Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek spodziewa się, że w drugim kwartale 2021 roku będzie się utrzymywać wysoka marża petrochemiczna oraz nastąpi wzrost marży rafineryjnej. Lekko poprawić się też może otoczenie w segmencie wydobycia.


"Uważam, że marże petrochemiczne będą się utrzymywały na wysokich poziomach, a marże rafineryjne wzrosną, gdyż konsumpcja paliw poprawia się. W przypadku marży rafineryjnej marża z dyferencjałem wynosi obecnie 4 USD na baryłce i sądzę, że będzie rosła dalej, a jeszcze niedawno było to 1-2 USD na baryłce. Nie sądzę jednak, że marża dojdzie do 7-8 USD na baryłce, jak to było w szczycie między 2016 a 2018” – powiedział PAP Biznes prezes Daniel Obajtek.
„Lockdown we wszystkich krajach jest luzowany, dlatego segment rafineryjny będzie odbijał jeśli chodzi o marże” – dodał.
Prezes zwraca uwagę, że w Polsce sprzedaż paliw spadła najmniej. Na rynku niemieckim konsumpcja oleju napędowego w pierwszym kwartale obniżyła się o około 18 proc., na rynku czeskim spadek sięgnął około 7 proc., a w Polsce tylko około 3 proc. w dół.
„Polska gospodarka jest stabilna i to odbicie już w drugim kwartale będzie mocno widoczne” – uważa Daniel Obajtek.

W jego opinii segment wydobycia minimalnie pójdzie w górę, ale prezes nie spodziewa się rewolucji.
Prezes Daniel Obajtek jest zadowolony z wyników grupy Orlen w pierwszym kwartale. Wskazuje na pozytywny wpływ segmentów detalu, petrochemii i energetyki.
„Nasze wyniki oceniam bardzo dobrze, są nawet powyżej oczekiwań rynku pomimo trudnej sytuacji pandemicznej. Widać, że kierunek budowy koncernu multienergetycznego, rozwój nowych segmentów, akwizycje, dywersyfikacja źródeł przychodów, jest dobrym kierunkiem. Orlen przechodzi największe procesy inwestycyjne i akwizycyjne w swojej historii” – powiedział.
Prezes zwraca też uwagę, że przez ostatnie trzy kwartały sama Energa zapewniła dodatkowe 11,8 mld zł EBITDY do wyniku grupy. Jego zdaniem, energetyka w dalszym ciągu będzie ciągnęła wyniki w górę.
„Dalej będzie to energetyka ze względu na to, że mamy niższą emisyjność niż inne grupy. Mamy też zabezpieczone certyfikaty na emisję CO2, a cena ich będzie rosła” – powiedział.
„W 2020 roku PKN Orlen podjął decyzję o zakupie 19 mln praw do emisji CO2. Zabezpieczył tym samym prawa do emisji do połowy roku 2023 roku. Ówczesny koszt zakupu praw wyniósł 24 euro za tonę, a dzisiaj cena na rynku to już 48 euro za tonę. Mieliśmy z tego tytułu około 600 mln dodatkowego zysku EBITDA LIFO w pierwszym kwartale” – dodał prezes.
Daniel Obajtek dodał, że PKN Orlen w pierwszym kwartale wygenerował najwięcej gotówki z działalności operacyjnej (prawie 4 mld zł). Od pięciu lat nie było tak dobrego wyniku. Koncern dodatkowo obniżył dług netto do EBITDA z 1,3x do 0,9x. Płocka firma wróciła też pod względem wysokości wyników EBITDA do okresu z lat 2015-2018.
Prezes przypomina też, że zarząd spółki rekomendował dywidendę na akcję za 2020 rok w wysokości 3,5 zł na akcję.
„Pokazujemy naszym inwestorom, że nie tylko będą mieć w przyszłości zyski z prowadzonych procesów inwestycyjnych, ale również, że dzielimy się z nimi zyskiem w trakcie realizacji tych inwestycji” – powiedział Obajtek.
W pierwszym kwartale 2021 roku EBITDA LIFO PKN Orlen wyniosła 2,4 mld zł. Wynik ten spółka oczyściła o wpływ przeceny zapasów (-0,2 mld zł), wycenę kontraktów na CO2 (-0,6 mld zł), zmianę w metodzie konsolidacji Baltic Power (-0,2 mld zł) oraz przeszacowanie rezerw na CO2 (+0,3 mld zł). W efekcie oczyszczona EBITDA LIFO wyniosła w pierwszym kwartale 1,8 mld zł, a konsensus PAP Biznes zakładał, że wyniesie ona 1,667 mld zł.
Zysk netto grupy PKN Orlen wyniósł w pierwszym kwartale 1,88 mld zł i był powyżej konsensusu 693 mln zł.
Przychody grupy były na poziomie 24,6 mld zł wobec konsensusu PAP Biznes 24,9 mld zł. Spółka zanotowała spadek przerobu ropy o 19 proc., spadek sprzedaży o 11 proc. oraz niższą konsumpcję paliw spowodowaną pandemią Covid-19.
Piotr Rożek (PAP Biznes)
pr/ asa/




























































