RPO odstępuje od składnia do SN wniosków o wyłączenie od orzekania sędziów, których dotyczy niedawny wyrok TSUE; Rzecznik skierował dotąd 53 wnioski ws. sędziów SN, których obecność w składzie może doprowadzić do uznania orzeczenia za niebyłe, ale żaden nie został uwzględniony - podało Biuro RPO.


4 września br. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok, z którego - jak zaznaczono w komunikacie Biura RPO - wynika, iż „za nieistniejące mogą zostać uznane orzeczenia SN wydane w składach, w których zasiadał sędzia powołany po 6 marca 2018 r. na podstawie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, której wykonanie zostało wstrzymane postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, i która następnie została uchylona przez NSA”.
Biuro RPO podało, że takich sędziów jest w Sądzie Najwyższym 26, a Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek skierował do Sądu Najwyższego łącznie 53 wnioski o wyłączenie od orzekania sędziów SN, których ten wyrok dotyczy.
Rzecznik - zaznaczono w komunikacie - uzasadniał kierowane wnioski tym, że udział w orzekaniu sędziów, których dotyczy wyrok TSUE, może w przyszłości doprowadzić do uznania wyroku za niebyły, nieistniejący na podstawie wyroku TSUE. Prof. Wiącek podkreślał też, że obowiązkiem RPO jest podjęcie „wszelkich czynności procesowych w celu wyeliminowania tego ryzyka”. Jednak Sąd Najwyższy „konsekwentnie nie uwzględnia wniosków Rzecznika; są one oddalane, odrzucane bądź pozostawiane bez rozpoznania” - przekazało Biuro RPO.
„Rzecznik nie aprobuje argumentacji leżącej u podstaw tych rozstrzygnięć, natomiast nie zamierza składać dalszych wniosków o wyłącznie sędziów na tej podstawie. Nie prowadzą bowiem one do oczekiwanego rezultatu, tj. do tego, że wydane w wyniku rozpoznania skargi nadzwyczajnej orzeczenie nie będzie obciążone ryzykiem uznania za nieistniejące” - głosi komunikat Biura RPO.
Jednocześnie przypomniano, że przy każdych kierowanych do SN kasacjach i skargach nadzwyczajnych, Rzecznik wnosi o ukształtowanie składu rozpoznającego daną sprawę „z uwzględnieniem standardów europejskich i orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Sprawiedliwości UE, w szczególności wyroku TSUE z 4 września 2025 r.”.
Ponadto - zaznaczono - wnosząc skargi nadzwyczajne, RPO „nie wskazuje Izby Sądu Najwyższego, do której skarga powinna trafić do rozpoznania, ponieważ w orzecznictwie europejskim doszło do podważenia statusu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych jako sądu ustanowionego ustawą w rozumieniu przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i traktatów europejskich”.

Rzecznik wskazuje natomiast „na konieczność uwzględnienia przez Sąd Najwyższy tego orzecznictwa europejskiego”. Ponadto RPO zaznacza, że rozpoznanie skargi przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych „może być w przyszłości ocenione jako uzasadniające zarzut naruszenia europejskich gwarancji prawa do niezależnego sądu ustanowionego ustawą”.
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN powstała w 2018 r. na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym uchwalonej w czasach rządów PiS w 2017 r. Tworzą ją osoby powołane na sędziów SN na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej po zmianach wprowadzonych także w czasach rządów PiS. KRS wskazuje prezydentowi osoby, które on powołuje na sędziów. Uchwalona w grudniu 2017 r. nowelizacja ustawy o KRS, spowodowała, że wybór 15 sędziów-członków KRS podejmuje od 2018 r. Sejm, a nie - jak było wcześniej - środowiska sędziowskie.
Zmiana ta spowodowała stawianie przez ówczesną opozycję, a rządzących obecnie, zarzutów upolitycznienia KRS i kwestionowania statusu osób powołanych na urząd sędziego z udziałem tak ukształtowanej KRS. Na wadliwość procedury wyłaniania sędziów z udziałem obecnej KRS wskazywały w ostatnich latach też orzeczenia europejskich trybunałów – TSUE i ETPC.
W listopadzie 2023 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie Lech Wałęsa przeciwko Polsce zwrócił wtedy uwagę na występujący w Polsce systemowy problem polegający na niewłaściwym sposobie wybierania KRS ze względu na to, że o kształcie jej sędziowskiego składu decydują politycy. Również w grudniu 2023 r. TSUE uznał, że skład orzekający Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN ze względu na sposób tworzących go sędziów, nie ma statusu niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy w rozumieniu prawa UE.
4 września br. TSUE orzekł na kanwie sprawy orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego z 20 października 2021 r. Izba ta uchyliła wtedy prawomocny wyrok z 2006 r. zakazujący sprzedaży niektórych czasopism z krzyżówkami i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania sądowi cywilnemu. Ten sąd powziął jednak wątpliwości, co do statusu składu izby, wskazując na nieprawidłowości w procedurze powołania sędziów.(PAP)
nl/ mok/ mja/





























































