Rosja: Chodorkowski przedstawia swych kandydatów na wrześniowe wybory

Michaił Chodorkowski, opozycjonista i dawny rosyjski oligarcha, który mieszka obecnie w Londynie, zaprezentował w środę kandydatów, których poprze w wyborach parlamentarnych w Rosji we wrześniu. Potępił też prowadzoną przez Kreml "politykę spalonej ziemi".

Rosja: Chodorkowski przedstawia swych kandydatów na wrześniowe wybory
Rosja: Chodorkowski przedstawia swych kandydatów na wrześniowe wybory (fot. Krystian Maj / FORUM)

"Jestem dumny, że w naszym kraju, mimo prowadzonej przez nasze władze polityki spalonej ziemi, znaleźliśmy odpowiednich młodych ludzi na kandydatów w wyborach" - oświadczył Chodorkowski podczas wideokonferencji z Londynu.

"Nas projekt nie kończy się na wyborach 18 września. Nie mam wątpliwości, że znaczna liczba tych ludzi dojdzie do władzy" - kontynuował.

Chodorkowski, który po ułaskawieniu przed dwoma laty przez prezydenta Władimira Putina, zastrzegał się, że nie będzie mieszał się do polityki, od tego czasu utworzył proeuropejski ruch Otwarta Rosja i twierdzi, że jest gotów pewnego dnia startować w wyborach na prezydenta.

Jego ruch wystawi 19 kandydatów w wyborach parlamentarnych i pięciu w wybory do władz Petersburga.

"To są twarze przyszłości Rosji i znając tych ludzi od długiego czasu, mogę powiedzieć, że lubię je bardziej niż te, które widzę na ekranie telewizora" - dodał.

Władimir Kara-Murza zauważył na konferencji prasowej Otwartej Rosji w Moskwie, że Rosjanie skarżą się często na brak alternatywy podczas wyborów. Dodał, że projekt ruchu jest "krokiem w kierunku stworzenia takiej alternatywy". Jest to także "szansa dla kandydata, by zdobyć doświadczenie polityczne" - dodał.

Chodorkowski, były szef koncernu Jukos, został w 2005 roku skazany na 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze, w tym pranie brudnych pieniędzy, gdy popadł w konflikt z prezydentem - Putinem; oskarżył jego otoczenie o korupcję i zaczął finansowo wspierać opozycyjne partie.

Po aresztowaniu Chodorkowskiego jego koncern doprowadzono do bankructwa. Warta niegdyś 40 mld dolarów spółka została znacjonalizowana, a większość aktywów przekazano Rosnieftowi, koncernowi naftowemu kierowanemu przez Igora Sieczyna, jednego z najbliższych współpracowników Putina. Chodorkowski nigdy nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i twierdził, że aresztowanie i proces były karą za jego ambicje polityczne.

W 2013 roku były szef Jukosu został ułaskawiony przez prezydenta Rosji i wyjechał za granicę. Pod koniec 2015 roku sąd w Moskwie wydał decyzję o jego zaocznym aresztowaniu w związku ze wznowionym przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej postępowaniem w sprawie zabójstwa z 1998 roku mera miasta Nieftiejugańsk, Władimira Pietuchowa. Według Komitetu w sprawie tej, w której w 2007 roku skazano dwie osoby (jednego z zastępców Chodorkowskiego oraz szefa służby bezpieczeństwa Jukosu), pojawiły się nowe dowody.(PAP)

jo/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 ~MM

"Never say never" - jak się czasami śpiewa, dotyczy nie tylko polityki. Gdzieś w duchu trzymam kciuki, żeby Chodorkowski nie podzielił losu Litwinienki. Miły facet, z przeszłością i doświadczeniem:). Może jego przyszłość potoczy się śladami Erdoğana ;) -takie luźne skojarzenie.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil