Związkowcy działający w Kaufland Polska alarmują, że mimo wieloletniego stażu, pracownicy zarabiają niewiele ponad płacę minimalną, a rosnące koszty życia zmuszają wielu do odejścia z pracy. Dlatego domagają się rozmów w sprawie podwyżek wynagrodzeń. Mimo że pismo z żądaniem spotkania wysłano już 17 lipca, sieć do dziś nie udzieliła żadnej odpowiedzi.


OPZZ Konfederacja Pracownicza wystąpiła do zarządu Kaufland Polska z prośbą o wyznaczenie terminu spotkania dotyczącego wzrostu płac.
„Rosnące koszty życia powodują, że wielu pracowników pomimo długiego stażu pracy podejmuje trudną decyzję o odejściu z firmy, co skutkuje większym obciążeniem współpracowników. Wzrost wynagrodzeń pozwoli nie tylko poprawić ciężką sytuację ekonomiczną dużej części pracowników, ale także umożliwi zatrzymanie ich w firmie, co przełoży się pozytywnie na sprawniejszą obsługę klientów oraz na wizerunek sieci Kaufland w Polsce” – napisali związkowcy w swojej petycji.
Odpowiedzi wciąż brak
Choć pismo zostało skierowane do Kauflandu 17 lipca br. do tej pory nie ma żadnej reakcji ze strony sieci.
– Wystąpiliśmy do sieci o wyznaczenie terminu spotkania, jednak do tej pory nikt nam nie odpowiedział na nasze pismo – mówi Bankier.pl Jolanta Żołnierczyk, pracownica Kauflandu i członek zarządu OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie i Biedronce. – Zależy nam na tym, żeby usiąść do rozmów, zanim we wrześniu będzie ustalany budżet sieci na przyszły rok. Dzięki temu będzie szansa na uwzględnienie naszych postulatów.

Wynagrodzenia zbliżone do płacy minimalnej
Związkowcom zależy na podniesieniu ich wynagrodzeń co najmniej o 1200 zł brutto.
– Przedstawiciele Kauflandu twierdzą, że w ciągu 5 lat podwyższyli je o 30 proc., ale już nie patrzą, jaka w tym czasie była inflacja. Nasze wypłaty kręcą się cały czas wokół pensji minimalnej. Niestety nie są to zarobki, które wystarczają na godne życie. W dodatku praca jest ciężka, a pracowników coraz mniej. Zdrowie wtedy cierpi, zdarzają się też wypadki, gdy to tempo jest podkręcane. Tymczasem to nie jest praca na akord – mówi Jolanta Żołnierczyk.
Pracownicy będą odchodzić?
Już na początku 2025 r. Związek OPZZ Konfederacja Pracy wnioskował o podwyżkę płac o 700 zł, jednak ostatecznie wyniosła ona 300 zł. Jak twierdzą związkowcy wyższe pensje pozwolą pracownikom nie tylko godnie żyć, ale też wpłyną na zatrzymanie ich w sieci, co wcale nie jest takie oczywiste przy obecnych warunkach pracy.






























































