Trybunał Konstytucyjny co do zasady ma orzekać w pełnym składzie - przewiduje projekt PiS; pełny skład to - zgodnie z propozycją - co najmniej 13 na 15 sędziów. Orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie jak dotychczas zwykłą większością.
Projekt nowelizacji ustawy o TK we wtorek wieczorem został opublikowany na stronie internetowej Sejmu. Złożyła go grupa posłów PiS, co w południe zapowiadał szef klubu tej partii Ryszard Terlecki. Jako przedstawiciel wnioskodawców wymieniony jest poseł Stanisław Piotrowicz.
"Wymaganie, aby Trybunał rozpatrywał sprawy w pełnym składzie wynika z konieczności wnikliwego oraz wszechstronnego rozważenia problemów konstytucjonalnych, z uwagi na ich szczególne znaczenie dla dobra publicznego. W ustawie z 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym zasada ta doznała deprecjacji przez przyjęcie, że większość spraw trafiających do Trybunału może być rozpatrywanych przez pięciu sędziów. Takie rozwiązanie nie zasługuje na aprobatę, zważywszy, że Trybunał tworzy 15 sędziów" napisano w uzasadnieniu.

Orzekanie w składzie siedmiu sędziów (do tej pory nie było takiego składu) przewidziano w projekcie dla spraw zgodności ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie. Skład trzech sędziów przewidziano dla spraw dotyczących wyłączenia sędziego oraz nadania dalszego biegu lub odmowy nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej oraz niektórym wnioskom. (Oprócz tych przypadków obecnie skład trzyosobowy orzeka także w sprawach zgodności przepisów prawa wydawanych przez centralne organy państwowe z konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami oraz zgodności innych aktów normatywnych z konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawami).
Zgodnie z projektem, jeżeli postępowania wszczęte przed wejściem nowelizacji w życie nie są prowadzone przez skład określony w noweli, postępowania wszczyna się na nowo.
"Orzekanie w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej 13 sędziów Trybunału" - zapisano w projekcie. Do tej pory pełny skład stanowiło co najmniej dziewięciu sędziów. "Różnica między 9 osobami a 15 osobami jest zbyt wielka, aby twierdzić, że 9 osób stanowi pełny skład. Z kolei 15 osób może stanowić problem w sytuacji konieczności wyłączenia sędziego. Zasadne jest zatem podniesienie minimalnej liczby sędziów stanowiących pełny skład do co najmniej 13 sędziów. To zabezpieczy jakość i obiektywizm orzeczeń, a także da margines bezpieczeństwa w przypadku wyłączenia niektórych sędziów" - napisano w uzasadnieniu projektu.
Kolejny z zapisów stanowi, że orzeczenia Trybunału wydawane w pełnym składzie zapadają większością 2/3 głosów. Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem orzeczenia Trybunału zapadają większością głosów.
Obecnie ustawa o TK stanowi, że Trybunał orzeka w pełnym składzie w sprawach: zgodności z konstytucją ustaw i umów międzynarodowych przed ich podpisaniem przez prezydenta lub ratyfikacją; stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta oraz powierzenia marszałkowi Sejmu tymczasowego wykonywania obowiązków prezydenta; zgodności z konstytucją celów lub działalności partii politycznych; sporów kompetencyjnych między centralnymi konstytucyjnymi organami państwa; oraz w sprawach, w których skład orzekający Trybunału zamierza odstąpić od poglądu prawnego wyrażonego w orzeczeniu wydanym w pełnym składzie i w sprawach o szczególnej zawiłości lub doniosłości.
Dla składu pięcioosobowego jest obecnie zarezerwowane orzekanie w sprawach zgodności ustaw i umów międzynarodowych z konstytucją oraz ustaw z umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie.
Projekt PiS przewiduje, że jeżeli uczestnik postępowania złoży odpowiedni wniosek, Trybunał będzie zawsze rozpoznawał sprawę na jawnej rozprawie. Obecnie o rozpoznaniu wniosku, pytania prawnego lub skargi na rozprawie, a nie na niejawnym posiedzeniu, rozstrzyga skład orzekający z własnej inicjatywy albo po rozpatrzeniu wniosku w tej sprawie.
W projekcie zapisano też, że jeżeli przed wejściem nowelizacji w życie orzeczono o rozstrzygnięciu sprawy na posiedzeniu niejawnym, sprawę rozpoznaje się na rozprawie, jeżeli uczestnik postępowania złożył o to wniosek w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie noweli.
Zgodnie z projektem ślubowanie od nowo wybranych sędziów TK odbierałby marszałek Sejmu, a nie jak obecnie prezydent. Byłby to powrót do rozwiązania z ustawy o TK z 1985 r. i - jak napisano w uzasadnieniu - także powrót do zasady, że ślubowanie odbiera instytucja wybierająca lub powołująca na dany urząd.
Z ustawy o TK ma zostać wykreślony przepis, który pozwalał sędziom na dodatkową pracę, inną niż na uniwersytecie.
PiS chce też, by Zgromadzenie Ogólne TK podejmowało uchwały co do zasady większością 2/3 głosów, w obecności co najmniej 13 sędziów Trybunału. Obecnie ustawa stanowi, że uchwały są podejmowane zwykłą większością, w obecności minimum 2/3 ogólnej liczby sędziów. By zgłosić kandydata na prezesa lub wiceprezesa TK, trzeba będzie poparcia co najmniej trzech sędziów.
Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą sędziów do składu orzekającego, w tym przewodniczącego składu i sędziego sprawozdawcę, wyznacza prezes TK zgodnie z alfabetyczną listą sędziów. W uzasadnionych przypadkach np. "ze względu na przedmiot rozpoznawanej sprawy" prezes może odstąpić od opisanej zasady. Projekt PiS ma znieść to odstępstwo.
Projekt przewiduje też wykreślenie przepisu, który stanowi, że sędzia Trybunału odpowiada dyscyplinarnie także za swoje postępowanie przed objęciem stanowiska, jeżeli uchybił obowiązkowi piastowanego urzędu państwowego lub okazał się niegodny urzędu sędziego. Zdaniem wnioskodawców takie rozwiązanie było ingerencją w uprawnienia Sejmu. "To Sejm ocenia postawę i zachowanie kandydata przed wyborami i podejmuje akceptację poprzez akt wyboru. Utrzymywanie normy pozwalałoby wzruszać Trybunałowi oceny Sejmu, co byłoby sprzeczne z art. 194 konstytucji" - argumentuje PiS w uzasadnieniu.
Przedłożenie zmierza też do usunięcia z ustawy o TK przepisów, które są już w konstytucji lub regulaminie Sejmu. "Chodzi o uporządkowanie ustawy poprzez eliminację ustawowych powtórzeń przepisów zawartych w konstytucji oraz usunięcie przepisów wykonanych lub bezprzedmiotowych, usunięcie rozwiązań konkurencyjnych między ustawą a regulaminem Sejmu, a także dopasowanie rozwiązań prawnych do zamierzeń programowych większości parlamentarnej. Dodatkowo eliminuje się przepisy uznane przez projektodawcę za naruszające zasady równości, czy społecznie nieuzasadnione" - napisano w uzasadnieniu.
Zaproponowano m.in. usunięcie z ustawy o TK przepisów stanowiących, że w skład Trybunału wchodzi 15 sędziów i że ponowny wybór do Trybunału jest niedopuszczalny. PiS chce też usunąć przepis, zgodnie z którym sędzia TK w sprawowaniu swojego urzędu jest niezawisły i podlega tylko konstytucji.
O tym, że TK składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą, stanowi konstytucja. Jej przepisy mówią też, że ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny, a także że sędziowie TK w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji.
W ustawie zasadniczej zapisano też, że sędziowie w okresie zajmowania stanowiska nie mogą należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. PiS proponuje wykreślenie analogicznego zapisu z ustawy o TK.
Jak napisano w uzasadnieniu, przepisy te "powtarzają konstytucję, i dlatego są zbędne, jak i sprzeczne z zasadą poprawnej legislacji".
Natomiast jako konkurencyjne dla regulaminu Sejmu, bo "wprowadzają sprzeczność oraz ingerują w autonomię Sejmu w zakresie wyboru sędziów Trybunału", zaproponowano wykreślenie z ustawy przepisów określających tryb wyboru sędziów Trybunału.
Projekt otwiera też drogę do przeniesienia Trybunału poza Warszawę, bowiem przewiduje wykreślenie przepisu stanowiącego, że jego siedziba znajduje się w stolicy. Nie sprecyzowano jednak, gdzie siedziba Trybunału miałaby się znaleźć. W uzasadnieniu zapowiedziano jedynie, że "stosowne rozwiązanie zostanie zaproponowane w nowej ustawie o TK".
Pierwsze czytanie projektu o Trybunale Konstytucyjnym w czwartek
Pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS odbędzie się w czwartek na sali plenarnej - zdecydowały w środę Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów.
Jak powiedział dziennikarzom szef klubu PiS Ryszard Terlecki, zmiany w ustawie o TK mogą być przyjęte jeszcze przed Bożym Narodzeniem. "Tak przypuszczam" - dodał Terlecki. "Chcielibyśmy przeciąć sytuację, w której ważna instytucja państwa jest sparaliżowana i w ogniu sporów politycznych" - argumentował.
Zgodnie z projektem PiS złożonym we wtorek wieczorem Trybunał Konstytucyjny co do zasady ma orzekać w pełnym składzie; pełny skład to - zgodnie z propozycją - co najmniej 13 na 15 sędziów. Orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie, jak dotychczas, zwykłą większością.
W ocenie wicemarszałka Sejmu, propozycja PiS zmienia "w nieznacznym stopniu ustawę o TK". "Chodzi o to, by go odpolitycznić, by nie ulegał presji" - zaznaczył.
Przewodniczący klubu PO Sławomir Neumann był przeciwnego zdania. Według niego, projekt PiS paraliżuje Trybunał. "To wysadzenie TK na Kamczatkę" - ocenił.
Zwrócił też uwagę, że w nocy pojawiła się informacja, że projekt nowelizacji ustawy o TK wpłynął do Sejmu, a rano na posiedzeniu Konwentu Seniorów jest wprowadzany do porządku obrad.
Szef klubu PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że propozycji Prezydium Sejmu sprzeciwiły się trzy kluby. "To jest bardzo ekspresowo. Doba na zastanowienie, na analizy konstytucyjne, to trochę nienaturalne. Powinno być siedem dni od nadania numeru druku. To jest zmiana konstytucji bez zmiany konstytucji" - uważa lider ludowców.
Nie wykluczył, że będą zgłoszone wnioski o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.
Także w czwartek ma się odbyć pierwsze czytanie projektu zmian w ustawie o służbie cywilnej, który zakłada: zniesienie Rady Służby Cywilnej, możliwość powołania na szefa służby cywilnej osoby, która nie jest urzędnikiem SC, obsadzanie wyższych stanowisk w służbie cywilnej, np. dyrektora generalnego urzędu, w drodze powołania.
W związku ze sprzeciwem wobec uzupełnienia porządku obrad o projekty dotyczące TK i służby cywilnej w tej sprawie odbyło się głosowanie na sali posiedzeń. Wprowadzenie pod obrady projektu ws. Trybunału poparło 231 posłów, 208 było przeciw a czterech wstrzymało się od głosu. W przypadku projektu o SC za było 234 posłów, 205 było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.
PO: ustawa o TK sparaliżuje jego prace
Projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, autorstwa PiS, sparaliżuje prace TK, zmarginalizuje ten organ; to kolejny zamach na Trybunał - przekonywali posłowie PO: Borys Budka i Krzysztof Brejza. Ich zdaniem, niektóre propozycje PiS mogą być niezgodne z konstytucją.
Budka ocenił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że projekt ustawy o TK, to "kolejna próba zamachu na Trybunał". "To wszystko ma na celu sparaliżowanie tego organu" - podkreślił. "Trybunał jest organem, który chroni podstawowe prawa obywateli. Paraliż, do którego zmierza PiS, ma doprowadzić do tego, żeby w najbliższym czasie, nie było już żadnego organu, który mógłby zgodnie z konstytucją, skontrolować zapędy większości parlamentarnej" - przekonywał poseł PO.
Projekt nowelizacji ustawy o TK we wtorek wieczorem został opublikowany na stronie internetowej Sejmu. Złożyła go grupa posłów PiS. Jako przedstawiciel wnioskodawców wymieniony jest poseł Stanisław Piotrowicz. Projekt przewiduje m.in., że Trybunał Konstytucyjny co do zasady ma orzekać w pełnym składzie; pełny skład, to - zgodnie z propozycją - co najmniej 13 na 15 sędziów. Orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie, jak dotychczas, zwykłą większością. Otwiera też drogę do przeniesienia siedziby TK z Warszawy.
"Nigdy nie będzie zgody Platformy na demontaż fundamentów konstytucji" - oświadczył Budka. Przekonywał, że podwyższenie progu podejmowania rozstrzygnięć większością 2/3 głosów, jest niezgodne z konstytucją. "Konstytucja mówi, że orzeczenia Trybunału zapadają większością głosów" - podkreślił.
Według posła Brejzy, propozycje PiS spowodują "sparaliżowanie Trybunału, ograniczenie dostępności do tej instytucji oraz przepalenie ostatniego bezpiecznika, który pozostaje w demokratycznym państwie prawa".
"Ustawa jest skandaliczna, obniża rangę Trybunału, bo ślubowanie będzie składane nie wobec prezydenta, a wobec marszałka Sejmu, może też naruszać zasadę niedziałania prawa wstecz" - ocenił Brejza. Jak dodał, PiS chce "zablokować i zmarginalizować TK".
Brejza zauważył też, że ustawa o TK trafiła do Sejmu we wtorek w późnych godzinach wieczornych. "To są godziny, które uniemożliwiają jakiekolwiek funkcjonowanie w Sejmie, nie mieliśmy fizycznej możliwości zasięgnięcia opinii konstytucjonalistów" - podkreślił. (PAP)
mrr/ as/ malk/
(PAP)
ral/ as/


























































