Pracownicy Auchan muszą wypełniać ankiety, w których wprost pada pytanie o 500+. Trzeba zaznaczyć, czy pobiera się świadczenie oraz na ile dzieci. Pracownicy obawiają się, że wpłynie to na mniejszy zasiłek z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Jak informuje w swoim artykule „Dziennik Gazeta Prawna”, pracownicy sieci sklepów Auchan są zmuszani do wypełnienia ankiety, w której muszą się zadeklarować, czy pobierają 500 zł na dziecko. Teoretycznie można jej nie wypełnić, ale wszyscy boją się, że wówczas mogą zostać zwolnieni. Każdy musi zadeklarować, czy i na ile dzieci pobiera świadczenie „Rodzina 500 plus”.
Sprawa miała nie być uzgadniana ze związkami zawodowymi, a te twierdzą, że Auchan chce doliczać 500+ do dochodu, który jest podstawą do naliczania zapomogi wypłacanej z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Związkowcy twierdzą, że nie ma ku temu podstawy prawnej. Tym czasem w opinii prawnika Auchan, którą dostali pracownicy, można przeczytać, że kwestia ta powinna być doprecyzowana w regulaminie zakładu pracy, co miało mieć miejsce. Pracownicy temu zaprzeczają i twierdzą, że regulamin powstał 20 lat temu. Obawiają się, że informacja o 500+ może być brana pod uwagę w przyszłości przy wyliczaniu pensji.
Prawnicy, na których powołuje się „DGP” twierdzą, że zapis o świadczeniu 500+ powinien się znaleźć w regulaminie, aby mógł być brany pod uwagę przy wyliczaniu wysokości świadczeń z ZFŚS.
Podobna sytuacja z ankietami o 500+ miała miejsce w sieci Biedronka, z tą różnicą, że tam sprawa była uzgodniona ze związkami zawodowymi.

Stanowisko Auchan Polska w sprawie składania oświadczeń 500+
Auchan respektuje prawo określające zasady funkcjonowania Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Pracownicy, którzy chcą skorzystać ze świadczeń Funduszu Socjalnego składają swoją prośbę do Członków Komisji Socjalnej wraz z dobrowolną deklaracją o dochodach w przeliczeniu na członka rodziny. Składanie oświadczeń jest realizacją wymogu, jaki stawia na Pracodawcy ustawa o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych, czyli zróżnicowania świadczeń w zależności od dochodu na członka rodziny (najwyższe świadczenia dla pracowników o najniższym dochodzie na członka rodziny). Nieprawdą jest, że oświadczenia te są zbierane od wszystkich pracowników, pod przymusem, lub w jakimkolwiek innym celu - informuje w komentarzu Dorota Patejko, dyrektor ds. komunikacji w Auchan Retail Polska.
Przypomnijmy, że rząd Beaty Szydło zapewniał, że 500+ będzie osobnym świadczeniem, nie uwzględnianym przy wypłacie innych zapomóg. Słynna była sprawa komorników, którzy zajmowali 500 złotych na poczet długów rodzin objętych programem. Trzeba było osobnej ustawy, aby wyłączyć 500+ z egzekucji komorniczych. Problemem była także kwestia alimentów. Istniało zagrożenie, że sądy będą decydować o ich obniżeniu ze względu na nowy "dochód". Tę kwestię również trzeba było uregulować osobno.
MRPiPS: wliczenie "500 plus" do dochodu pracownika to kwestia regulacji zakładowych
Do kwestii włączania świadczenia "500 plus" do dochodu odniosło się ministerstwo pracy i rodziny. W komunikacie resort napisał, że szczegółowe zasady wydatkowania funduszu, w tym sposób ustalania sytuacji socjalnej osoby uprawnionej do zapomogi to przedmiot regulacji zakładowych. Zwrócono uwagę, że dotyczy to także uwzględniania bądź nieuwzględniania świadczenia wychowawczego 500 plus w dochodzie rodziny pracownika ubiegającego się o świadczenia ZFŚS.
"Pracodawca określa w regulaminie, w uzgodnieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi, a gdy one nie działają - z pracownikiem wybranym przez załogę do reprezentowania jej interesów, zasady i warunki korzystania z funduszu, uwzględniając kryteria socjalne oraz zasady przeznaczania funduszu na poszczególne cele i rodzaje działalności socjalnej" - poinformował resort. Zwrócił też uwagę, że interpretacji zapisów regulaminowych, także w części dot. ustalenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej, dokonują strony uzgadniające treść regulaminu, tzn. pracodawca i związki zawodowe lub reprezentant załogi".
Dariusz Paczuski z NSZZ "Solidarność" podkreślił w rozmowie z PAP, że do związku zgłaszają się pracownicy, którym pracodawca "grozi negatywnymi skutkami", jeśli nie podpiszą zaświadczenia ws. otrzymywania środków z programu "Rodzina 500 plus". "Jakiekolwiek szantażowanie jest nie do pomyślenia. Jeśli coś takiego miało miejsce, to trzeba to wyjaśniać. To są rzeczy niedopuszczalne i karygodne. Nie wolno nikogo straszyć" - zaznaczył.
Jak dodał, jeżeli Auchan nie będzie chciał rozmawiać na ten temat i zmienić swojego stanowiska, możliwe są różne działania, włącznie z akcjami protestacyjnymi.
W ocenie "S" 500 plus nie powinno być wliczane do dochodu. "500 plus jest świadczeniem, które jest bardzo oczekiwane i ma znaczenie dla tych rodzin. Ale nie ukrywajmy, nie zmienia ich materialnego bytu w taki sposób, aby nie musieli korzystać z innych świadczeń" - stwierdził Paczuski.
PIT 2016: rozliczenie roczne a 500 plus

Świadczenie z tytułu programu rodzina 500 plus stanowi przychód wielu rodziców, którzy posiadają dzieci. Po spełnieniu kryteriów, umożliwiających otrzymanie 500 zł miesięcznie na dziecko, pobierający świadczenie powinni w określony sposób wykazać swoje roczne przychody. Tak jak i wynagrodzenie z umowy o pracę, zlecenia czy z prowadzonej firmy, świadczenie 500+ pozostaje bowiem przychodem, a więc co do zasady należy rozważyć jego wyszczególnienie w rocznej deklaracji PIT.
Pękło 17 mld zł na program "Rodzina 500 plus" w 2016 r.
Świadczeniem 500+ objętych jest 3,8 mln dzieci. Do 2,8 mln rodzin trafia co miesiąc z budżetu państwa niemal 2 mld zł. Ponad 40% rodzin otrzymuje świadczenie już na pierwsze dziecko. Są już pierwsze, wstępne wyniki programu za miniony rok. Czytaj więcej
MH / DGP/ PAP/




























































