Spadające ceny obligacji skarbowych oraz impas w rozmowach pokojowych z Iranem przełożyły się na mniejszy apetyt na ryzyko, co osłabiło złotego. Umacniał się za to dolar amerykański, w efekcie czego amerykańska waluta na polskim rynku jest najdroższa od 6 tygodni.


Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA znalazła się najwyżej od 2007 roku, wzbudzając obawy przed inflacją i szybszym spadkiem wartości pieniądza. To uderzyło w wyceny na rynkach akcji, ograniczając apetyt na ryzyko i chęć inwestowania na rynkach wschodzących. Odczuł to także polski złoty, który osłabił się względem euro i dolara.
W środę o 9:35 kurs euro wynosił 4,2548 zł i był o 0,3 grosza wyższy niż dzień wcześniej. We wtorek euro podrożało o blisko grosz. Wciąż jednak wszystko to rozgrywa się w ramach obowiązującego od początku marca trendu bocznego. Co więcej, od przeszło miesiąca zakres wahań pary euro-złoty ograniczony jest do przedziału 4,2250-4,2650 zł.
- Brak widocznych postępów w negocjacjach pokojowych między USA a Iranem przywrócił we wtorek obawy inwestorów przed możliwą eskalacją konfliktu w Zatoce Perskiej. Ponownie wzmocniło to rolę dolara jako bezpiecznej przystani i było jedną z przyczyn jego aprecjacji – napisali w środowym raporcie analitycy PKO BP.
Kurs EUR/USD spadł poniżej 1,16 USD, wyznaczając najniższy poziom od 8 kwietnia. W rezultacie dolar na polskim rynku podrożał do 3,6686 zł i był najdroższy od 6 tygodni. W tym momencie analiza techniczna sugerowałaby dalszą zwyżkę kursu USD/PLN, potencjalnie w rejon 3,70 zł. Byłaby to realizacja lokalnej formacji podwójnego dna.

- Na razie jednak nie zakładamy eskalacji militarnej w Zatoce Perskiej, a tym samym w obecnym otoczeniu naszym scenariuszem bazowym pozostaje stabilizacja EUR/PLN wokół 4,24–4,25 oraz utrzymanie USD/PLN poniżej strefy oporów 3,66–3,68 – uznali eksperci PKO BP.
Taniał za to frank szwajcarski, o poranku wyceniany na 4,6407 zł. Dzięki temu kurs CHF/PLN utrzymał się w obowiązującym od miesiąca wąskim trendzie bocznym o zakresie 4,60-4,65 zł. W ostatnich dniach rosły za to notowania funta brytyjskiego. Szterling kosztuje już 4,9148 zł i jest o pół grosza droższy niż dzień wcześniej. W tym tygodniu brytyjska waluta podrożała już o ponad 4 grosze.
KK




























































