REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PKO BP: W 2021 oczekiwana stabilizacja cen na rynku mieszkań

2021-03-18 18:55
publikacja
2021-03-18 18:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Po wyraźnym spowolnieniu wzrostu cen mieszkań w drugiej połowie 2020 r, w roku 2021 oczekiwana jest stabilizacja na rynku mieszkaniowym - czytamy w raporcie PKO Banku Polskiego. Wpływają na m.in. to spadek cen wynajmu i duża podaż nowych mieszkań.

PKO BP: W 2021 oczekiwana stabilizacja cen na rynku mieszkań
PKO BP: W 2021 oczekiwana stabilizacja cen na rynku mieszkań
fot. Oleg Totskyi /

Wpływ skutków pandemii COVID-19 na poziom cen transakcyjnych mieszkań jest umiarkowany. Na rynku mieszkaniowym, dzięki niskim stopom procentowym, ochronie rynku pracy przez działania antykryzysowe i elastyczności deweloperów, utrzymała się duża aktywność, jedynie przejściowo osłabiona w II kw. 2020 podczas wybuchu epidemii - czytamy w raporcie.

Według danych z bazy CBN PKO BP IV w 2020 ceny transakcyjne mieszkań nadal rosły, ale wzrost w ujęciu rok do roku znacząco spowolnił, szczególnie na rynku wtórnym w największych aglomeracjach. W przypadku rynku pierwotnego bardziej spowolnił wzrost cen w mniejszych stolicach wojewódzkich.

W odniesieniu do 3 III kw. ub.r. na rynku wtórnym ceny transakcyjne w Warszawie wzrosły o 1,6 proc., w 6 największych miastach nie zmieniły się, a w 9 mniejszych stolicach wojewódzkich zmalały o 1,7 proc. - podał bank.

Jak podkreślili autorzy raportu, po spowolnieniu wzrostu cen mieszkań w drugiej połowie 2020 (z lokalnymi spadkami cen kwartał do kwartału w okresie po wybuchu pandemii), w 2021 oczekujemy stabilizacji cen mieszkań.

Wakacje na giełdzie

Wskazali, że przesłankami takiej oceny są umiarkowany popyt konsumpcyjny, utrzymujące się spadkowe tendencje stawek na rynku wynajmu duża podaż nowych mieszkań, widoczna w portfelu mieszkań w budowie z przewidywanym terminem wystawienia na rynek w latach 2021-2022.

Dodali jednocześnie, że wymienione czynniki są neutralizowane wpływem niskich stóp procentowych (co najmniej do 2022), które poza zwiększeniem dostępności finansowania, nasilają zjawisko zakupów mieszkań jako ochrony wartości zgromadzonych oszczędności.

Po stronie podaży czynnikami ograniczającymi spadki cen są wysokie ceny gruntów (malejąca dostępność, przedłużające się procedury administracyjne), spodziewany wzrost presji kosztowej, w szczególności podwyżki cen materiałów budowlanych (m.in. stali czy tworzyw sztucznych), a także zaostrzone od 2021 normy dotyczące efektywności energetycznej budynków (izolacja dachu i ścian) - wyjaśnili.

Analitycy PKO BP wskazali, że w scenariuszu bazowym zakładają kontynuację wolniejszego wzrostu cen mieszkań (lokalnie możliwe są jeszcze niewielkie spadki cen (kw. do kw.), która potrwa do 3 kwartału 2021 z uwagi na umiarkowany popyt na mieszkania w niestabilnym otoczeniu gospodarczym (powracające obostrzenia wraz z nasilaniem epidemii).

Zwrócili uwagę również na ewentualną korektę na okoliczność problemów ze sprzedażą dużej podaży mieszkań deweloperskich oraz w dalszym ciągu niepewną sytuację na rynku wynajmu mieszkań, na którym stawki w większości dużych miast pozostają w trendzie spadkowym i który może być wzmocniony skutkami trzeciej fali epidemii.

"Jednocześnie w warunkach oczekiwanego długiego okresu niskich stóp procentowych silna stymulacja zakupu mieszkań w celach inwestycyjnych (w tym ochrona oszczędności) będzie wzmacniać popyt na mieszkania" - dodali.

W raporcie PKO BP czytamy ponadto, że akcja kredytowa kolejny kwartał utrzymywała się na wysokim poziomie, wartość nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych w 2020 r. - wg danych Związku Banków Polskich - wyniosła 60,7 mld zł (-3,1 proc. rdr). Z danych bazy AMRON wynika, że średnia wartość udzielonego kredytu ogółem w 2020 wzrosła do 295,6 tys. zł (6,4 proc. rdr) . W IV kw. 2020 wynosiła 305,1 tys. zł (7,7 proc. rdr; 5,5 proc. kw. do kw.).(PAP)

lgs/ drag/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
dareku87
A ja zamiast w kierunku mieszkania, poszedłem w tematykę domów – okazuje się, że ceny są podobne do mieszkań. Bardzo przy covidzie zmęczyła mnie izolacja w mieszkaniu, chce mieć teraz ogródek – zdecydowaliśmy się na Novą Magdalenkę w Warszawie.
benek123
Czy mając obecnie pieniądze na koncie na zakup mieszkania, warto jest poczekać, aż ceny mieszkań spadną? Czy jak będę czekał na spadek cen trzymając kase na koncie, inflacja mi ich nie zje? Co jest najlepsze w takim przypadku Waszym zdaniem?
jpelerj
Niczego śmieszniejszego już dzisiaj nie przeczytamy: "kontynuację wolniejszego wzrostu cen mieszkań (lokalnie możliwe są jeszcze niewielkie spadki cen (kw. do kw.), która potrwa do 3 kwartału 2021 z uwagi na umiarkowany popyt na mieszkania w niestabilnym otoczeniu gospodarczym". Ten umiarkowany popyt w niestabilnym otoczeniu Niczego śmieszniejszego już dzisiaj nie przeczytamy: "kontynuację wolniejszego wzrostu cen mieszkań (lokalnie możliwe są jeszcze niewielkie spadki cen (kw. do kw.), która potrwa do 3 kwartału 2021 z uwagi na umiarkowany popyt na mieszkania w niestabilnym otoczeniu gospodarczym". Ten umiarkowany popyt w niestabilnym otoczeniu to raczej wskazuje na stabilizację na dużo niższym poziomie cen ROTFL. Jeszcze liczą na ostatnich jeleni z gotówką, ale jak widać, już nie za wielu.
wyrobnik
Analizy pisane pod politykę sprzedażową banków, czemu mam w to wierzyć?
jasnowidzacy
"Nie ma alternatywy dla mieszkań" ??! a obligacje 4 letnie od drugiego roku 0,75% + inflacja i czekam sobie spokojnie. Teraz dużo Polaków tak robi a jak ktoś chce kupić coś na wynajem to zapraszam na zakupy do Lublina codziennie nowe ogłoszenia ludzi którzy nie mają komu wynająć... " Gotowiec inwestycyjny!" , "Nie ma alternatywy dla mieszkań" ??! a obligacje 4 letnie od drugiego roku 0,75% + inflacja i czekam sobie spokojnie. Teraz dużo Polaków tak robi a jak ktoś chce kupić coś na wynajem to zapraszam na zakupy do Lublina codziennie nowe ogłoszenia ludzi którzy nie mają komu wynająć... " Gotowiec inwestycyjny!" , " z lokatorem umowa na 3 lata" itp.
no_comment
O ile dobrze pamiętam to rok temu PKO BP przewidywał tąpnięcie cen i mocno nie pykło - bank jakieś prognozy mieć musi więc robi ale ja bym się nimi nie emocjonował. O ile covid nie zmutuje w jakąś hiszpankę i będzie armagendon to ceny mieszkań nie będą spadać. To nie jest chleb, że ceny trzeba dostosować od ogółu bo zostanie na O ile dobrze pamiętam to rok temu PKO BP przewidywał tąpnięcie cen i mocno nie pykło - bank jakieś prognozy mieć musi więc robi ale ja bym się nimi nie emocjonował. O ile covid nie zmutuje w jakąś hiszpankę i będzie armagendon to ceny mieszkań nie będą spadać. To nie jest chleb, że ceny trzeba dostosować od ogółu bo zostanie na półkach i sczertwieje. Jest mnóstwo ludzi z dużymi pieniędzmi, którzy muszą je gdzieś zaparkować a alternatyw za dużo nie ma. I to jest wbrew ogólnemu utyskiwaniu dobre bo zapewni dużą podaż na rynku najmu oraz ogólną koniunkturę bo mieszkanie to jest już ostatni towar którego nie przyślą nam Chińczycy ani nie zapewnią Amerykanie w chmurze a wytwarza się je z lokalnych materiałów lokalnymi pracownikami więc kasa zostaje w kraju.
jpelerj
Ależ są alternatywy i to nawet w nieruchomościach, tyle że nie w Polsce. Polacy zaczęli kupować we Włoszech, Hiszpanii i Bułgarii. Mylisz się pisząc, że ludzie majętni będą kupować za gotówkę mieszkania w Polsce, żeby dokładać do ich utrzymania przy spadających cenach, spadających stawkach najmu i prawie chroniącym najemcę. Majętni Ależ są alternatywy i to nawet w nieruchomościach, tyle że nie w Polsce. Polacy zaczęli kupować we Włoszech, Hiszpanii i Bułgarii. Mylisz się pisząc, że ludzie majętni będą kupować za gotówkę mieszkania w Polsce, żeby dokładać do ich utrzymania przy spadających cenach, spadających stawkach najmu i prawie chroniącym najemcę. Majętni lepiej wiedzą, jak chronić i pomnażać swój majątek. A Obajtek jest jeden.
dagnaa
Na razie ceny mieszkań realnie to chyba spadają przy takiej inflacji. Wzrosty rok do roku cen ofertowych to raptem 5-7%...

https://podkluczyk.pl/ceny-mieszkan-w-polsce-nieznacznie-rosna-raport-luty-2021/
darek_znawca
Jeśli jedziecie trasą S8 Wrocław-Warszawa warto zjechać w Bralinie do restauracji Złoty Kłos na pyszny obiad za 15zł. Na fejsie znajdziesz aktualne menu.
darek_znawca
Dziś z mieszkaniami to mi przypomina sytuację jak z taksówkami w latach 90-tych. Wtedy kto miał jakiekolwiek cztery koła stawiał na taksówkę i uważał, że sytuacja jest załatwiona. A czemu sie tak działo, bo wtedy było bezrobocie duże i każdy myślał, ze na taksówce będzie miał pracę i godziwe wynagrodzenie. I do czego to doprowadziło Dziś z mieszkaniami to mi przypomina sytuację jak z taksówkami w latach 90-tych. Wtedy kto miał jakiekolwiek cztery koła stawiał na taksówkę i uważał, że sytuacja jest załatwiona. A czemu sie tak działo, bo wtedy było bezrobocie duże i każdy myślał, ze na taksówce będzie miał pracę i godziwe wynagrodzenie. I do czego to doprowadziło do zwiększenia sie ilości taksówek, które więcej stały na postojach niż jeździły. Tak teraz podobnie ma sie rzecz z mieszkaniami, kto ma gotówkę w banku która jest oprocentowana na 0%, kupuje mieszkanie w nadziei, ze mieszkanie będzie przynosić na rok zysk 10% czym kuszą banery na mieszkaniach. Więc jest teraz tak, że jak ludzie kupują coraz więcej mieszkań to deweloperzy podnoszą prowizje na nie na 30% a 40%. Jak to sie skończy za rok, dwa, trzy, no tak ze dużo mieszkań będzie stać pustych, bo mało będzie ludzi do wynajęcia ich. Jak będą stały z rok, to będą chcieli ludzie sprzedać, jak będą chcieli sprzedać to cena pójdzie w dół.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki