REKLAMA

RPO za przeciwdziałaniem nękaniu dłużników przez firmy windykacyjne

2020-10-25 06:56
publikacja
2020-10-25 06:56
fot. Andrzej Hulimka / FORUM

Działania firm windykacyjnych, które mają znamiona nękania domniemanych dłużników, nie są - mimo ich uporczywości - ścigane przez prawo - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Jego zdaniem konieczne jest rozważenie zmiany prawa, aby przeciwdziałać temu procederowi.

Pisma w tej sprawie RPO skierował w ostatnich dniach do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i przewodniczącego senackiej komisji ustawodawczej Krzysztofa Kwiatkowskiego. Zaapelował o rozważenie działań legislacyjnych w celu wprowadzenia skutecznych przepisów.

Wprawdzie RPO przypomniał, że obecnie kara od 6 miesięcy do lat 8 więzienia grozi temu, kto "przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność". Jest to tzw. przestępstwo stalkingu.

Jednak - jak wynika z analizy Rzecznika - obecnie osobom nękanym przez firmy windykacyjne, których działania wypełniają znamiona stalkingu, nie przysługuje ochrona. "Nie da się ścigać poszczególnych pracowników firmy windykacyjnej na zasadach ogólnych. Biorąc pod uwagę częste zmiany klientów, żaden z nich sam nie wypełnia znamienia +uporczywości+ przestępstwa stalkingu i nie działa w porozumieniu z innymi" - wskazał Rzecznik.

Jak ponadto dodał Bodnar "poszczególnym windykatorom trudno przypisać współsprawstwo wobec braku - co do zasady - działania przez nich w porozumieniu w celu popełnienia czynu zabronionego". "Ponieważ żaden z pracowników firmy windykacyjnej nie popełnia przestępstwa uporczywego nękania (z powodu braku wypełnienia znamion), nie można go również przypisać pracodawcy w formie sprawstwa polecającego" - zaznaczył ponadto Rzecznik.

"Obecnie nie sposób też przypisać odpowiedzialności karnej firmie windykacyjnej jako podmiotowi zbiorowemu" - dodał RPO.

Bodnar zaznaczył, że podczas prac legislacyjnych nad dużą nowelizacją Kodeksu karnego - uchwaloną w czerwcu zeszłego roku i zakwestionowaną następnie w lipcu br. przez Trybunał Konstytucyjny - na etapie jednej z jej pierwotnych wersji pojawił się zapis o karaniu za uporczywe nękanie "w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności". W kolejnych wersjach i w uchwalonych przepisach tego zapisu jednak nie było. Nie znalazł się on także w odnoszącej się m.in. do tych samych przepisów ustawie o przeciwdziałaniu Covid-19 z marca br.

"W konsekwencji minister sprawiedliwości zrezygnował ze zmiany, która miałaby polegać na ściganiu stalkingu stosowanego w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności. (...) nie wyjaśniono przyczyn rezygnacji" - napisał Bodnar.

W związku z tym - jak poinformowano na stronie RPO - dlatego Rzecznik spytał ministra Ziobrę o przyczyny rezygnacji z pierwotnie zaproponowanej zmiany legislacyjnej. "Zwrócił się też o informację, czy w ocenie ministra aktualne przepisy pozwalają na dostateczną ochronę obywateli przed opisanymi praktykami, czy też istnieje potrzeba podjęcia stosownej inicjatywy legislacyjnej" - dodano.

Z kolei do przewodniczącego senackiej komisji ustawodawczej Bodnar zwrócił się "o rozważenie działań legislacyjnych w celu wprowadzenia skutecznych przepisów pozwalających na przeciwdziałanie temu procederowi". (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (8)

dodaj komentarz
heldbaum
Do tych wszystkich mądrych inaczej, ci to wypisują, ze trzeba oddawać i wolno się upominać.
Zdaniem operatora byłem winien pieniądze. Ja uważałem , ze nie. Powiedziałem - idźcie do sądu.
Poszli. Przegrali.
Zanim przegrali, to był stalking w wykonaniu windykacji, kilkanaście - kilkadziesiąt połączeń dziennie
Do tych wszystkich mądrych inaczej, ci to wypisują, ze trzeba oddawać i wolno się upominać.
Zdaniem operatora byłem winien pieniądze. Ja uważałem , ze nie. Powiedziałem - idźcie do sądu.
Poszli. Przegrali.
Zanim przegrali, to był stalking w wykonaniu windykacji, kilkanaście - kilkadziesiąt połączeń dziennie od świtu. Powtarzałem - Sąd.
Nawet nie mam ich co pozywać o odszkodowanie bo są bankrutem - windykator na G.
szczecinianin
Zakażmy pożyczać i problem sam się rozwiąże,albo jeszcze lepiej zakażmy nie oddawać.
Generalnie nasz kraj słynie z zakazów,nakazów i itp.
Kobietą już zakazali decydować o własnym macierzyństwie.
Nic mnie już tu nie zdziwi.
pis_da
Do wszystkich ryśków i jemu podobnych, fanów życia za cudze i na koszt przyszłych pokoleń:

... BO DŁUGI TRZEBA ODDAWAĆ!
xiven
długi zaciąga się po to żeby ich nie spłacać lub spłacać jak najwolniej, tak działa gospodarka XXI wieku, pytanie za 100 punktów, jak długo jeszcze?
xiven
podpowiem że demontaż tego systemu rozpoczął się już w marcu w momencie ogłoszenia polityki pandemii
nie_lewacz_lemingu
no i tak to jest w nadwiślańskim kraju:
upominać się o swoje siano - nękanie,
spakować i wystawić za drzwi walizy niepłacącego najemce + zmienić zamki - nie wolno...

rysiek58
nie można pozbawiać człowieka możliwości zamieszkiwania. Chcesz go wykopać na dwór i co on ma począć. Pójść się powiesić, zamarznąć, zapić się ? Bądźmy ludźmi, pieniądze to nie wszystko.
1a2b
W życiu nie pożyczyłem od nikogo pieniędzy ale też jestem nękany przez lichwę tym jej namolnym prostactwem typu "brakuje ci siana zadzwoń do Bociana"

Powiązane: Windykacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki