Pracownicy Praktikera - wezwania do zapłaty za wypowiedzenie umowy

Weronika Szkwarek2017-06-13 11:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2017-06-13 11:00
fot. Heiko Specht / FORUM

Pracownicy Praktikera nie otrzymali zaległych pensji za kwiecień. W dodatku pracodawca nie dostarczył podwładnym wypowiedzeń oraz świadectw pracy. Około 500 pracowników było w kropce, niemal połowa z nich postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i złożyła wypowiedzenia. W zamian otrzymała od spółki wezwania do zapłaty. 

- Ludzie nie dostali wynagrodzeń, zostali bez środków do życia, a teraz, kiedy się zwolnili, żeby szukać nowej pracy i mieć za co utrzymać rodziny, dostają wezwania do zapłaty odszkodowań. To po prostu nie mieści się w głowie – komentuje Mariusz Włodarczyk, przewodniczący Solidarności w Praktiker Polska na stronie związku zawodowego. 

/ fot. FABIAN BIMMER / Reuters

Rozwiązania umów bez wypowiedzenia

Ostatni raz pracownicy Praktikera widzieli pensje za marzec, za kolejne miesiące spółka nadal zalega z wypłatami. Niektórzy zatrudnieni postanowili dłużej nie czekać i po wypowiedzeniu umowy na podstawie art. 55 Kodeksu pracy, poszukali nowego zajęcia. 

Art. 55 Kodeksu pracy

Art. 55. § 1.  Pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli zostanie wydane orzeczenie lekarskie stwierdzające szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na zdrowie pracownika, a pracodawca nie przeniesie go w terminie wskazanym w orzeczeniu lekarskim do innej pracy, odpowiedniej ze względu na stan jego zdrowia i kwalifikacje zawodowe.

§ 11.  Pracownik może rozwiązać umowę o pracę w trybie określonym w § 1 także wtedy, gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika; w takim przypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.

§ 2.  Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie, z podaniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. Przepis art. 52 § 2 stosuje się odpowiednio. 

§ 3.  Rozwiązanie umowy o pracę z przyczyn określonych w § 1 i 11 pociąga za sobą skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

200 osób rozwiązało umowę o pracę bez wypowiedzenia w związku z ich trudną sytuacją. Pracownicy Praktikera otrzymali na piśmie, że powyższe wypowiedzenia były złożone bezzasadnie.  

- Zarządca wielokrotnie informował Pracowników, że w związku z dramatyczną sytuacją spółki i utratą płynności finansowej istnieje ryzyko, że część osób nie będzie mogła otrzymać wynagrodzenia za przepracowany miesiąc. Mimo bardzo trudnej sytuacji wynikającej m.in. z niedopuszczalnej egzekucji komorniczej, a co za tym idzie - brakiem możliwości prowadzenia działalności handlowej w aż 9 lokalizacjach, spółka wypłacała wynagrodzenia dla wszystkich aż do marca 2017(także dla tych, których markety były zamknięte i nie mogli oni wykonywać swoich normalnych obowiązków) - podaje biuro prasowe Praktiker Polska w rozmowie z Bankier.pl. 

Praktiker odpowiada 

Zdaniem biura prasowego rezygnacje złożone przez pracowników były bezpodstawne. - Część pracowników zdecydowała się na rozwiązanie umowy o pracę  w trybie artykułu 55 Kodeksu Pracy, czyli z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracodawcy, dającego podstawę do rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia. Zarządca nie zgadza się, by powyższy artykuł mógł być tu stosowany. Wielokrotnie podkreślał i informował o sytuacji w spółce. Do grupy pracowników, którzy złożyli takie wnioski, zostały wystosowane pisma, w których zarządca kwestionuje zasadność rozwiązania umów o pracę w trybie natychmiastowym.

Nadrzędnym celem zarządcy jest ochrona masy sanacyjnej i zabezpieczenie środków na obsługę postępowania upadłościowego. Ze względu na działania nowo powołanego zarządu spółki, który zaskarżył umorzenie postępowania sanacyjnego, ogłoszenie upadłości opóźnia się. Gdyby nowo powołany zarząd nie złożył powyższego zażalenia, upadłość zostałaby dotychczas ogłoszona i pracownicy otrzymaliby należne im świadczenia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - informuje redakcję Bankier.pl biuro prasowe Praktikera. 

Jak podaje Solidarność, w piśmie od pracodawcy podwładni czytają, że zarządca wzywa ich do dobrowolnego spełnienia świadczenia. To oznacza, że spółka wymaga zapłaty na rzecz Praktikera kwoty stanowiącej sumę wynagrodzenia brutto przysługującego pracownikowi za okres wypowiedzenia. 

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Były_pracownik
Wymówienia były jak najbardziej zasadne, zgodne z prawem. Zarządca może się zgadzać lub nie, nie ma to żadnego dla nas znaczenia. Brak wynagrodzenia jest cieżkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracownika. O ewentualnym odszkodowaniu zawsze decyduje sąd pracy. Pachnie mi to próbą wyłudzenia i Wymówienia były jak najbardziej zasadne, zgodne z prawem. Zarządca może się zgadzać lub nie, nie ma to żadnego dla nas znaczenia. Brak wynagrodzenia jest cieżkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracownika. O ewentualnym odszkodowaniu zawsze decyduje sąd pracy. Pachnie mi to próbą wyłudzenia i zastraszenia.
~PRACOWNIK
LUDZIE !!!
Jestem pracownikiem tego bałaganu. Polak Polaka umie zrobić na szaro. Codziennie przychodzimy na 9 do pracy i sami nie wiemy po co!!!. Postawili nas pod ścianą. Nie dostajemy wynagrodzenia a kto miał odwagę i się zwolnił z art. 55 dostał pisemko o uiszczenie zapłaty. JA SIĘ PYTAM GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ
LUDZIE !!!
Jestem pracownikiem tego bałaganu. Polak Polaka umie zrobić na szaro. Codziennie przychodzimy na 9 do pracy i sami nie wiemy po co!!!. Postawili nas pod ścianą. Nie dostajemy wynagrodzenia a kto miał odwagę i się zwolnił z art. 55 dostał pisemko o uiszczenie zapłaty. JA SIĘ PYTAM GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ W TEJ POLSCE ŻE KTO CWANY WYKORZYSTUJE ZWYKŁYCH SZARYCH PRACOWNIKÓW I MU TO UCHODZI NA SUCHO !!!
~Oszukana
A zarządca twierdzi ze tez nie dostal pieniedzy filantrop zaklamany
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~Andrzej
Niemiecki właściciel wiedział doskonale co się święci i szybko sprzedał (czyt. oddał ) spółkę na polskiego właściciela ( czyt. słupa ). Praktiker był gówniany, słaby asortyment i lokalizacje nie trafione, np. w przypadku Poznania w Pestce, coś pomiędzy hipermarketem budowlanym a dyskontem nie miało szansy się Niemiecki właściciel wiedział doskonale co się święci i szybko sprzedał (czyt. oddał ) spółkę na polskiego właściciela ( czyt. słupa ). Praktiker był gówniany, słaby asortyment i lokalizacje nie trafione, np. w przypadku Poznania w Pestce, coś pomiędzy hipermarketem budowlanym a dyskontem nie miało szansy się przyjąć, już widzę Panie w MLach pakujace panele i ciuchy po kawie rannej w galerii o 11.00 ...
~tiger
To trochę przesada bo towar leży sobie w zamkniętych sklepach...
http://feromonyph.blogspot.com/
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
greg_waw
Zarządca zamiast respektować polskie prawo naraża firmę na kolejne koszty - koszty sądowe.
cykor21
"Zarządca nie zgadza się, by powyższy artykuł mógł być tu stosowany. (...)"

Takie poselskie podejście do przepisów: nie zgadzam się, więc ten przepis mnie nie obowiązuje.

A jak zarządca kwestionuje wypowiedzenie umowy przez pracownika to niech złoży pozew do Sądu Pracy (x 200) i czeka na rozstrzygnięcie
"Zarządca nie zgadza się, by powyższy artykuł mógł być tu stosowany. (...)"

Takie poselskie podejście do przepisów: nie zgadzam się, więc ten przepis mnie nie obowiązuje.

A jak zarządca kwestionuje wypowiedzenie umowy przez pracownika to niech złoży pozew do Sądu Pracy (x 200) i czeka na rozstrzygnięcie - symetrycznie do tego jakie ma prawa zwalniany pracownik.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki