Prezes Microsoftu Satya Nadella sprzedał w ubiegłym tygodniu blisko połowę swojego pakietu akcji drugiej najwyżej wycenianej spółki na świecie. Tylko w tym roku notowania producenta Windowsa są ponad 50 proc. na plusie, a w ciągu ostatnich 5 lat dały zarobić przeszło 460 proc.


Nadella sprzedał 838 584 spośród blisko 1,7 mld akcji, które posiadał w portfelu. Uzyskał za nie 285,34 mln dolarów, co daje średnią cenę sprzedaży akcji na poziomie ponad 340 dolarów. Na zamknięciu poniedziałkowej sesji za walory Microsoftu płacono niecałe 337 dolarów.
Spółka poinformowała, że Nadella sprzedał akcje z powodów osobistych oraz w celu dywersyfikacji. Analitycy, których opinie przywołuje "The Wall Street Journal", wskazują, że decyzja może być spowodowana wprowadzeniem od przyszłego roku przez stan Waszyngton 7-proc. podatku od długoterminowych zysków kapitałowych przekraczających 250 tys. dolarów.
Nadella stoi na czele Microsoftu od 2014 r. Obecna kapitalizacja spółki przekracza 2,5 bln dol. i jest o blisko 800 proc. większa, niż w momencie gdy Nadella obejmował fotel prezesa.
Microsoft przez moment był najwyżej wycenianą spółką publiczną na świecie, ale w ostatnich tygodniach na czoło znów wysforowało się Apple. Gigantów dzieli raptem 100 mln dolarów.
MKa

































































