REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    RPO do KNF: przed parabankami trzeba ostrzegać w mediach

    2014-12-22 07:00
    publikacja
    2014-12-22 07:00
    RPO do KNF: przed parabankami trzeba ostrzegać w mediach
    RPO do KNF: przed parabankami trzeba ostrzegać w mediach
    fot. FORUM / / FORUM

    Osoby "wykluczone cyfrowo", czyli przede wszystkim ludzi starszych, trzeba ostrzec przed działalnością nieuczciwych parabanków w tradycyjnych mediach - zaapelował Rzecznik Praw Obywatelskich do Komisji Nadzoru Finansowego. Ta obiecała, że zajmie się sprawą.

    "Pragnę zwrócić się do Pana w sprawie dużej doniosłości społecznej. Jak wiadomo, znacząca część naszego społeczeństwa wciąż nie dysponuje możliwością dostępu do internetu. Wśród osób +wykluczonych cyfrowo+ szczególną rolę odgrywają ludzie starsi, są bowiem najbardziej narażeni na agresywną, nie zawsze uczciwą, balansującą na granicy prawa, a nawet wbrew przepisom, ofertę podmiotów oferujących usługi finansowe" - napisał zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Ryszard Czerniawski w liście do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka.

    W liście przedstawiciel RPO prosi, by KNF rozważyła możliwość zamieszczania - publikowanej na stronie internetowej KNF tzw. listy ostrzeżeń - również w mediach.


    "Mamy bardzo interesującą inicjatywę Komisji Nadzoru Finansowego, która idąc dalej niż to, do czego jest zobligowana, publikuje na swojej stronie internetowej ostrzeżenia przed firmami wzbudzającymi jej wątpliwości. Jednak 60-, 70-, 80-latkowie, do których w dużej mierze kierują swoją ofertę parabanki, nie korzystają z internetu, w związku z tym nie mają jak dotrzeć do tych informacji" - wyjaśnił PAP Ryszard Czerniawski.

    Jak mówił, z listów do RPO wynika, że ludzie starsi nie mają się kogo poradzić w sprawach finansowych, a choć przeważnie mają dzieci i znajomych, to wiedza tych osób też jest często ograniczona.


    Według Ryszarda Czerniawskiego sprawa jest o tyle trudna, że choć adresaci ostrzeżeń potrzebują jasnego i jednoznacznego przekazu, to publikując zbyt radykalne ostrzeżenia, KNF mogłaby się narazić na pozwy o naruszenie dóbr osobistych.

    "Jest to szalenie delikatna sprawa. W takich sprawach trudno o dowody. Na liście KNF figuruje np. Amber Gold. Postępowanie w sprawie tej firmy trwa już dwa lata, ale w prawie karnym mamy domniemanie niewinności. Nie wolno o parabanku powiedzieć: +to są oszuści, lepiej nic z nimi nie podpisywać+" - wskazał Czerniawski.



    "Uznaliśmy jednak, i Komisja się z nami zgodziła, że nie można chować głowy w piasek. Trzeba dać jakiś, choćby najmniejszy, sygnał. Nie mamy wątpliwości, że taki przekaz nie dotrze do wszystkich, ale dajmy szansę. Ogłoszenie jest propozycją, jeśli KNF wpadnie na inny lepszy pomysł, tym lepiej. Chodzi przede wszystkim o podanie nazw, żeby ludziom zadzwonił dzwoneczek" - dodał.

    Jak mówił, o tym gdzie, i w jakiej formie ostrzeżenia zostałyby opublikowane, zdecyduje KNF, bo to ona będzie finansować całą akcję. Według Czerniawskiego przewodniczący Komisji Andrzej Jakubiak zgodził się, że trzeba podjąć działania w tej sprawie.



    Jak potwierdziło biuro prasowe KNF, Komisja przychylnie odniosła się do idei RPO, ale zanim zacznie akcję, musi przeanalizować swoje możliwości finansowe i wybrać najskuteczniejszą formę przekazu ostrzeżeń. (PAP)


    mww/ son/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    ~dociekliwy
    Dlaczego ostrzeżenia mają dotyczyć tylko tak zwanych (przez media, nie przez ustawę) "para banków"? Niektóre banki dużo perfidniej naciągają ludzi (nie tylko starszych). A co z wieloma obwoźnymi sprzedawcami super garnków, noży, pościeli, czy polis na życie. Dlaczego KNF ma ostrzegać tylko przed jednymi złodziejami, a przed Dlaczego ostrzeżenia mają dotyczyć tylko tak zwanych (przez media, nie przez ustawę) "para banków"? Niektóre banki dużo perfidniej naciągają ludzi (nie tylko starszych). A co z wieloma obwoźnymi sprzedawcami super garnków, noży, pościeli, czy polis na życie. Dlaczego KNF ma ostrzegać tylko przed jednymi złodziejami, a przed innymi nie? No i tu właśnie powstaje problem: jak taki organ regulujący ma rozeznać, które sprawy są ważniejsze? W socjalizmie zawsze istniał ten problem: za czasów PRL problemem było skuteczne ściąganie i analizowanie danych z rynku tylko i wyłącznie przez Komitet Centralny. A tak w ogóle, to tera, czepnęli się wszyscy bankierzy tych innych instytucji finansowych, bo te zgarniają bankom Klientów i rynki. A wszelkie instytucje regulujące jak KNF zastanawiają się którym biznesom ułatwić, a którym utrudnić (czyt.: kto więcej da). Niech ludzie sami decydują, komu dać swoje pieniądze. Rynek jest najlepszym regulatorem. Jak jakaś babcia nie ma internetu, to pani w spożywczaku jej powie: "a wie Pani, jak w tych Amberach oszukują? Sąsiada oszukali!". Coś, co jest zdecentralizowane trudniej zmanipulować i skorumpować, bo trzeba prosić i nagabywać każdego z osobna (każdą babcie bez internetów). Przy scentralizowanym nadzorze wystarczy przekupić jednego dyrektora. No może dwóch, czy trzech.

    Powiązane: Amber Gold

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki