REKLAMA

Przedsiębiorco, nie będziesz miał swojego prezydenta

Barbara Sielicka2010-06-14 09:00
publikacja
2010-06-14 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Już 20 czerwca udamy się do urn, żeby wybrać Prezydenta RP. Aby dokonać właściwego wybory, kandydaci wygłaszają orędzia do narodu oraz uczestniczą w licznych debatach.

W niedzielę wieczorem miała miejsce debata prezydencka, w której udział wzięli Bronisław Komorowski, Jarosław Kaczyński, Grzegorz Napieralski oraz Waldemar Pawlak. Kandydaci odpowiadali na pytania z czterech obszarów tematycznych: Bezpieczeństwo, administracja oraz sprawy wewnętrzne, Gospodarka, Polityka Zagraniczna oraz Najważniejsze wyznaczniki prezydentury.

Niestety w trwającej 75 minut debacie niewiele mówiono o przedsiębiorcach. Wydaje się to tym bardziej dziwne, gdy przypomnimy sobie iż małe i średnie firmy stanowią 99,86 proc. ogółu przedsiębiorstw w naszym kraju. W dodatku wiele podmiotów myśli o założeniu własnej działalności gospodarczej.

Co prezydent zaoferuje przedsiębiorcy?

Bronisław Komorowski w swoim wystąpieniu poruszył ważną dla przedsiębiorców kwestię sądów i wymiaru sprawiedliwości. Stwierdził, że należy dofinansować wymiar sprawiedliwości oraz dobrać do niego odpowiednich ludzi.  Aby ułatwić życie przedsiębiorcom, zapowiada odbiurokratyzowanie państwa poprzez takie działania, jak możliwość rozliczenia z fiskusem przez interent. Poza tym będzie dbał o wzrost gospodarczy. Zauważył także, że polscy przedsiębiorcy dobrze sobie radzą i nie można im w tym przeszkadzać.

Jarosław Kaczyński zaczął od potrzeby pomocy dla przedsiębiorców i pracowników, którzy ucierpieli w czasie powodzi. Mówił, że należy poprawić stan polskiego państwa i także zauważył, że nie można przeszkadzać firmom w ich funkcjonowaniu. Krytycznie odniósł się do wszystkich dotychczasowych prób walki z biurokracją. Jego zdaniem  potrzebna jest drastyczna ustawa, która raz na zawsze skończy z biurokracją. Zapowiedział też obniżenie podatku dla przedsiębiorców.



Waldemar Pawlak akcentował przede wszystkim zmiany w prawie, które trzeba naprostować. Jego zdaniem tworzone ustawy muszą być jasne i przejrzyste. Co roku powinien powstawać cały szereg nowych rozwiązań prawnych, które za każdym razem będą ułatwiać prowadzenie działalności gospodarczej. Jednocześnie przypomniał, że to właśnie dzięki przedsiębiorstwom Polska utrzymała wzrost gospodarczy oraz konkurencyjność w Europie.

Z kolei Grzegorz Napieralski nakreślił swoją wizję urzędników. Jego zdaniem każdy urzędnik powinien dobrze zarabiać i być miłym dla obywatela. W urzędach muszą istnieć przejrzyste procedury i przyjazna atmosfera. Przypomniał, że biurokracja zabija, dlatego trzeba maksymalnie uprościć procedury, szczególnie te związane z udzielaniem koncesji i zezwoleń. Należy również walczyć z korupcją.

„Będę dbał, będę walczył...”

W ostatnim pytaniu kandydaci zostali zapytani o najważniejsze wyznaczniki prezydentury. Bronisław Komorowski zapowiedział dogonienie krajów peletonu starej UE oraz koniec z IV RP, która była szkodliwa dla polskiego społeczeństwa. Jarosław Kaczyński stawia na patriotyzm i kompromis oraz obiecuje, że za 10 lat Polska będzie lepszym krajem.

Waldemar Pawlak w swoich ostatnich słowach obiecał wzmocnienie siły głosy narodu, szczególnie osób najsłabszych. Zapowiedział liczne referenda oraz patriotyzm, jako wartość nadrzędną jego kampanii. Grzegorz Napieralski postawił z kolei na autopromocje. Zamiast mówić o wyznacznikach swojej prezydentury zapewniał, ż jest politykiem nowoczesnym. Przekonywał, aby oddać na niego głos bo tylko on jest w stanie poowstrzymać IV RP. Mówił „rozważcie proszę i zagłosujcie na mnie”.

Kandydaci coraz intensywniej karmią nas „kiełbasą wyborczą”. Finał kampanii wyborczej już niedługo, a przedsiębiorcy ciągle zasypywani są ogólnymi stwierdzeniami i zapewnieniami o patriotyźmie. Każdy z obecnych na tej debacie kandydatów zapowiedział, że chce być prezydentem Polaków. Przypomnijmy więc, że polski przedsiębiorca to także Polak.

Barbara Sielicka
Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~michacel2
Hipokryzja Platformy
W Olsztynie elektorat PO niedawno dokonal dewastacji i zniszczył dąb poświęcony tragicznie zmarłej Parze Prezydenckiej. Na słupskich Juwenaliach elektorat PO chluba narodu? "młodzi światli polacy" (przez małe p) zrobili sobie makietę tupolewa i ze śmiechem odegrali tragedia smoleńską popijając przy
Hipokryzja Platformy
W Olsztynie elektorat PO niedawno dokonal dewastacji i zniszczył dąb poświęcony tragicznie zmarłej Parze Prezydenckiej. Na słupskich Juwenaliach elektorat PO chluba narodu? "młodzi światli polacy" (przez małe p) zrobili sobie makietę tupolewa i ze śmiechem odegrali tragedia smoleńską popijając przy tym swawolnie i z naduzyciem... Przypominam równiez nichlubne zachowanie tzw. Honorowego Komitetu Wyborczego POmarszalka Komorowskiego z arogancko-oblesnymi kpiacmi wystapiniami niby samych uznanych autorytetów oraz pózniej niekonczace sie ekscesy Palikota z pikieta w Lublinie.Tak właśnie wygląda kampania prezydencka Bronisława Komorowskiego, czyli język chamstwa, pogardy i najgorszego plugawego prymitywizmu, z niekonczacymi sie wojnami i wyszydzaniu osób. Ta słupska młodzież to jest najbardziej celny obraz "światłości i nowoczesności" wyborców oraz zwolenników Platformy niby Obywatelskiej. Donald Tusk przedstawia nam po jednej stronie właśnie taki swój "światły" elektorat a po drugiej stronie małomiasteczkowe niemodne babcie „MOHERY“ głosujące za PiS. To PO i Donald Tusk zaczęło stosować w polityce retorykę pogardy; wojny i podzialów na „be“ i „cacy“, a ludzi o odmiennych poglądach politycznych wyszydzaja i podsycaja prowokacjami prymitywnymi do wykazania emocjionalnej zlosci. Jeszcze niedawno po katastrofie glosili sami a Tusk zapowiedzial, ze „kto rzuci pierwszy kamieniem, bedzie ukamieniowanym…“, jednak ciagle cynicznie z obluda systematycznie rzucaja prowokacyjnie zaczepnie kalumnie i tzw. kamienie na PiS czy kandydata Jaroslawa Kaczynskiego ale czekaja niech tylko spróbuje Kaczynski, zeby rozpetac totalna wojne! jednak w końcu za GWno, takze PO za człowieka roku o ironio wybiera wlasnie Bartoszewskiego za to, że nazwał dyplomatycznie po „profesorsku“ przeciwników politycznych „BYDLEM“.... A Komorowski ciagle glosi i rozpowiada; ze chce łączyć Polaków ? Takiej perfidnej hipokryzji to jeszcze nigdy w Polsce nie bylo.

Powiązane: Wybory prezydenckie 2010

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki