać także korzystną tendencję wśród priorytetów oszczędzania – rośnie znaczenie celów długoterminowych. Jednocześnie przybywa jednak zwolenników gotówki jako sposobu przechowywania nadwyżek.

Oszczędzanie wraca do mody?
Oszczędzanie wraca do mody?
fot. HENRYK PRZONDZIONO / / FORUM

Systematyczny wzrost zainteresowania oszczędzaniem – taki trend widać w wynikach corocznie przeprowadzanego badania Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowym. W najnowszej edycji raportu „Postawy Polaków wobec finansów” nie brakuje pozytywnych informacji. W tym roku na pytania badaczy odpowiedziało 1010 Polaków, reprezentatywna próba osób powyżej 15. roku życia.

Zdecydowanie zwiększa się grupa gospodarstw domowych, które nie są skazane na balansowanie na granicy „życia od pierwszego do pierwszego”. Odsetek respondentów, którzy przeznaczają wszystkie swoje środki na bieżące potrzeby jest najniższy od początku 7-letniej historii badania fundacji. Jeszcze dwa lata temu ta grupa stanowiła ponad połowę badanych, w 2015 r. – 35 proc. To wciąż bardzo niepokojąca liczba, świadcząca o kiepskiej kondycji finansowej polskich gospodarstw domowych, ale znacząco zwiększył się odsetek tych, którzy mogą pozwolić sobie na pewien zakres finansowej wolności.

fot. / / Fundacja Kronenberga

Zmienia się także sposób gospodarowania pieniędzmi – nieregularnie odkłada pewne sumy ok. 43 proc. badanych, to o 10 pp. więcej niż kilka lat temu. Wyraźnie przybyło regularnie gromadzących finansowe rezerwy. W 2015 r. taką postawę deklarowało 16 proc. respondentów, a więc dwukrotnie więcej niż jeszcze trzy lata temu.

fot. / / Fundacja Kronenberga

Oszczędzający średnio odkładają coraz większe kwoty. Ponad 500 zł gromadzi 9 proc. badanych z tej grupy, trzykrotnie więcej niż w 2014 r. W przedziale 250-500 zł przyrost wyniósł 3 pp. (24 proc. gromadzących rezerwy). Rosnącą popularnością cieszy się oszczędzanie z myślą o zabezpieczeniu dalszej przyszłości, czyli emeryturze. Rok temu taki cel wskazało 16 proc. badanych, w tym roku – 21 proc. Polacy są coraz bardziej sceptyczni wobec wydolności systemu emerytalnego. 7 proc. ankietowanych wyraziło zdanie, że państwa nie będzie stać na wypłaty emerytur, a 30 proc. oczekuje, że otrzymywać będzie kwotę co najmniej o połowę niższą niż obecne wynagrodzenie.

Przybyło zwolenników „skarpety”

Bankowe formy przechowywania finansowych rezerw tradycyjnie cieszyły się wśród Polaków największą popularnością. Nadal pierwsze miejsce wśród sposobów zarządzania nadwyżkami zajmuje konto osobiste (17 proc., tyle samo wskazań co przed rokiem). W ostatniej edycji badania zaszła jednak dość niezwykła zmiana – odsetek korzystających z oszczędzania „w skarpecie” (12 proc.) przewyższył odsetek sięgających po konta oszczędnościowe (10 proc.). Różnica w stosunku do poprzedniego roku nie jest znacząca, mieści się w granicach błędu statystycznego (1 pp.), ale może wskazywać na zniechęcenie warunkami proponowanymi przez banki.

fot. / / Fundacja Kronenberga

Badacze Fundacji Kronenberga wskazują na niepokojące zjawisko – od lat nie zmienia się liczebność grupy indywidualnych inwestorów. Nadal tylko co jedenasty Polak poważnie interesuje się rynkiem finansowym i angażuje w niego własne środki.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (54)

dodaj komentarz
~glos_rozsadku
A ja nakupowałem dolarów, wypłaciłem i trzymam w skarpecie.
~Olutek
Ja narazie trzymam "w skarpecie" ale zastanawiam się czy by nie założyć konta oszczędnościowego. tylko jakie? w jakim banku?
ostatnio tak reklamowali ofertę wymarzonego celu, a teraz coś nowego jest?
~liderteam03
Witam serdecznie.
Jeżeli nadal zastanawiasz się nad lokowaniem pieniędzy i masz świadomość aby twoje środki zarabiały na siebie (nie traciły na inflacji). Dodatkowo słyszałeś coś na temat platform oszczędnościowych np Metlife, Compensa, AXA itp. Pisz śmiało na maila, a postaram się pomóc - lider.team03@gmail.
Witam serdecznie.
Jeżeli nadal zastanawiasz się nad lokowaniem pieniędzy i masz świadomość aby twoje środki zarabiały na siebie (nie traciły na inflacji). Dodatkowo słyszałeś coś na temat platform oszczędnościowych np Metlife, Compensa, AXA itp. Pisz śmiało na maila, a postaram się pomóc - lider.team03@gmail.com


Pozdrawiam.
~leto
na jednej lokacie mam 1,1% na drugiej 1,7% na trzeciej 1,4% Hurra...
~dalton01
Oszczędzanie to w wielu wypadkach stan umysłu, a nie rzeczywisty brak środków na ten cel. Zafascynowani reklamami obywatele konsumują więcej niż potrzebują i to żadna nowość. Ja akurat źle bym się czuł gdybym nie miał żadnych rezerw finansowych na wszelki wypadek.
~frew
skarpeta co daje ? 0 pln loktaa czy konto choć słabo oprocentowane to brutto 2,8% czyli rozumiem ze większość polakó uważa ze 0 to więcej niź 2.8% ? grtaulacje.
~Dżejms
Przeczytaj o Cyprze a się dowiesz. Jak trzymaszu kogoś 10000 zł to może ci to zablokować, znacjonalizować, ukraść - jak zwał tak zwał - warto ryzykować dla 280 zł po roku? Moim zdaniem nie. Ale skoro uważasz że warto to powodzenia.
~Camillo
O cypryzacji środków słyszałeś? Obejrzyj sobie mój filmik, to może ci się oczy otworzą:

https://www.youtube.com/watch?v=zJdlOLflM2Q

Poza tym alternatywa dla 0% to nie 2.8% tylko około 1%. Zastanów się czy nie jesteś frajerem i dostarczycielem kapitału dla banków. Czy warto dla 1% brutto?
~mmm odpowiada ~Dżejms
A jak ktoś ma 150 tys zł to gdzie ma trzymać? W domu? Kupić mieszkanie? Też można stracić sporo. Każda forma przechowywania znacznej ilości kapitału albo jego zainwestowanie niesie ryzyko utraty
~aaaa odpowiada ~mmm
Trzymanie w domu kasy to głupota i większe ryzyko kradzieży niż w banku gdzie masz BFG. Nikt od tak nie zabierze ci kasy z banku. W domu to ryzyko wielokrotne.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki