REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Putin odrzuca spotkanie z Zełenskim: Nie widzę powodu, by się z nim spotykać

2026-06-05 18:30
publikacja
2026-06-05 18:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosyjski przywódca Władimir Putin powiedział w piątek, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił go o spotkanie, ale on „nie widzi powodu, by się z nim spotykać” i nie wie dlaczego Kijów nie chce, by administracja prezydenta Donalda Trumpa była gwarantem rozmów pokojowych.

Putin odrzuca spotkanie z Zełenskim: Nie widzę powodu, by się z nim spotykać
Putin odrzuca spotkanie z Zełenskim: Nie widzę powodu, by się z nim spotykać
fot. Sergei Bobylev / /  Zuma Press / Forum

Putin, który wypowiadał się na dorocznym Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, podkreślił, że wojna z Ukrainą skończy się „bez cienia wątpliwości” dopiero wtedy, gdy Rosja „osiągnie cele, które sobie założyła”.

Nawiązując do propozycji spotkania, jaką złożył w czwartek w liście otwartym Zełenski, dodał, że ma to znaczenie tylko dla strony ukraińskiej, która chce w ten sposób wstrzymać postępy rosyjskich sił zbrojnych.

- List (Zełenskiego) zawiera pewne raczej nieuprzejme uwagi. Czy to jest sposób na stworzenie warunków do spotkania twarzą w twarz, czy też sposób, by nie zaaranżować spotkania twarzą w twarz? Sądzę, że to drugie - uznał Putin.

Sprawę porozumień należy pozostawić specjalistom, a gdy wypracują oni rozwiązania, „wtedy można się spotkać” - oznajmił rosyjski dyktator; ocenił też, że źle się stało, iż „Ukraina upubliczniła nasze rozmowy”.

Wakacje na giełdzie

Zwracając się do rosyjskiej armii powiedział: „Pracujcie, bracia”.

Sporo uwagi Putin poświęcił - jak pisze AFP - „minimalizowaniu problemów ekonomicznych Rosji” oraz zapewnieniom, że gospodarka ma się dobrze, rozszerza się grupa partnerów handlowych kraju, który ponadto pozostaje „atrakcyjny dla inwestorów”.

Przyznał, że ukraińskie ataki doprowadziły do pewnych strat gospodarczych, ale jednocześnie zastrzegł, że nie postrzega ich jako ekonomicznego zagrożenia dla Rosji.

Putin ocenił też, że dla USA byłoby korzystne użycie na Alasce rosyjskiej technologii produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Odniósł się do zbyt niskiej globalnej podaży surowców energetycznych w związku z wojną USA z Iranem i powiedział, że Rosja po to należy do kartelu naftowego OPEC+, by „przywrócić równowagę na rynku”.

Reuters zwraca uwagę, że dzień wcześniej, w rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami, Putin stwierdził, że rosyjskie wojska „codziennie czynią postępy” na froncie ukraińskim i podtrzymał swoje „nieugięte” stanowisko w sprawie wojny.

Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu nazywane jest „rosyjskim Davos”. Piątek jest ostatnim dniem konferencji trwającej od środy. (PAP)

fit/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
mrtornister
Skoro ten człowiek opiera swoją wiedzę na tym, co podsunie mu dowództwo, to nie dziwcie się, że tzw "druga armia świata" zbłaźnia się już piąty rok w tzw "3-dniowej specjalnej operacji wojskowej". Postęp w maju: 14km kw., straty: 35 tys żołnierzy, paliwo na kartki, którego i tak nie ma. A wg rskiej propagandy Skoro ten człowiek opiera swoją wiedzę na tym, co podsunie mu dowództwo, to nie dziwcie się, że tzw "druga armia świata" zbłaźnia się już piąty rok w tzw "3-dniowej specjalnej operacji wojskowej". Postęp w maju: 14km kw., straty: 35 tys żołnierzy, paliwo na kartki, którego i tak nie ma. A wg rskiej propagandy ostro idą do przodu. Ruski naród przejrzy na oczy dopiero jak się skończy wódka, a nie paliwo i żywność w sklepach.
electronicbodymusic242
Rosja znowu ogłasza „postępy”, które w rzeczywistości są tylko kolejnymi aktami zbrodniczej eksterminacji ludności cywilnej. W rosyjskiej doktrynie wojennej niszczenie miast, infrastruktury i zastraszanie mieszkańców to nie „błędy”, tylko metoda działania. I właśnie to Kreml nazywa „osiąganiem celów”.
Putin odrzuca spotkanie z
Rosja znowu ogłasza „postępy”, które w rzeczywistości są tylko kolejnymi aktami zbrodniczej eksterminacji ludności cywilnej. W rosyjskiej doktrynie wojennej niszczenie miast, infrastruktury i zastraszanie mieszkańców to nie „błędy”, tylko metoda działania. I właśnie to Kreml nazywa „osiąganiem celów”.
Putin odrzuca spotkanie z Zełenskim, bo nie ma nic do powiedzenia poza powtarzaniem propagandowych frazesów. Każde negocjacje wymagałyby przyznania, że rosyjska armia nie zdobywa żadnych realnych sukcesów — poza ruinami, masowymi grobami i kolejnymi deportacjami cywilów.
To dlatego Kreml tak bardzo boi się rozmów: bo rozmowy oznaczają fakty, a fakty są dla Rosji druzgocące.
Rosyjskie „postępy” to tylko kolejne kilometry spalonych wiosek, kolejne uderzenia w bloki mieszkalne, kolejne dzieci zabite w imię imperialnych fantazji. I właśnie to rosyjska propaganda próbuje sprzedawać jako „codzienny progres”.
Jeśli ktoś jeszcze wierzy w te bajki, niech spojrzy na mapę: tam, gdzie wchodzi rosyjska armia, zostaje pustka. To nie jest postęp. To jest systemowa eksterminacja, ubrana w język „operacji wojskowej”.
brututs
Coś czuję że od zachodniej strony z banderowcami ruszy Putinowi z pomocą....
tomitomi
''' że wojna z Ukrainą skończy się „bez cienia wątpliwości” dopiero wtedy, gdy Rosja „osiągnie cele, które sobie założyła”. ''' - cytat

jasne ??
derper
W nieruchomościach lokalem "atrakcyjnym dla inwestora" nazywa się powszechnie rozumianą melinę.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki