REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przewozy Regionalne walczą o klienta. Będzie WiFi i bilety za złotówkę

2013-12-13 06:20
publikacja
2013-12-13 06:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Przewozy Regionalne chcą skuteczniej walczyć o klienta. Na torach pojawią się nowe wagony multimedialne, gdzie pasażerowie będą mogli korzystać z WiFi i biblioteki multimedialnej na całej trasie pociągu. Spółka proponuje również niższe ceny biletów już od złotówki, w zależności od terminu zakupu. Spółka liczy na to, że obniżka cen w całości zostanie pokryta prze nadwyżkę pasażerów.

W ramach oferty Superbilet, na wszystkich trasach, we wszystkich pociągach dostępne będą bilety po 1, 9, 19, 29 i 39 złotych. Stawki będą się zmieniać w myśl zasady: im wcześniej kupisz bilet, tym taniej za niego zapłacisz. Sprzedaż biletów ruszać będzie na 30 dni przed planowanym odjazdem pociągu.

Przewozy Regionalne
fot. Facebook / Przewozy Regionalne / Konrad Czapracki

  - Jeżeli ktoś ma szczęście, to bilet może nabyć nawet na dzień następny, nie ma żadnego ograniczenia, jeżeli chodzi o termin - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Mateusz Żmuda, dyrektor pionu handlowego spółki Przewozy Regionalne.

Wakacje na giełdzie

Wszystko zależeć będzie od popularności danego połączenia. Najtańsze bilety będą znikać najszybciej na najbardziej obleganych trasach i w najpopularniejszych godzinach. Przewozy liczą na to, że pasażerowie ze względu na cenę wybiorą te mniej zapełnione pociągi.

Dodatkowo mają nadzieję, że obniżka zachęci nowych pasażerów do podróży pociągiem. Wpływy ze sprzedaży biletów nowym klientom mają zrekompensować koszty poniesione w związku z promocją.

  - Wiemy, że segment Interregio jest segmentem komercyjnym i planujemy na całym segmencie tych połączeń uzyskać dodatni wynik - mówi dyrektor pionu handlowego spółki Przewozy Regionalne. - Jednocześnie zmieniliśmy podejście do naszej oferty InterREGIO tak, aby pasażerowi czuli się jeszcze bardziej komfortowo, aby mieli ciekawszą ofertę. -

Kolejną zmianą są nowe wagony multimedialne. W tym tygodniu na trasy wyjadą pierwsze cztery składy, kolejne dwa składy pojawią się jeszcze przed świętami. Każdy z nich będzie mógł pomieścić 63 pasażerów, ale moduł multimedialny będzie w stanie udostępnić swoją zawartość 100 pasażerom jednocześnie.

Podróżni będą mogli na swoich urządzeniach korzystać z Wi-Fi oraz biblioteki multimedialnej.

  - Za pomocą smartfona, tabletu czy laptopa będziemy mogli w pociągu obejrzeć film, odsłuchać audiobooka i to niezależnie od zasięgu telefonii GSM wzdłuż trasy pociągu - tłumaczy Żmuda. 

Zapewnia, że w ofercie znajdą się nowe pozycje filmowe i nowe audiobooki. Co najmniej do połowy stycznia korzystanie z biblioteki multimedialnej będzie bezpłatne. Później oferta podzielona zostanie na część podstawową i tzw. premium, za którą podróżny będzie musiał zapłacić złotówkę.

  - To jest rozwiązanie, które zapożyczyliśmy z Danii, testowaliśmy taki wagon u nas i cieszył się on sporym zainteresowaniem - mówi dyrektor pionu handlowego przewoźnika. - W I kwartale przyszłego roku ocenimy, ile takich dodatkowych wagonów ma kursować - .

Dodaje, że w pociągach znajdą się również gniazdka z energią elektryczną, dzięki którym pasażerowie będą mogli, na przykład naładować baterię komputera.

Przewozy Regionalne, to największy pasażerski przewoźnik kolejowy w Polsce. Codziennie z ich oferty korzysta ok. 250 tys. osób, a na tory wyjeżdża blisko 2 tys. pociągów. 

/ newseria.pl

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Grzechu comeback
Szanowni państwo! Jeżeli na wasz peron podjedzie taki skład jak na zdjęciu, to poza przypadkami samobójców, nie wsiadajcie do nich. Konstrukcja tych wagonów jest podtrzymywana wyłącznie przez nową farbę, nałożoną na nie. Reszta to gierek lub może nawet wcześniej. Dziury w oknach pozapychane gazetami. Zimą można wewnątrz lepić bałwana.Szanowni państwo! Jeżeli na wasz peron podjedzie taki skład jak na zdjęciu, to poza przypadkami samobójców, nie wsiadajcie do nich. Konstrukcja tych wagonów jest podtrzymywana wyłącznie przez nową farbę, nałożoną na nie. Reszta to gierek lub może nawet wcześniej. Dziury w oknach pozapychane gazetami. Zimą można wewnątrz lepić bałwana. Droga do kibla nie potrzebuje oznaczeń. Nawet maszynista czuje gdzie się znajdują. O, zapomniał bym dodać nowe też, czasami, są pokrycia siedzeń.
Taką mamy nowoczesność na kolei. Ostatnio, gdy miałem okazję jechać nowym wagonem, to już niestety, drzwi przesuwne do kibla nie zamykały się, trzeba było robić przy uchylonych. Stoliki przy siedzeniach same opadały-wyrobione mocowania. Zdarzają się też wagony dzienne, czyli BEZ oświetlenia. I to na trasie do Stolycy! Dlaczego tak jest? Ano dlatego, że rozwalono lokomotywownie, gdzie dokonywano napraw taboru. Ludzi rozgoniono na 4 wiatry bo teraz jest więcej kierowników i derektorów, którym trzeba nagrody wypłacać. A pieniądze na torach nie leżą!
~El sol 94
Mocna przesada. Jeżdżę PRami od paru lat, ostatnio na trasie Kraków Rzeszów jechałem rano, byłem lekki przymrozek to tak zaczęli porządnie grzać że resztę trasy jechałem w bluzie :)
Nie wiem gdzie pan widzi dziury w oknach, być może nie wie pan że lufciki w oknach można zamykać , ruchem jednostajnym w górę ;)

Proszę przejechać
Mocna przesada. Jeżdżę PRami od paru lat, ostatnio na trasie Kraków Rzeszów jechałem rano, byłem lekki przymrozek to tak zaczęli porządnie grzać że resztę trasy jechałem w bluzie :)
Nie wiem gdzie pan widzi dziury w oknach, być może nie wie pan że lufciki w oknach można zamykać , ruchem jednostajnym w górę ;)

Proszę przejechać się inną trasą to pan zobaczy i porówna. Jedyne co mam do zarzucenia PRom, to stary tabor (ale nie przesadzajmy z bezpieczeństwem, nie ma się czego obawiać), ślimacze prędkości na trasach i beznadziejna polityka prezesów przez którą Pr ma 180 mln zł deficytu.
~Grzechu comeback odpowiada ~El sol 94
a może to była przejażdżka na zjazd PO? Wtedy ściągano lux wagony z CAŁEJ Polski, by zarobieni bossowie platformiani mogli się przejechać w luksusie....
Opisałem realną sytuację na trasie Kraków-Szczecin. Dotyczącej konkretnych wagonów, których wiek kwalifikuje do muzeum a nie na tory. Wagonów piętrowych, które ciężko spotkać
a może to była przejażdżka na zjazd PO? Wtedy ściągano lux wagony z CAŁEJ Polski, by zarobieni bossowie platformiani mogli się przejechać w luksusie....
Opisałem realną sytuację na trasie Kraków-Szczecin. Dotyczącej konkretnych wagonów, których wiek kwalifikuje do muzeum a nie na tory. Wagonów piętrowych, które ciężko spotkać na torach, bo większość została wycofana wieki temu. Dlaczego reszta została pomalowana i nadal jeździ? Brak taboru. Ostatni strajk maszynistów (ok rok do 1,5 temu) był spowodowany skandalicznym stanem technicznym lokomotyw i wagonów.
Nie jestem fanem kolei, więc nie mogę podać nazwy typu, ale występują na polskich torach składy pociągów elektrycznych z niezamykającymi się drzwiami, które kiedyś były automatyczne. Co się wtedy dzieje? Pociąg nie ruszy. Dopiero wtedy gdy maszynista/kondukor się pofatyguje i je szarpnie. Są też takie, że przy ruszaniu (duże natężenie prądu w obwodzie silnika) wywala bezpieczniki. Znowu maszynista wstaje od kierownicy i musi je załączać. Być może w okolicach Rzeszowa występuje nowszy tabor, może nawet Dziadolino przemyka, pewnie tak szybko mknie, że nawet światło nie może go dogonić stąd brak kontaktu wzrokowego :)
Co do ciepła, to kiedyś, gdy funkcjonowały jeszcze lokalne zakłady taboru, działały w wagonach regulatory ogrzewania. Teraz automatyka ma tylko 2 stany włączone i wyłączone. Jaki skutek? Trzeba jechać na golasa lub tuptać po wagonie w 2 kurtkach.
Zdjęć/filmów itp bez liku, tych pokazujących np. szron na szybach i to od środka.
Nie tak dawno pojawiły się również insekty w wagonach. Gdy zrobił się MEDIALNY szum dopiero wtedy, wspaniałomyślnie zadział sam minister.
Ja szanowny panie, korzystam z kolei od lat wielu, na różnych trasach. Mogę książkę napisać o tym jak następuje DEWASTACJA transportu kolejowego a nie jego poprawa.
Ostatni przykład. Sprzed tygodnia. Pociąg pojawił się na stacji z 20 min opóźnieniem. Dalsza trasa, planowo, wynosi 2,5 godz. Do stacji docelowej skład zwiększył opóźnienie o dalsze 40 min! Na pytanie, czy stało się coś nadzwyczajnego, konduktor odpowiedział, że to normalne. Więc skoro normalne to dlaczego nie wprowadzi się zmian w rozkładzie jazdy? Bo społeczeństwo się dowie, że pociągi jeżdżą wolniej niż przed II wojną światową :)
Na pewnym odcinku torów brakuje ok 60 metrów trakcji. I to przed mostem. Jeżeli pociąg nie nabierze większej prędkości, to niestety brak dopływu energii spowoduje jego wyhamowanie na moście, gdzie też brak trakcji. Przez tą sytuację, czekałem na stacji POCZĄTKOWEJ jedną godzinę, na wyjazd mojego pociągu. Trzeba było zorganizować spalinówkę, która ściągnie z mostu pociąg towarowy, który "nie dał rady". Stan techniczny mostu nie pozwala na dwa składy jednocześnie. Przez cały okres oczekiwania nie było ŻADNEGO komunikatu o opóźnieniu. Dopiero kierownik pociągu, atakowany przez wściekłych pasażerów informował, że jest opóźnienie, ale on nie wie z czego ono wynika.
Skąd wiem ja? Bo poprosiłem lokalne radio o naświetlenie tej sprawy.
Żenująco niski poziom wykorzystania środków UE występuje nadal. Nie dał rady minister od zegarków ani wcześniejszy super fachowiec. Czy da radę poprawić cokolwiek ministra z megaministerstwa? Doba trwa tylko 24 h, więc wątpię.
Owszem mamy "nowe" dworce, ale to tylko dlatego, że "na coś" trzeba było wydać.
Propaganda rządowa informowała ciemny lud, że dziadolino rozpędziło się do niebotycznych prędkości. Niestety nikt nie informował na jakim odcinku mogło z taką prędkością jechać. W tym samym czasie wykoleił się pociąg towarowy, pod Świnoujściem. Remont kawałka torów trwa nadal. Tego Błękitny z Tusk Vision Network wstydził się pokazać.
I tak mogę pisać i pisać. Również o bezpieczeństwie w pociągach. Zwłaszcza, gdy np jadą na mecz kibole. SOK brak w wagonie. POlicja stoi tylko na peronach i nie reaguje na prośby o pomoc zastraszonych,przez pijaną hołotę, pasażerów.
Dlaczego? Bo brak rozwiązań prawnych kto i kiedy i w jakim zakresie ma chronić. O tym wydarzeniu też informowało WYŁACZNIE lokalne medium.
~El sol 94 odpowiada ~Grzechu comeback
to był zwykły pociąg, nawet nie interRegio. Piętrówki łatwiej teraz w skansenie spotkać, ale chyba tylko MK tego żałują...Ba, PR sprzedał ostatnio 3 stare kible województwu pomorskiemu. Więc jednak mają rezerwy taborowe, tyle że wszystkie w podobnym stanie. Jeżdżę też w MAłopolsce, z Krakowa w różne strony i wielkich róznic nie ma.to był zwykły pociąg, nawet nie interRegio. Piętrówki łatwiej teraz w skansenie spotkać, ale chyba tylko MK tego żałują...Ba, PR sprzedał ostatnio 3 stare kible województwu pomorskiemu. Więc jednak mają rezerwy taborowe, tyle że wszystkie w podobnym stanie. Jeżdżę też w MAłopolsce, z Krakowa w różne strony i wielkich róznic nie ma. Żeby PEndolino przyjechało na Podkarpacie to musiałby się świat skończyć, bądź wódz Tusku tam przyjechać...

Opisuję konkretny przypadek ale zwykle jak jest zima to jest minimalne ogrzewanie, tak że w rozpiętej kurtce układam się spać przy szybie i zimno mi nie jest ;) co nie zmienia faktu że czasem brak i regulatora, wtedy nie mamy kłopotu z wyborem :D

Remont tak starych modeli jak EN-57 się nie opłaca, łatwiej byłoby je zezłomować ale PR ma deficyt któy będzie się jeszcze powiększał skoro dochodowe zakłądy spółki odpadają od nich, teraz Małopolska a za niedługo może być Wielkopolska.

Dotąd u mnie tłumaczyli się rokiem wzmożonych remontów. Więc cierpliwie- oby do 2014. A potem zobaczymy co wymyślą.

Co do trakcji, czy to wyłączna wina kolei? Ludzie narażają życie żeby ściągnąć kabla albo wyciąć kawałek torów a potem inni cierpią i narzekają.


~FA
AA CZYLI TO WIFI TO NIE INTERNET (ŚCIEMA PIAROWSKA) TYLKO DO OGLĄDANIA FILMÓW W POCIĄGU ALBO SŁUCHANIA KSIĄŻEK.. SUPER. TO JA MYŚLAŁEM ŻE TO COŚ PORZĄDNEGO BĘDZIE . A TU ZNÓW FUSZERA... NO, ALE WIFI W POCIĄGU TO BRZMI ŚWIETNIE
~FATALNY POMYSŁ
a czy nie można tak normlanie dać normalnej ceny czyli takiej jak tu podajecie KUPUJĄC NORMLANIE W OKIENKU? TRZEBA CIĄGLE COŚ UTRUDNIAĆ KOMPLIKOWAĆ? IDZIESZ DO SKLEPU BO PROMOCJA KUPUJESZ BILET NA POCIĄG BO PROMOCJA. TO JA MAM GDZIES TAKIE COŚ. ŻE NIBY MAM DOSTOSOWAĆ SWOJE PLANY DO DOSTĘPNOŚCI TANIEGO BILETU? BZDURA!!!! CENY - a czy nie można tak normlanie dać normalnej ceny czyli takiej jak tu podajecie KUPUJĄC NORMLANIE W OKIENKU? TRZEBA CIĄGLE COŚ UTRUDNIAĆ KOMPLIKOWAĆ? IDZIESZ DO SKLEPU BO PROMOCJA KUPUJESZ BILET NA POCIĄG BO PROMOCJA. TO JA MAM GDZIES TAKIE COŚ. ŻE NIBY MAM DOSTOSOWAĆ SWOJE PLANY DO DOSTĘPNOŚCI TANIEGO BILETU? BZDURA!!!! CENY - ŚWIETNE - ALE NIE MOGĘ ZNIEŚĆ JAK MI KTOŚ KARZE KUPOWAĆ COŚ NA PRZYSZŁOŚĆ KIEDYŚ - KTO WIE CZY KOLEJE JESZCZE BĘDĄ ISTNIAŁY....
DAJCIE TE CENY KAŻDEMU - W KOŃCU I TAK TYLE SAMO NA TYM ZAROBICIE TYLE ŻE TERAZ FAKTYCZNIE A NIE TAKIE TAM ODRACZANIE WYDANIA TOWARU A BRANIE KASY OD RAZU... A POZA TYM LEPIEJ CHYBA DAĆ NISKIE CENY W KASIE BILETOWEJ NA NAJBLIŻSZY POJAZD BO WTEDY FAKTYCZNIE OPŁACI SIĘ JEŹDZIĆ KOLEJĄ I WIĘCEJ LUDZI WAM PRZYJDZIE A TAK MAŁO KOGO ZWABICIE NA

PLANOWANIE WYJAZDU W PRZYSZŁOŚCI... :/
ryspaw
Warunek odzyskania klienta to:
- punktualność
- czystość
- bezpieczeństwo
- kategoryczne ograniczenie zmian rozkładu jazdy
- możliwość zakupu biletu na dowolną odległość w jednym punkcie / stacji /
- dostosowanie rozkładu jazdy do potrzeb podróżnych
- konkurencyjna do minibusów cena biletów
~gość212
A NIE POMPOWANIEM KASY W ELEKTRONIKĘ , LUDZIE MAJĄ SWOJE DO OGLĄDANIA,
POTRZEBNE JEST BEZPIECZEŃSTWO A TO JAK ZA KRÓLA ĆWIECZKA STRACH JECHAĆ POCIĄGIEM; ZDARZYŁO MI SIĘ OSTATNIO - NIGDY WIĘCEJ!!!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki