Produkcja przemysłowa we wrześniu osiągnęła poziom wyraźnie wyższy niż przed rokiem, do czego przyczyniła się korzystna różnica dni roboczych. Wskaźnik ten nie rozczarował po raz pierwszy od trzech miesięcy.


We wrześniu wartość produkcji sprzedanej przemysłu była aż o 15,5 proc. wyższa w porównaniu z sierpniem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Lecz był to zarazem rezultat o 5,9 proc. wyższy od odnotowanego we wrześniu 2019 roku. Wpływ na tak dobry wynik miały efekty kalendarzowe – tegoroczny wrzesień liczył sobie o jeden dzień roboczy więcej od zeszłorocznego.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 3,6 proc. wyższym niż we wrześniu 2019 roku i o 3,0 proc. wyższym w porównaniu z sierpniem.
Taki rezultat okazał się lepszy od szacunków ekonomistów, którzy spodziewali się, że roczna (nieodsezonowana) dynamika produkcji sprzedanej przemysłu wyniesie 3,8 proc. Miesiąc wcześniej dane z przemysłu rozczarowały – obroty fabryk wzrosły tylko o 1,5 proc. rdr wobec oczekiwań na poziomie 2,8 proc.
W lipcu wzrost produkcji wyniósł 1,1 proc. rdr wobec oczekiwanego spadku o 1,2 proc. Natomiast w czerwcu odnotowano wzrost produkcji o 0,5 proc. wobec oczekiwań na poziomie -6,9 proc.
Przez ostatnie miesiące dane z przemysłu były przejawem powrotu aktywności gospodarczej do przedcovidowych poziomów. Warto przypomnieć, że dopiero w maju wznawiano produkcję po kwietniowych przestojach wywołanych antywirusowym zamknięciem gospodarki. W jego rezultacie w kwietniu produkcja przemysłowa uległa załamaniu, notując rekordowy spadek o przeszło 25 proc. względem marca. Równocześnie dane z września stanowią już historię. Dopiero pod koniec roku zobaczymy, jak nowa fala lockdownów w Europie wpłynie na aktywność w sektorze produkcyjnym.
BOOM! Produkcja przemysłowa zaskoczyła na plus, rosnąc we wrześniu o 5,9% r/r, i zbliżyła się do trendu sprzed pandemii. Poziom produkcji z lutego został w zasadzie osiągnięty (rozbijamy się o zaokrąglenia). pic.twitter.com/CsUiyfABex
— Analizy Pekao (@Pekao_Analizy) October 20, 2020
Niemniej jednak punkt startowy jest całkiem przyzwoity. Jak zauważyli ekonomiści banku Pekao we wrześniu produkcja przemysłowa zbliżyła się do trendu sprzed pandemii, praktycznie powracając do stanu z lutego.
Na wynikach polskiego sektora przemysłowego ponownie mocno zaciążyło górnictwo, gdzie produkcja sprzedana we wrześniu była aż o 14,4% niższa niż przed rokiem. Spadek o 4,3% rdr odnotowano też w energetyce, ciepłownictwie i gazownictwie. Za to przetwórstwo przemysłowe odnotowało wzrost produkcji sprzedanej o 7,2% rdr.
- We wrześniu w stosunku do września ub. roku, wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 23 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji urządzeń elektrycznych – o 26,6%, komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 22,8%, mebli – o 15,8%, wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 14,1%, wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych – o 10,7%, papieru i wyrobów z papieru – o 7,9%, wyrobów z metali – o 7,8%, chemikaliów i wyrobów chemicznych – o 7,4%. – poinformował Główny Urząd Statystyczny.
- Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z wrześniem ub. roku, wystąpił w 10 działach, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 25,6%, w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego – o 17,8%, w produkcji maszyn i urządzeń – o 5,7%, metali – o 4,3% - dodał GUS.
KK
































































