Lutowy raport NBP o stabilności systemu finansowego zawiera ciekawe informacje, które dotyczą kredytów rozliczanych we franku. Największe emocje wzbudził szacunek kosztów prezydenckiej propozycji dla frankowców. Prócz tych kalkulacji, NBP zaprezentował również ciekawe statystyki na temat daty udzielenia problematycznych kredytów i zmian wysokości rat. Dane Narodowego Banku Polskiego wskazują, że od marca 2008 roku do marca 2016 roku, rata przeciętnego kredytu z waloryzacją do franka, wzrosła o około jedną piątą. W tym samym czasie, zwiększył się również poziom przeciętnych wynagrodzeń. NBP przeszacował jednak możliwy wzrost pensji frankowców...
W najgorszej sytuacji znajdują się dłużnicy z 2005 i 2008 roku
Najnowszy raport NBP o stabilności finansowej prezentuje m.in. dane na temat wartości kredytów w CHF, które pochodzą z poszczególnych miesięcy (od stycznia 2005 r. do grudnia 2010). Informacje przedstawione na poniższym wykresie wskazują, że kulminacja frankowego boomu miała miejsce od I kw. do III kw. 2008 r. Z tego okresu pochodzi aż 36% kredytów analizowanych przez Narodowy Bank Polski (ujęcie wartościowe). Rekordowym miesiącem był lipiec 2008 r. W tym okresie podpisano umowy, które obecnie mają wartość 6,91 mld zł (patrz poniższy wykres).
Upadek banku Lehman Brothers, bardzo szybko zakończył kredytowe szaleństwo. Frankowe kredyty z 2009 roku i 2010 roku, w ujęciu miesięcznym mają już mniejszą wartość niż 1 mld zł.
Dla każdego z analizowanych miesięcy, NBP obliczył wzrost równej raty modelowego kredytu we franku. Takie zobowiązanie ma okres spłaty 25 lat i marżę typową dla ówczesnej oferty banków. Wyniki obliczeń Narodowego Banku Polskiego informują, jaka była przeciętna podwyżka raty kredytu rozliczanego we franku pomiędzy miesiącem podpisania umowy i wrześniem 2015 r. (patrz poniższy wykres).
Informacje podane przez NBP wskazują, że rata kredytu zaciągniętego w marcu 2008 roku, obecnie jest o 20% wyższa od wartości sprzed ośmiu lat. Analogiczne wzrosty dla „hipotek” z okresu styczeń 2005 r. - kwiecień 2006 r. i lipiec - sierpień 2008, przekraczają nawet 30%. Bardzo znacząco wzrosły też raty kredytów udzielonych od sierpnia 2009 r. do kwietnia 2010 r. Na szczęście, wtedy „hipoteki” z waloryzacją do franka były już niezbyt popularne.

NBP znacznie przecenia wzrost wynagrodzeń frankowców…
W swoim raporcie Narodowy Bank Polski zaprezentował również dane na temat wzrostu wynagrodzeń pomiędzy miesiącem udzielenia kredytu rozliczanego we franku i wrześniem 2015 r. (patrz powyższy wykres). Wyniki takiej analizy przedstawiają sytuację frankowców w optymistycznej perspektywie. Od października 2006 roku do września 2015 roku, średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło bowiem o 53%.
Przeczytaj także
Jak wiadomo, średnia płaca jest mniej reprezentatywna niż mediana. Faktyczną sytuację lepiej ukazuje medianowy poziom wynagrodzeń w gospodarce narodowej. Ten wskaźnik obliczany co 2 lata, w październiku 2014 r. wyniósł 3291,56 zł brutto (około 2360 zł netto). Zatem połowa „etatowców” zatrudnionych poza sektorem mikrofirm (do 10 pracowników), w październiku 2014 r. zarabiała mniej niż 2360 zł „na rękę”. Średnie wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw z października 2014 r. było znacznie wyższe (3980,82 zł brutto/ok. 2866 zł netto). Jeżeli zamiast zawyżonej średniej z sektora przedsiębiorstw, weźmiemy pod uwagę medianę płac w gospodarce narodowej, to zmiana pomiędzy październikiem 2006 r. i październikiem 2014 r. wyniesie 63%.
Podany wynik nie uwzględnia jednak wpływu inflacji CPI (podobnie jak kalkulacje NBP). Po wliczeniu zmiany cen dóbr i usług konsumpcyjnych, okazuje się, że medianowa płaca „etatowców” wzrosła o 33% (październik 2006 r. - październik 2014 r.). Taka podwyżka jest znacznie mniejsza od wartości obliczonych przez NBP, ale może skompensować wzrost rat typowego kredytu z waloryzacją do franka.
|
Zmiany medianowego poziomu płac w gospodarce narodowej (październik 2006 roku - październik 2014 roku/ujęcie nominalne i realne) |
|||||
|---|---|---|---|---|---|
|
Analizowany miesiąc Analizowana wartość ↓ |
październik 2006 r. |
październik 2008 r. |
październik 2010 r. |
październik 2012 r. |
październik 2014 r. |
|
Medianowe wynagrodzenie netto w gospodarce narodowej* |
1 449 zł |
1 887 zł |
2 092 zł |
2 237 zł |
2 360 zł |
|
Zmiana medianowego wynagrodzenia netto od października 2006 r. |
- |
+30% |
+44% |
+54% |
+63% |
|
Zmiana medianowego wynagrodzenia od października 2006 r. z uwzględnieniem inflacji CPI |
- |
+21% |
+27% |
+26% |
+33% |
| *- Założenie: medianowe wynagrodzenie netto wynosi odpowiednio: 68% (2006 rok), 71% (2008 rok) oraz 72% (2010 rok, 2012 rok, 2014 rok) stawki brutto podawanej przez GUS. Źródło: opracowanie na podstawie danych GUS |
|||||
Pomoc dla frankowców – co zostało z zapowiedzi?

Minął ponad rok od walutowego szoku, który ponownie zwrócił uwagę polityków i mediów na problemy osób przywiązanych do kredytów we frankach szwajcarskich. Przez ten czas byliśmy świadkami prezentacji wielu pomysłów na rozbrojenie „walutowej bomby” grożącej setkom tysiącom kredytobiorców i sektorowi bankowemu. W rzeczywistości nie zmieniło się prawie nic.
Wzrost przeciętnych płac na pewno jest czynnikiem, który poprawia spłacalność kredytów rozliczanych we franku. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jakość „hipotek” w CHF (3,54% zagrożonych pod koniec III kw. 2015 r.), obecnie stanowi największy problem. Bardziej istotny jest przyrost zadłużenia przeliczonego na złote i wysoki poziom wskaźnika LtV (LtV = wartość zadłużenia/wartość nieruchomości). Pod koniec września 2015 roku, około 47% „frankowych” kredytów miało wskaźnik LtV większy niż 100% (dane NBP).
Andrzej Prajsnar




























































