Rozpoczął się okres prac sezonowych. Pracodawcy zatrudniają obecnie więcej osób na umowy krótkoterminowe niż w innych miesiącach. Pracownik wykonujący pracę dorywczą ma obowiązek zgłosić do fiskusa każdą, nawet najmniejszą zarobioną kwotę.
Pamiętajmy, że świadczenie przez pracownika pracy sezonowej rodzi po jego stronie obowiązek złożenia deklaracji podatkowej. Nie musi to być jednak równoznaczne z koniecznością zapłaty podatku. Na pytanie o to, kiedy taki podatek trzeba uiścić odpowiada mec. Łukasz Tabor z Kancelarii Prawnej Skarbiec.

Kiedy na podatniku ciąży obowiązek uiszczenia podatku dochodowego?
Obowiązek zapłaty podatku dochodowego ciąży na podatniku w sytuacji, gdy wysokość jego dochodów w ciągu danego roku podatkowego przekroczyła tzw. kwotę wolną od podatku (zarówno dla roku 2010 jak i 2011 jest to kwota 3.091 zł).
Czy ma przy tym znaczenie, czy praca jest wykonywana stale, czy sezonowo?
Ustawodawca nie wprowadza tu rozróżnienia na pracę sezonową i jakiekolwiek inne źródła dochodów, co w praktyce oznacza, że z punktu widzenia podatnika nie ma jakiegokolwiek znaczenia, czy swoją prace wykonywał on przez cały rok czy jedynie sezonowo, np. podczas letnich wakacji. Liczy się tylko to, jaki dochód osiągnął on łącznie w ciągu roku. Jeśli zatem dochód roczny podatnika (w tym pracownika sezonowego) przekroczył kwotę 3091 zł, podatek zapłacić trzeba, a jeśli jej nie przekroczył, wtedy płacić nie musimy.
Czy zatem nieosiągnięcie przez podatnika rocznych dochodów przekraczających kwotę 3091 zł zwalnia go z obowiązku złożenia właściwemu urzędowi skarbowemu deklaracji podatkowej?
Nie. Zgłosić należy każdą zarobioną kwotę, choćby była to kwota 100 zł. O tym obowiązku pracownicy wykonujący dorywcze prace sezonowe często zapominają, co jest groźne o tyle, że może narazić ich na poniesienie odpowiedzialności karno-skarbowej w związku z brakiem złożenia deklaracji podatkowej, do której złożenia byli zobligowani, co skończy się nałożeniem na niesolidnego podatnika mandatu.
Jakiej wysokości może to być mandat?Kwoty mandatu (min. 100 zł) są uzależnione od wysokości dochodów podatnika, więc w przypadku pracowników sezonowych osiągających niewielkie dochody nie powinny być one wysokie, co nie zmienia faktu, że płacenia mandatu lepiej uniknąć.
A jakie obowiązki podatkowe w związku z zatrudnieniem pracownika sezonowego ciążą na pracodawcy?
Jeśli chodzi o obowiązki pracodawców, to rozliczania dochodów pracowników sezonowych są one zasadniczo takie same, jak w przypadku pracowników „zwykłych”. Warto w tym miejscu jednak wspomnieć, iż 1 stycznia 2011 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Znowelizowany art. 30 ust. 5a wspomnianej ustawy umożliwia płatnikom tzw. uproszczony sposób rozliczeń w przypadku osób związanych z płatnikiem drobnymi umowami zlecenia lub o dzieło, tj. umowami, których wartość nie przekracza 200 zł – a takie umowy bardzo często podpisują pracownicy zatrudniani sezonowo.
Teoretycznie przed nowelizacją też było to możliwe, z tym że nie było jasne, czy możliwość stosowania uproszczonego sposobu rozliczeń istniała w stosunku do wielu umów zawartych przez płatnika z danym podatnikiem czy tylko do jednej umowy. Nowelizacja wątpliwości te rozwiewa – ryczałtem objęto każdą umowę zawartą z danym podatnikiem, której wartość nie przekracza 200 zł.
A na czym konkretnie polega stosowanie owego ryczałtu?
Przeczytaj: Zawody, którym grozi wymarcie |
Otóż płatnik, zamiast pobierać zaliczkę na podatek na zasadach ogólnych, pobiera po prostu od razu zryczałtowany podatek w wysokości 18% dochodów podatnika. Warto jednak pamiętać o tym, iż ten tryb może być zastosowany jedynie w przypadku przychodów określonych konkretna kwotą. Jeśli zamiast konkretnej kwoty mamy np. iloczyn czasu pracy i stawki godzinowej, zastosowanie uproszczonego sposobu rozliczeń nie będzie możliwe, a podatek zostanie rozliczony na zasadach ogólnych.
Cała sprawa rozliczeń związanych z wykonywaniem pracy sezonowej nie jest zatem szczególnie skomplikowana zarówno dla płatników jak i dla podatników. Ci ostatni powinni jednak pamiętać o konieczności zgłaszania fiskusowi nawet niewielkich dochodów. W końcu nie ma sensu płacić mandatów, skoro rzetelnie rozliczając się z fiskusem można ich płacenia po prostu uniknąć.
Dziękuję za rozmowę.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
Zobacz też:
» Fiskus zabierze listonoszowi napiwki
» Czy miałem prawo do porzucenia pracy?
» Jak wybrać agencję zatrudnienia do pracy w Niemczech
» Fiskus zabierze listonoszowi napiwki
» Czy miałem prawo do porzucenia pracy?
» Jak wybrać agencję zatrudnienia do pracy w Niemczech































































