Raty frankowców są o 20% wyższe niż osiem lat temu

Lutowy raport NBP o stabilności systemu finansowego zawiera ciekawe informacje, które dotyczą kredytów rozliczanych we franku. Największe emocje wzbudził szacunek kosztów prezydenckiej propozycji dla frankowców. Prócz tych kalkulacji, NBP zaprezentował również ciekawe statystyki na temat daty udzielenia problematycznych kredytów i zmian wysokości rat. Dane Narodowego Banku Polskiego wskazują, że od marca 2008 roku do marca 2016 roku, rata przeciętnego kredytu z waloryzacją do franka, wzrosła o około jedną piątą. W tym samym czasie, zwiększył się również poziom przeciętnych wynagrodzeń. NBP przeszacował jednak możliwy wzrost pensji frankowców...

Raty frankowców są o 20% wyższe niż osiem lat temu
Raty frankowców są o 20% wyższe niż osiem lat temu (fot. BARTLOMIEJ KUDOWICZ / FORUM)

W najgorszej sytuacji znajdują się dłużnicy z 2005 i 2008 roku

Najnowszy raport NBP o stabilności finansowej prezentuje m.in. dane na temat wartości kredytów w CHF, które pochodzą z poszczególnych miesięcy (od stycznia 2005 r. do grudnia 2010). Informacje przedstawione na poniższym wykresie wskazują, że kulminacja frankowego boomu miała miejsce od I kw. do III kw. 2008 r. Z tego okresu pochodzi aż 36% kredytów analizowanych przez Narodowy Bank Polski (ujęcie wartościowe). Rekordowym miesiącem był lipiec 2008 r. W tym okresie podpisano umowy, które obecnie mają wartość 6,91 mld zł (patrz poniższy wykres).

Upadek banku Lehman Brothers, bardzo szybko zakończył kredytowe szaleństwo. Frankowe kredyty z 2009 roku i 2010 roku, w ujęciu miesięcznym mają już mniejszą wartość niż 1 mld zł.

Dla każdego z analizowanych miesięcy, NBP obliczył wzrost równej raty modelowego kredytu we franku. Takie zobowiązanie ma okres spłaty 25 lat i marżę typową dla ówczesnej oferty banków. Wyniki obliczeń Narodowego Banku Polskiego informują, jaka była przeciętna podwyżka raty kredytu rozliczanego we franku pomiędzy miesiącem podpisania umowy i wrześniem 2015 r. (patrz poniższy wykres).

Informacje podane przez NBP wskazują, że rata kredytu zaciągniętego w marcu 2008 roku, obecnie jest o 20% wyższa od wartości sprzed ośmiu lat. Analogiczne wzrosty dla „hipotek” z okresu styczeń 2005 r. - kwiecień 2006 r. i lipiec - sierpień 2008, przekraczają nawet 30%. Bardzo znacząco wzrosły też raty kredytów udzielonych od sierpnia 2009 r. do kwietnia 2010 r. Na szczęście, wtedy „hipoteki” z waloryzacją do franka były już niezbyt popularne.

NBP znacznie przecenia wzrost wynagrodzeń frankowców…

W swoim raporcie Narodowy Bank Polski zaprezentował również dane na temat wzrostu wynagrodzeń pomiędzy miesiącem udzielenia kredytu rozliczanego we franku i wrześniem 2015 r. (patrz powyższy wykres). Wyniki takiej analizy przedstawiają sytuację frankowców w optymistycznej perspektywie. Od października 2006 roku do września 2015 roku, średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło bowiem o 53%. 

Jak wiadomo, średnia płaca jest mniej reprezentatywna niż mediana. Faktyczną sytuację lepiej ukazuje medianowy poziom wynagrodzeń w gospodarce narodowej. Ten wskaźnik obliczany co 2 lata, w październiku 2014 r. wyniósł 3291,56 zł brutto (około 2360 zł netto). Zatem połowa „etatowców” zatrudnionych poza sektorem mikrofirm (do 10 pracowników), w październiku 2014 r. zarabiała mniej niż 2360 zł „na rękę”. Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw z października 2014 r. było znacznie wyższe (3980,82 zł brutto/ok. 2866 zł netto). Jeżeli zamiast zawyżonej średniej z sektora przedsiębiorstw, weźmiemy pod uwagę medianę płac w gospodarce narodowej, to zmiana pomiędzy październikiem 2006 r. i październikiem 2014 r. wyniesie 63%.

Podany wynik nie uwzględnia jednak wpływu inflacji CPI (podobnie jak kalkulacje NBP). Po wliczeniu zmiany cen dóbr i usług konsumpcyjnych, okazuje się, że medianowa płaca „etatowców” wzrosła o 33% (październik 2006 r.  - październik 2014 r.). Taka podwyżka jest znacznie mniejsza od wartości obliczonych przez NBP, ale może skompensować wzrost rat typowego kredytu z waloryzacją do franka.

Zmiany medianowego poziomu płac w gospodarce narodowej (październik 2006 roku - październik 2014 roku/ujęcie nominalne i realne)

Analizowany miesiąc


Analizowana wartość

październik 2006 r.

październik 2008 r.

październik 2010 r.

październik 2012 r.

październik 2014 r. 

Medianowe wynagrodzenie netto w gospodarce narodowej*

1 449 zł

1 887 zł

2 092 zł

2 237 zł

2 360 zł

Zmiana medianowego wynagrodzenia netto                    od października 2006 r.

- 

+30%

+44%

+54%

+63%

Zmiana medianowego wynagrodzenia od października 2006 r. z uwzględnieniem inflacji CPI

-

+21%

+27%

+26%

+33%

*- Założenie: medianowe wynagrodzenie netto wynosi odpowiednio: 68% (2006 rok), 71% (2008 rok) oraz 72% (2010 rok, 2012 rok, 2014 rok) stawki brutto podawanej przez GUS.
Źródło: opracowanie na podstawie danych GUS

Pomoc dla frankowców – co zostało z zapowiedzi?

Pomoc dla frankowców – co zostało z zapowiedzi?

Minął ponad rok od walutowego szoku, który ponownie zwrócił uwagę polityków i mediów na problemy osób przywiązanych do kredytów we frankach szwajcarskich. Przez ten czas byliśmy świadkami prezentacji wielu pomysłów na rozbrojenie „walutowej bomby” grożącej setkom tysiącom kredytobiorców i sektorowi bankowemu. W rzeczywistości nie zmieniło się prawie nic.

Wzrost przeciętnych płac na pewno jest czynnikiem, który poprawia spłacalność kredytów rozliczanych we franku. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jakość „hipotek” w CHF (3,54% zagrożonych pod koniec III kw. 2015 r.), obecnie stanowi największy problem. Bardziej istotny jest przyrost zadłużenia przeliczonego na złote i wysoki poziom wskaźnika LtV (LtV = wartość zadłużenia/wartość nieruchomości). Pod koniec września 2015 roku, około 47% „frankowych” kredytów miało wskaźnik LtV większy niż 100% (dane NBP).

Andrzej Prajsnar

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~Bożena

Bardzo bym chciała się spotkać z Panem co robi wyliczenia .Brałam kredyt 2008 roku z rata 2700 a w tej chwili płace 4800 jeśli kupuje franki w kantorze jeśli nie to jeszcze więcej - pytam gdzie jest te 20% bo bardzo chętnie dopłacę tylko tyle .Do tej pory wpłaciłam bankowi ponad 420000 a zostało do spłacenia 630000 .Całe życie na 2 etatach i ja i mąż bez siedzenia w fotelu i picia piwka jak inni co piszą- jak chcieli to mają -jestem już wykończona bo nie wiem jak będzie wyglądał następny miesiąc.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 1 ~krysia

Kto brał kredyt w frankach to niech spłaca co to mnie obchodzi ,kogo stać na spłacanie kredytu to go bierze.Osoby które brały takie kredyty liczyły się ,,ze nasza waluta jest niestabilna .Teraz tumany niech mają do siebie pretensję Na giełdzie ludzie tracą pieniądze i tak głośno trepa nie drą.

! Odpowiedz
4 0 ~Benek

dokładnie, widziały gały co brały :)

! Odpowiedz
0 7 ~frania

o ile procent są wyższe moje raty, jeśli miałam płacić 1400 zł, a obecnie mam 2600? TO MA BYĆ 20% ?????????????????????????????????????????/

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 3 ~Ela

Niestety, ale ktoś tu kłamie. Moje pierwsze raty wynosiły ok. 1500 zł ( a właściwie tyle by wynosiły, gdybym nie płaciła frycowego w okresie do wpisania hipoteki, i w związku z tym płaciłam ok. 1800 zł). A gdy mi już wpisano hipotekę, to wcale nie poczułam ulgi bo nagle CHF zaczął rosnąć i tak wyszło tego ok. 2000zł, a w dniu dzisiejszym po 8-u latach jest 2500 zł.
Od 1500 zł wzrost do 2500 zł. Ktoś umie liczyć? Ile to procent? Ok. 66% !! Ja już nie daję rady. Zgadzałam się na ratę 1500 zł a nie na 2500 zł! Ja praktycznie nie mam życia osobistego, Jestem niewolnikiem, ale kogo to obchodzi w tym państwie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 ~psik

no to po co braliście te kredyty w CHF odpowiedzcie??

! Odpowiedz
1 6 ~sratatata

hahaha...akurat w bankowosci siedze od 20 lat, przez kilka banków przeszłam. nawet banki brały pod uwagę bufor fx max. 25% przy finansowaniu firm w ramach linii WIELOWALUTOWYCH, ktory to obniżał dostępną kwotę kredytu! a nie 50% czy 60% buforu fx!! o ile aprecjonował CHF/PLN.
tak wiec dzieciaku nie opowiadaj mi tu bajek o sgh i gapowym, bo takich lemingów jak ty mają w GARŚCI na każdym kroku - jak te 3 małpki: nic nie widze (bo mam klapki a la sgh na oczach), nic nie slysze (bo mi bajki-a la sgh wtrynili), nic (madrego) nie powiem, bo patrz wyzej, plus jestem tak zadufany w swej madrosci-a-la-sgh i moze jeszcze zapatrzony w guru Balcerowicza-cudotworce, ktory wlasnymi lapami na zlecenie 'swiatowej finansjery: Polske zgnoił. Pamietasz kolezko, pewnie nie, bo w pieluchach latałes, jak oprocentowanie kredytów dla firm skoczylo w '90 o 400%??? jak posypały sie w zwiazku z tym zaklady pracy, firmy, fabryki,etc??? bankructwa a la domino! jak zubożyło się społeczeństwo wskutek mega inflacji (170%!!) i utraty pracy??? jak zlodziejski kurs dolara z 10tys.zł za 1USD (zamrozony przez Balcerowicza) "skoczył" do 23tys.zł. Zarobiła wtedy dobrze poinformowana mniejszosc, ktora wiedziała kiedy kupowac i kiedy sprzedać, kiedy NBP prszestanie bronic kursu... PODOBNIE ZROBIONO i Z CHF!!!!!!!!! MATOŁY!!!!!! Tylko wyrafinowanie polega na tym, ze franuś został powiazany z 'naszymi' domami i mieszkaniami, ktore dzieki operacji FRANEK, moga nasze nie byc! Kiedy w 2006 KNF chciał zakazac kredytów w CHF, PIS rzucił sie do obrony potencjalnych kredytobiorców mowiac, że tylko we franku ich stać na mieszkanie!! i nie mozna nam w ten sposob odbierac marzen o wlasnym 'M"!! jestem przekonana, że żydki maczały w tym palce, właczając Kalksteina. Są nacją, która nie poprzestanie "na male", a wierząc w siebie jako naród wybrany predysponowany do rzadzenia swiatem, mając oceany szmalu (wczesniej wyrąbawszy władze róznych krajów od czasów aleksandryjskich, przez rzady w Hiszpanii w średniowieczu po ucieczke do Europy środkowej, ZAWSZE kolaborujac z władzą, dzieki temu dostajac stołki, i coraz wiecej stołków, a potem kopiąc te wladze w d..., zeby kolaborowac z drugą władzunią), własnie nas cmokają w czółko obietnicą "ustawy frankowej" (z czego niewiele bedzie, moooooże oddadza nam kawałek spreadu), bo bankusie za duzo stracą- czyli panowie rockefellerowie, rotchildowie i spolka.......... Dobrego humoru zycze.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 2 ~Bankowiec

tak czy siak to i tak bym nie zaciągnęła KREDYTU W WALUCIE OBCEJ, RYZYKO WALUTOWE... chcieliście mieć taniej a wyszło wam jak wyszło i wcale mi was wszystkich nie szkoda!

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,7900%
2019-12-10
WIBOR 3M 0,0000 1,7000%
2019-12-10
LIBOR 3M CHF 0,0016 -0,7242%
2019-12-04
EURIBOR 3M -0,0010 -0,3930%
2019-12-10