Generalnie, żadna firma nie powinna podejmować się wykonania jakiegokolwiek umowy bez należytego zabezpieczenia. „Podwykonawstwo” to nie tylko praca ludzka, ale także wydatki na materiały, transport itp. Bardzo często firma musi wziąć kredyt (np. obrotowy) na pokrycie kosztów, licząc przy tym, że generalny wykonawca wywiąże się z umowy i ureguluje wszystkie zobowiązania w terminie. Gdy tak się nie stanie to pojawią się komplikacje finansowe, które mogą doprowadzić do bankructwa. Innymi słowy, przedsięwzięcie które miało przynieść znaczny dochód oraz przyczynić się do rozwoju firmy, może doprowadzić do jej upadku.
W celu zapobieżenia takim sytuacją, przedsiębiorcy w umowie stosują klauzule o zabezpieczeniach. Zgodnie z obowiązującym prawem, zabezpieczeniem mogą być weksle, warranty i należycie wypełnione rewersy. Naturalnie ostatecznie może się okazać, że weksel nie ma pokrycia, a rewers nie był „należycie” wypełniony. Ponadto jeżeli zabezpieczeniem były gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe, to ich rzeczywista realizacja uzależniona jest od „dobrej woli” poręczyciela. W tym celu Komisja Sejmowa „Przyjazne Państwo” (przewodniczący Janusz Palikot) przygotowała projekt zmian w Kodeksie Postępowania Cywilnego.
Ów projekt zakłada rozszerzenie „nakazów” zapłaty przez sąd w oparciu o takie zabezpieczenia jak: gwarancje bankowe, ubezpieczeniowe, akredytywę oraz poręczenie banku. Celem tych zmian jest zwiększenie zakresu ochrony małych i średnich firm przed nierzetelnymi zleceniodawcami nie tylko z branży budowlanej, ale z każdej innej, która wymaga stosowania gwarancji zapłaty. Świadczy o tym włączenie akredytywy, którą de facto można stosować praktycznie w każdej branży.
W dzisiejszych czasach weksel, warrant lub należycie wypełniony rewers to za mało. Ich stosowanie daje gwarancje odzyskania pieniędzy, ale to wcale nie oznacza, że w terminie. Spłata zobowiązań może się przeciągać nawet pomimo nakazu sądowego. Taka sytuacja jest bardzo niebezpieczna dla wierzyciela, który w pewnym momencie sam staje się dłużnikiem. W tym celu lepiej będzie stosować nowoczesne formy zabezpieczeń, czyli np., gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe – po wprowadzeniu zmian, dadzą one pewność, że w momencie wydania przez sąd nakazu zapłaty, pieniądze natychmiast zostaną wpłacone na konto wierzyciela.
Małe i średnie przedsiębiorstwa to siła napędowa polskiej gospodarki, zatem proponowane zmiany stanowią bardzo dobre rozwiązanie, które przyniesie korzyści nam wszystkim.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
Zobacz też:
» Po 11. Nie wierz urzędnikom
» Dotacje unijne – kult papierologii i wszechwładzy urzędniczej
» Tak, jestem oszustem!
» Po 11. Nie wierz urzędnikom
» Dotacje unijne – kult papierologii i wszechwładzy urzędniczej
» Tak, jestem oszustem!





























































