Fałszowanie paszportów psów i kotów. Brak szczepień szczeniąt. Zaniżanie wieku szczeniaków, aby mogły przekroczyć granicę. Wydawanie czipów bez ich wszczepiania. Olbrzymia szara strefa obrotu zwierzętami poza nadzorem państwa i systemu podatkowego. To tylko wierzchołek nielegalnego procederu „produkcji” i przemytu zwierząt towarzyszących z Polski.
Raport „STOP przemytowi zwierząt! Kupuj odpowiedzialnie!” przygotowany przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce pokazuje, jak dochodowym "biznesem" może być przemyt domowych zwierząt.
Przeprowadzone śledztwo ukazuje obraz, w którym część hodowców bez wahania prowadzi nielegalny proceder przy pełnej asyście weterynarzy. Niestety, w trakcie śledztwa nie znalazła się ani jedna osoba, która powiedziałaby z całą stanowczością, że się na to nie zgadza, ponieważ jest to złe dla zwierząt i niezgodne z prawem.
„Szczenięta, przemycane do Wielkiej Brytanii w ciężarówkach, były pozbawione dostępu do wody, jedzenia i kontaktu z ludźmi. Wiele z nich z powodu warunków nie przetrwało podróży. Śledztwo wykazało również, że niektórzy weterynarze na Litwie i w Polsce fałszowali paszporty. Dzięki temu szczenięta poniżej dopuszczalnego wieku podróżowały do wielu krajów Unii Europejskiej” - Becky Thwaites z Blue Cross For Pets.
W Polsce bardzo łatwo jest ominąć przepisy dotyczące przewozu zwierząt, a na dodatek nawet brak wymaganej dokumentacji bardzo często uchodzi bezkarnie. Właściciele, aby uniknąć konsekwencji, porzucają zwierzęta na granicy. Sprzedaż zwierząt za granicę jest niezwykle łatwa i dochodowa. W szczególności gdy nie przestrzega się przepisów prawa.

Należy pamiętać o tym, że osoby zajmujące się „produkcją” zwierząt czy przemytem zwierząt w sposób zorganizowany mają za sobą bardzo duże środki finansowe i olbrzymie doświadczenie w omijaniu obowiązujących przepisów prawa. Sytuacji tej nie pomaga również fakt, że panuje powszechne przyzwolenie dla zmian dat oraz fałszowania szczepień.

























































