REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pułapka na obywateli. W sądach mnożą się odrzucone skargi

2020-06-19 06:52
publikacja
2020-06-19 06:52

Firmy i obywatele spierający się z urzędnikami m.in. o podatki, zasiłki czy pozwolenia na budowę wpadli w pułapkę, jaką zastawił na nich ustawodawca – pisze piątkowa "Rzeczpospolita". Informuje też, że w wojewódzkich sądach administracyjnych nastąpił wysyp odrzuconych skarg. Są ich już dziesiątki.

Pułapka na obywateli. W sądach mnożą się odrzucone skargi
Pułapka na obywateli. W sądach mnożą się odrzucone skargi
fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

"Rzeczpospolita" przypomina, że ustawodawca w tarczy 2.0 zdecydował, że w całym okresie epidemii terminy w wielu sprawach procesowych nie będą biec.

"Zanim jednak obywatele zdążyli się z tym oswoić, w tarczy 3.0 terminy odwieszono, a na przygotowanie się do nowej sytuacji dano jedynie siedem dni. Dla mniej obytych z prawem było to zdecydowanie za krótko. Wiele osób nie zdążyło się zorientować, że terminy biegną na nowo. Teraz mogą słono za to zapłacić" – stwierdza "Rz".

Gazeta, informując o dziesiątkach odrzuconych przez sądy administracyjne skarg – gdyż skarżący po odmrożeniu terminów nie zdążyli dopełnić formalności – zauważa, że odrzucenie skargi, jeśli się uprawomocni, zamyka im drogę do sądu.

Sytuację taką ocenili dla "Rz" eksperci. "Odrzucenie skargi to skutek atomowy, bo ostatecznie odbiera konstytucyjne prawo do sądu. Wiele spraw administracyjnych dotyczy albo zwykłych życiowych kwestii, takich jak zasiłki, meldunki czy pozwolenia np. na budowę domu, albo kwestii finansowych, jak podatki. Skarżący to zwykli ludzie, nie prawnicy. Przestrzeganiem ich prawa do sądu jest również takie formułowanie przepisów, żeby mogli się w nich rozeznać" – podkreśla Robert Krasnodębski, radca prawny i doradca podatkowy.

Wakacje na giełdzie

Aleksander Słysz, kierownik Katedry Prawa Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie przypomina, że "w demokratycznym państwie prawnym jedną z podstawowych wartości jest zasada ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa".

"Uważam, że doszło tu do jej naruszenia. Bezpieczeństwo jednostki związane jest z pewnością prawa, a ta to nie tylko stabilność przepisów, ale również przewidywalność działań organów państwa – konkluduje Słysz.

W odpowiedzi na te zarzuty prezes Izby Finansowej NSA sędzia Jan Rudowski ocenia: "Postanowienia o odrzuceniu skargi przez WSA nie są prawomocne. Kumulacja odrzuceń nie wynika jednak ze złej woli sądów. Formalnie zawarta w nich wykładnia przepisów, które zawieszały i odwieszały bieg terminów procesowych, jest poprawna".

"Niemniej zachęcam, by obywatele je zaskarżali, bo przy ocenie zażaleń Naczelny Sąd Administracyjny z pewnością będzie brał pod uwagę, czy nie wpadli w pułapkę – zapewnia sędzia Rudowski. Podkreśla, że "pozbawienie prawa do sądu niezależnie od tego, jaki akt administracyjny jest skarżony, wywołuje tak daleko idące skutki, że odrzucenie należy kwestionować. Wszędzie tam, gdzie postanowienia nie są jeszcze prawomocne, trzeba walczyć". (PAP)

Autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
bogdant
Czyli jak coś zawieszono na chwile na czas pandemi to już cały czas ma byc zawieszone?
glutek3434
jezu co za kraj to się bardzo źle skończy po wieloma względami jest gorzej niż za Stalina
khh
A widzisz. No to teraz za 9 dni bedziesz mial szanse cos z tym zrobic. Nie mam zamiaru mowic ci na kogo masz glosowac, bo to twoja sprawa, ale mam nadzieje, ze juz wiesz na kogo nie glosowac.
grzechu_comeback
Jeżeli ktoś ociera się o sąd, to nie idzie tam sam, nie doradza sobie sam, jeżeli już to znacznej mniejszości. GDZIE PRAWNICY, którzy doradzają, "adwokatują", przyjmują skargi itd itp. ?????
Ponadto, jeszcze się nie zdarzyło, by jakikolwiek sąd przyjął argument, że strona w sprawie jest niewykształcona i w ogóle z małego
Jeżeli ktoś ociera się o sąd, to nie idzie tam sam, nie doradza sobie sam, jeżeli już to znacznej mniejszości. GDZIE PRAWNICY, którzy doradzają, "adwokatują", przyjmują skargi itd itp. ?????
Ponadto, jeszcze się nie zdarzyło, by jakikolwiek sąd przyjął argument, że strona w sprawie jest niewykształcona i w ogóle z małego miasta, więc na prawie może się nie znać. Takie są realia w Polsce OD ZAWSZE, że malutki obywatel, stykając się ze "środowiskiem" prawniczym jest BEZ SZANS i każdy ma go w D. Chyba, że jest potomstwem byłego ministra sprawiedliwości. OOOO, panie, wtedy, to można nawet kamienice przejmować na 150 latka! I każdy sąd to łyknie! Czy Rzepa, czy Wybiórcza, czy Bankierek - WSIorawno!
grzechu_comeback odpowiada plutarch
skoro ja spamuję, to jak nazwać ciebie? Donald Tusk?
plutarch odpowiada grzechu_comeback
szybujesz
jes
Grzesiu, i ciebie dopadnie kiedyś "pisia" sprawiedliwość a wtedy przypomnisz sobie jak chwaliłeś takie dymanie obywatela

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki