REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prime Minerals pokaże pierwsze przychody za II kw. '17; pełne zdolności produkcyjne w '18

2017-07-10 11:02
publikacja
2017-07-10 11:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Prime Minerals nie przewiduje dodatkowego finansowania projektu kopalnianego w Indonezji. Spółka pokaże pierwsze przychody za II kw. 2017 r., pełne zdolności produkcyjne osiągnie w 2018 r.- poinformował PAP Biznes Paweł Lis, członek zarządu spółki. Począwszy od I kw. 2018 r. liczy na miesięczne wydobycie ok. 25 tys. ton rudy niklu oraz 25 tys. ton wapienia.

Prime Minerals jest polskim podmiotem inwestującym w projekty związane z wydobyciem i przetwarzaniem surowców naturalnych. Spółka realizuje projekt budowy kopalni odkrywkowej rudy niklu oraz kruszywa wapiennego na wyspie Sulawesi w Indonezji.

Głównym akcjonariuszem Prime Minerals jest Asterion FIZ zarządzany przez Altus TFI, który posiada 40,68 proc. akcji i tyle samo głosów na WZ spółki. Od listopada 2013 roku akcje spółki są notowane na NewConnect.

Do 2014 r. przedmiotem działalności Prime Minerals było świadczenie usług mających na celu obsługę transakcji na rynku kapitałowym, pozyskiwanie kapitału dla firm oraz dokonywanie inwestycji własnych. Od maja 2015 r. spółka realizuje nową strategię, polegającą na rozwijaniu grupy kapitałowej zarządzającej aktywami w obszarze wydobycia i przetwarzania surowców naturalnych.

Wakacje na giełdzie

"Od około trzech lat realizujemy projekt kopalniany na wyspie Sulawesi w Indonezji. Łączne nakłady na tę inwestycję to ok. 30 mln zł. Z czego dotychczas wydano ok. 20 mln zł, a reszta, czyli ok. 10 mln zł jest już zabudżetowane. Nie przewidujemy dodatkowego finansowania na ten projekt. Spółka ma zagwarantowane finansowanie działalności do momentu, w którym produkcja będzie rentowna" - powiedział PAP Biznes Paweł Lis, członek zarządu Prime Minerals.

Spółka chce osiągnąć pełne moce produkcyjne w przyszłym roku.

"Mamy dwa produkty - od marca wydobywamy wapień, natomiast wydobycie rudy niklu rozpocznie się jeszcze w tym roku. Potencjalnymi klientami są huty. Spółka przedstawi pierwsze przychody za II kwartał 2017. Pełne moce produkcyjne osiągniemy w 2018 r. To, że zaczynamy generować przychody, nie oznacza jeszcze osiągnięcia progu rentowności - w tym momencie jest on trudny do określenia na osi czasu" - powiedział Lis.

"W 2018 r. chcemy zrealizować założone +targety+, tj. począwszy od pierwszego kwartału, celujemy w miesięczne wydobycie ok. 25 tys. ton rudy niklu oraz 25 tys. ton wapienia. W przyszłym roku można się spodziewać cen kruszywa wapiennego w okolicach 15-20 dolarów za tonę. Ceny rudy niklu powinny się kształtować w okolicach 30 dolarów za tonę. Marża netto zarówno dla rudy niklu, jak i dla wapienia powinna wynieść kilka dolarów na każdej tonie" - dodał.

Lis poinformował, że spółka rozlicza się w rupiach indonezyjskich, a przy większych płatnościach czasami w dolarach. Zaznaczył, że przychody generowane będą najprawdopodobniej w rupiach.

Członek zarządu Prime Minerals uważa, że spółka nie będzie miała problemów z pozyskaniem klientów.

"Aktualnie mamy czterech klientów zainteresowanych odbiorem wapienia. Chętnych na rudę niklu nie powinno być mniej" - powiedział Lis.

"Ryzyko czarnego scenariusza, tj. sytuacji w której nie będzie kupców ani na wapień ani na rudę niklu, jest bardzo niskie. Jeśli kopalina spełnia normy jakościowe, to znajdzie nabywcę" - dodał.

Zapytany o inne ryzyka, powiedział:

"Największe ryzyko w działalności spółki to spadek cen kopalin, choć jest ono ograniczone, gdyż surowce w ciągu ostatnich kilku lat uległy już dużej przecenie. Inny rodzaj ryzyka związany jest ze współpracą z kontraktorami. Dotychczas zlecaliśmy indonezyjskim firmom wszystkie roboty terenowe: wiercenia, zadania topograficzne, budowa infrastruktury. Podczas współpracy nierzadko napotykaliśmy na problemy, które mogłyby skutkować opóźnieniami w realizacji poszczególnych etapów projektu. Dzięki właściwej reakcji zespołu uniknęliśmy spodziewanych zagrożeń. Podobnie może być w przyszłości".

Lis zaznaczył, że "długoterminowym celem Prime Minerals jest przejście z NewConnect na rynek główny GPW".

"W przyszłości chcielibyśmy wejść na rynek główny, z tym, że w tej chwili mamy jednak inne priorytety, w postaci wzrostu produkcji i osiągnięcia pełnej zdolności operacyjnej spółki" - powiedział. (PAP Biznes)

mbl/ jtt/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki