W niedziele późnym wieczorem w hali produkcyjnej firmy oponiarskiej w Dębicy wybuchł pożar. Gasiło go 30 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych - poinformował PAP bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. W nocy ogień opanowano.


Strażacy dostali informację o pożarze hali produkcyjnej firmy oponiarskiej w Dębicy w niedzielę późnym wieczorem. "Przed przybyciem straży pożarnej ewakuowano 211 pracowników" - poinformował bryg. Betleja.
Pożar na "Stomilu".
— Mateusz Ożóg (@Mateusz_Ozog) August 20, 2023
Firma Oponiarska to największy zakład przemysłowy w Dębicy. pic.twitter.com/WTwbKBWwoR
Pożar hali produkcyjnej zakładu prod. opony w Dębicy został ugaszony. W kulminacyjnym momencie w akcję gaśniczą zaangażowanych było 35 zastępów, blisko 140 strażaków - poinformowała podkarpacka straż pożarna.
Bryg. Betleja, poinformował, że pożar gasili strażacy z powiatów: dębickiego, rzeszowskiego, ropczycko-sędziszowskiego, leżajskiego, mieleckiego i łańcuckiego.
Śledczy wyjaśniają przyczyny nocnego pożaru w firmie oponiarskiej; straty liczone w milionach

Oględziny miejsca zdarzenia rozpoczęły się w poniedziałek rano. „Zespół policyjno-prokuratorski wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa ustala przyczyny pożaru. Czynności prowadzone są na kilkudziesięciu metrach długości hali, są żmudne i czasochłonne” – powiedział PAP asp. sztab. Jacek Bator, rzecznik policji w Dębicy.
Podczas pożaru spłonęła cześć budynku produkcyjnego w tym maszyny i wyposażenie hali. „Straty liczone są w milionach” – dodał rzecznik policji.
Urząd Miasta w Dębicy zapewnia, że pożar nie spowodował zanieczyszczenia powietrza. „ W tej chwili jakość powietrza na wszystkich miernikach w mieście jest w dobra i bardzo dobra” – napisano w poniedziałkowym komunikacie.
autorka: Agnieszka Lipska (PAP)
mark/ kb/ al/ apiech/






















































