REKLAMA

Ropa naftowa w zamian za żywność – wymiana barterowa Wenezueli i Jamajki

Angelika Lech2016-08-03 12:57
publikacja
2016-08-03 12:57

Nie tak dawno, bo zaledwie 4 lata temu, to Jamajka przeżywała zapaść gospodarczą. Teraz dostarczy do Wenezueli usługi i towary w postaci żywności, lekarstw, materiałów rolniczych i budowlanych o równowartości 4 mln dolarów w zamian za ropę naftową – informuje CNNMoney.

fot. / / FORUM

Wymiana barterowa jest częścią paktu, jaki zawarły oba państwa ze względu na dramatyczną sytuację, w jakiej znalazła się Wenezuela. Według doktora Wesleya Hughesa - dyrektora generalnego rządowego Funduszu Rozwoju Petrocaribe, taka forma wymiany handlowej jest teraz dla Wenezueli zdecydowanie najbardziej korzystna, a Jamajce ułatwi spłacenie długów.

To nie pierwszy bezgotówkowy układ, jaki zawarł wenezuelski rząd. Od dłuższego czasu w państwie Ameryki Południowej występuje ogromny niedobór towarów, m.in. podstawowych produktów spożywczych i medycznych. Ludzie umierają przez niewystarczająco dobrze zaopatrzone szpitale. Inni godzinami czekają w kolejkach, by zdobyć choćby podstawowe produkty. Niejednokrotnie ich starania są daremne, ponieważ sklepowe półki okazują się puste.

Mąka, jajka czy mleko dostępne i używane na co dzień przez ludzi w większej części globu dla Wenezuelczyka mogą stanowić wydatek rzędu miesięcznej płacy minimalnej. Ceny poszybowały w górę, a towary w większości przypadków są dostępne tylko na czarnym rynku.

W lipcu władze czasowo otworzyły granicę dzielącą Kolumbię i Wenezuelę, by umożliwić obywatelom kraju dotkniętego kryzysem zakup podstawowych produktów. Szacunkowo ponad 120 tys. Wenezuelczyków skorzystało z możliwości zaopatrzenia i przekroczyło granicę.

Polak z Caracas o kryzysie szalejącym w Wenezueli [Tam mieszkam]

Polak z Caracas o kryzysie szalejącym w Wenezueli [Tam mieszkam]

Brak wody, prądu, leków, horrendalne ceny i walka o żywność to już codzienność mieszkańców Wenezueli, w tym żyjących tam Polaków. Jak sobie radzą i dlaczego stamtąd nie uciekają - o tym w relacji Polaka mieszkającego w Caracas.

Rozwiązaniem problemu niedoboru żywności może być poniekąd rozwiązanie proponowane przez rząd w formie dekretu nakazującego każdemu obywatelowi obowiązkową pracę w gospodarstwach rolnych w wymiarze minimum 60 dni.

Władze wenezuelskie nie zdecydowały się na przyjęcie pomocy od międzynarodowych grup humanitarnych, takich jak ONZ i Amnesty International pomimo rozpaczliwej sytuacji, w jakiej znaleźli się obywatele kraju.

Rezerwy walutowe Wenezueli szybko się kurczą, więc władze w Caracas chętnie spłacają swoje zobowiązania międzynarodowe za pomocą ropy naftowej. Od 2007 roku zadłużenie Wenezueli wobec Chin wzrosło 65 mld dolarów. Część kredytów jest zwracana w postaci surowca. Tylko w ubiegłym roku do Państwa Środka wysyłano średnio 579 tys. baryłek ropy dziennie - wynika ze sprawozdań wenezuelskiego przedsiębiorstwa naftowego PDVSA.

Według badań przeprowadzonych przez MFW gospodarka Wenezueli skurczy się w tym roku o 10%, natomiast inflacja ma osiągnąć 700%.

Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~StanRS
Może by chcieli polskie jabłka za ropę.
~anonim2016
JAK JA LUBIE PATRZEĆ JAK SOCJALIZM UPADA :] Może, pewnym grupom w Polsce otworzy to oczy.
~niepelnosprawny_org
jakiś czas temu (kilka/naście) lat temu zachwalano w naszej prasie, chyba w wyborczej, czy gdzieś na portalu w internecie, że socjalizm to dobry wybór, lepiej tej wenezueli, bo tam Hugo Chavez za darmo rozdaje komputery (laptopy) młodzieży, o oj wszyscy byśmy tak chcieli jak oni...za darmo komputery...
~ciekawe
A dlaczego Polska takiej wymiany nie zrobi?
~endi
to proste aby nie podpaść Hameryce
~ra
Najbogatszy kraj można doprowadzić do ruiny jak silny chce!!!
aby tego uniknąć należy być silnym ekonomicznie i militarnie!!!
~CudowneRozmnożenie
Niniejszy artykuł dedykuję min. Morawieckiemu.
~Willy
już myślałem ze wymieniają się "pomocą internacjonalistyczną" w Putinowską Rosją lub Castrtowską Kubą, które zdrowej zywności mają tyle co kot zapłakał, ha, ha ha, do czego głupota tych prymitywnych nacjonalisto-komunistów prowadzi, bogaty kraj zamienili na zacofany zaścianek
~realista
Szansa dla naszego eksportu jedzenie za rope- wysyłać misje

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki