Rafalska: Decyzja o kwocie kryterium dochodowego w 500+ w ciągu dwóch tygodni

W ciągu dwóch tygodni zapadnie decyzja, o ile wzrośnie kryterium dochodowe uprawniające do świadczenia 500+ - powiedziała PAP minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Dodała, że ostateczna kwota będzie jeszcze ustalana z premierem i minister finansów.

"W ciągu dwóch tygodni zapadnie decyzja, o ile wzrośnie kryterium dochodowe uprawniające do świadczenia 500+. Mówiłam o kwocie podwyższenia kryterium o co najmniej 100 zł, ale wymaga to jeszcze ostatecznych uzgodnień. Kwota będzie jeszcze ustalana między premierem Mateuszem Morawieckim a minister finansów Teresą Czerwińską" - powiedziała Rafalska.

O konieczności podwyższenia kryterium dochodowego minister Rafalska mówiła pod koniec roku. Ma to związek z wyższą płacą minimalną, która od 1 stycznia wynosi 2250 zł. Minimalna pensja z 2019 r. (1634 zł na rękę) będzie brana pod uwagę przy ustalaniu prawa do otrzymywania m.in. 500+ w kolejnym okresie świadczeniowym - od października 2020 r. do września 2021 r. Zgodnie z obecnym kształtem programu rodzic samotnie wychowujący jedno dziecko i utrzymujący się w 2019 r. z minimalnej pensji, zarabiałby o 34 zł za dużo, by otrzymać świadczenie.

MRPiPS przypomina, że podwyżka płacy minimalnej od 2019 r. nie skutkuje weryfikacją przyznanych już świadczeń. W ramach 500+ prawo do świadczenia na pierwsze dziecko, na nowy okres świadczeniowy, jest wyliczane na podstawie dochodu z 2017 r.

W ramach programu "Rodzina 500+" przysługuje świadczenie wychowawcze w kwocie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, bez kryterium dochodowego. Rodziny o niskich dochodach otrzymują wsparcie także dla pierwszego dziecka, jeśli spełniają kryterium przeciętnego miesięcznego dochodu 800 zł netto lub 1200 zł w przypadku wychowywania w rodzinie dziecka niepełnosprawnego.(PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec

kkr/ amac/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 jes

Czyli jak zwykle. Pracujący zrzucą się na niepracujących. A miał to być dodatek na wychowanie dziecka i zachęta :)
Teraz wyglądać to będzie tak: "Haniu nie pójdę do pracy bo stracimy pińcset".

! Odpowiedz