REKLAMA

Prezydent: Nie uważam, że w sprawie aborcji powinno być referendum

2020-12-22 20:14
publikacja
2020-12-22 20:14
Prezydent: Nie uważam, że w sprawie aborcji powinno być referendum
Prezydent: Nie uważam, że w sprawie aborcji powinno być referendum
fot. MediaPunch / / BACKGRID UK

Nie uważam, że w sprawie aborcji powinno być przeprowadzane jakiekolwiek referendum. To są sprawy życia i śmierci, bardzo poważna rzecz - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda.

W wywiadzie dla Polsat News prezydent został zapytany, w jaki sposób uspokoić sytuację społeczną po wyroku Trybunały Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Duda przypominał, że złożył w Sejmie projekt ustawy pozwalający na dokonanie aborcji w przypadku tzw. wad letalnych płodu. "Ja złożyłem mój projekt, dlatego, że wysłuchałem zdania kobiet - były to zarówno kobiety dojrzałe, jak i bardzo młode dziewczęta. Głosów różnych, pełnych niepokoju. I głosów, które słychać było na ulicy, w spokojnych wypowiedziach, ale także i tych, które docierały do mnie prywatnymi kanałami, czy to w formie listownej" - podkreślił prezydent.

Ocenił, że jego propozycja stanowi "swoisty kompromis". "Wychodziłem z założenia, że jako prezydent muszę szukać takiego rozwiązania, które chroni najważniejsze dobra. Te dwa najważniejsze dobra to z jednej strony życie i zdrowie kobiety, z drugiej strony jest to życie i zdrowie dziecka" - mówił Duda.

Prezydent został również zapytany, czy jest zwolennikiem przeprowadzenia referendum w sprawie aborcji.

"Ja nie mam przekonania osobiście, że w tej sprawie powinno być przeprowadzane jakiekolwiek referendum. To są sprawy życia i śmierci, bardzo poważna rzecz. Ja nie uważam, żeby w tej sprawie przeprowadzać referendum. Nieważne, co kto sobie mówi i co kto sobie myśli - to są sprawy życia i śmierci. Aborcja oznacza zabicie dziecka" - oświadczył prezydent.

22 października TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku w Dzienniku Ustaw, co dotąd jednak nie nastąpiło. Orzeczenie TK wywołało falę protestów w całym kraju.

Rozwiązaniem mającym wyjść naprzeciw protestującym przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego na skutek wyroku TK miała być propozycja prezydenta. Andrzej Duda skierował do Sejmu swój projekt zmian w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Zgodnie z nim wprowadzona ma zostać przesłanka umożliwiająca przerwanie ciąży w przypadku tzw. wad letalnych płodu. Projekt został skierowany do I czytania w komisjach.(PAP)

Autorka: Aleksandra Rebelińska

reb/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Powiązane: Strajk Kobiet

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jpelerj
A ja uważam że powinno być. To może policzymy szable? LOL
szarakizrobiliazjatow
lud wybral lud rzada referendum
xyzq
Panie Prezydencie, jak rzekł człek mądry - kompromis to taka sytuacja, w której wszystkie strony są w jakimś stopniu niezadowolone. Wyjścia z sytuacji są dwa: 1. Ponieważ jest to kwestia światopoglądowa i dotyczy WIĘKSZOŚCI OBYWATELI - referendum wydaje się jak najbardziej na miejscu. "Wygrana" w referendum Panie Prezydencie, jak rzekł człek mądry - kompromis to taka sytuacja, w której wszystkie strony są w jakimś stopniu niezadowolone. Wyjścia z sytuacji są dwa: 1. Ponieważ jest to kwestia światopoglądowa i dotyczy WIĘKSZOŚCI OBYWATELI - referendum wydaje się jak najbardziej na miejscu. "Wygrana" w referendum daje silny mandat do realizacji, przegrana - co najmniej powinna skłonić do zadumy. 2. Wprowadzenie przepisu "bo my tak uważamy" - zgoda, taki jest przywilej władzy. Ale, ponieważ wiemy co wiąże się z taką decyzją a są to: drastyczny spadek dochodów gospodarstwa domowego (jeden z rodziców wypada z rynku pracy) z jednoczesnym podniesieniem kosztów życia (rehabilitacja, środki ortopedyczne itp. itd.), wzrost napięć, w części przypadków rozpad podstawowych komórek społecznych, jakimi są rodziny itp. itd. Biorąc pod uwagę powyższe, jako obywatel i wyborca OCZEKUJĘ, iż forsując rozwiązanie 2 państwo uwzględni: budowę sieci poradni psychologicznych i psychiatrycznych tak, aby rodziny były zaopiekowane już od chwili dowiedzenia się o możliwym zaburzeniu w chromosomie płodu (obecnie psychiatria leży i kwiczy), budowę i utrzymanie dziennych ośrodków opieki nad osobami z niedorozwojem - obecnie jedne z rodziców MUSI zrezygnować z pracy, co powoduje problemy jak powyżej, rozbudowę sieci szkół i ośrodków dziennych - nie chcemy, aby takie osoby odbijały się jedynie od ścian i wyły - to są w końcu LUDZIE, wsparcie państwa w zakresie zaopatrzenia w niezbędne, zalecane przez lekarza prowadzącego środki zaopatrzenia osobistego (ortezy itp.), możliwość łatwego oddania takiego dziecka do adopcji każdej rodzinie, która wyrazi taką wolę, nie każdy rodzi się Hiobem i nie każdy zdoła nieść krzyż. Pod takimi warunkami - pełne wsparcie państwa dla osoby upośledzonej jak również przejęcie nad nią pełnej opieki po śmierci rodziców - ZGODA, forsujcie rozwiązanie 2. ALE TYLKO POD TYM WARUNKIEM. Niech w wyniosłych hasłach "od naturalnego poczęcia aż do godnej śmierci" nie umknie wam ten drobny fragment, który nazywa się ŻYCIE danej osoby i trwa czasami KILKADZIESIĄT LAT...

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki