REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Ponad 11 mld zł nadwyżki w budżecie po listopadzie

2018-12-20 16:06, akt.2018-12-20 19:20
publikacja
2018-12-20 16:06
aktualizacja
2018-12-20 19:20
Ponad 11 mld zł nadwyżki w budżecie po listopadzie
Ponad 11 mld zł nadwyżki w budżecie po listopadzie
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Na koniec listopada nadwyżka w budżecie państwa sięgnęła aż 11 mld zł - podało Ministerstwo Finansów. To bezprecedensowy wynik w historii polskich finansów publicznych.

Jeśli nie widzisz poniższego wykresu, kliknij w link.

Dochody budżetu w pierwszych 11 miesiącach roku wyniosły 343,4 mld zł (96,5 proc. planu na 2018 r.), natomiast wydatki - 332,3 mld zł (83,7 proc. planu). W efekcie na koniec listopada nadwyżka sięgnęła 11,06 mld zł wobec planowanego na ten rok w ustawie budżetowej maksymalnego dopuszczalnego poziomu deficytu w wysokości 41,5 mld zł. To pierwsze dodatnie saldo po 11 miesiącach roku w historii III RP. Przed rokiem deficyt po listopadzie wynosił 2,4 mld zł.

To nie tylko najlepszy 11-miesięczny wynik, ale i najlepszy listopad w historii - podkreślają analitycy mBanku, wskazując na ponad 4-miliardową nadwyżkę w ubiegłym miesiącu i ponad 16 mld zł wpływów z VAT (o niemal 4 mld zł więcej niż w listopadzie 2017 r.). "Jesteśmy na nierozpoznanym terytorium z tymi wynikami. Parafrazując jednego z bohaterów sagi o Wiedźminie, mieć 5 mld zł i nie mieć 5 mld zł to razem 10 mld. Tak dobry wynik listopadzie to w połowie wysokie dochody podatkowe i w połowie niskie wydatki" - napisali.

"Polskie finanse publiczne nigdy nie były w tak dobrym stanie. Potrzebny jest jednak jeszcze lepszy wynik (redukcja strukturalnego deficytu), aby krajowa gospodarka pozostała odporna na ewentualne zewnętrzne szoki" - skomentował Piotr Bujak, główny ekonomista PKO BP. "Polskie finanse publiczne nie są w dobrym stanie. Ich chwilowa poprawa to efekt poprawy salda ZUS i cięć różnych wydatków prorozwojowych (inwestycje publiczne). Ale to, co dziś w ZUS gra na korzyść budżetu, za parę lat nawet bez szoków, odpali gwałtownym wzrostem deficytu w ZUS." - odpowiedział Andrzej Bratkowski, były członek Rady Polityki Pieniężnej.

Wyższe dochody, niższe wydatki

Za sprawą dobrej koniunktury w gospodarce w okresie styczeń-listopad najbardziej dynamicznie rosły wpływy z podatków dochodowych - dochody z podatku PIT były wyższe o 13,9 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku (ok. 6,5 mld zł więcej niż przed rokiem), a z CIT aż o 16,4 proc.  (ok. 4,5 mld zł). Nominalnie najsilniej zwiększyły się dochody z VAT - o ok. 11,2 mld zł (7,6 proc.). Nieco wolniej rosły dochody z podatków: akcyzowego i od gier (5,2 proc., ok. 3,3 mld zł) oraz od niektórych instytucji finansowych (3,8 proc.).

"Jako % PKB, łączne wpływy z głównych podatków zanotowały nowe pokryzysowe maksimum" - zauważają analitycy mBanku, odnosząc się do sumy za 11 miesięcy tego roku i grudzień poprzedniego.

Po stronie wydatkowej największą ulgę przyniósł budżetowi Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Dynamiczny wzrost wynagrodzeń oraz napływ cudzoziemców na polski rynek pracy napędziły wpływy ze składek, dzięki czemu ZUS mógł zrezygnować z części planowanej na ten rok dotacji z budżetu. W ciągu 11 miesięcy z kasy państwa do Zakładu popłynęło 30,8 mld zł - o niemal 13 mld zł mniej niż zaplanowano na 2018 r. w ustawie budżetowej.

Odnotowana po 11 miesiącach spora nadwyżka może wystarczyć, by pomimo przesunięcia części wydatków na grudzień saldo budżetu państwa na koniec roku po raz pierwszy w historii było dodatnie. Wiele zależy od urzędników Ministerstwa Finansów oraz polityków obozu rządzącego, którzy mogą uznać, że warto przyspieszyć część przyszłorocznych wydatków na grudzień, by stworzyć dodatkową przestrzeń w budżecie na rok wyborczy, albo wykazać historyczną nadwyżkę na koniec roku i zbić na tym kapitał polityczny. W ubiegłym roku w samym grudniu deficyt sięgnął 23 mld zł, rok wcześniej - blisko 19 mld zł.

MKa

Źródło:
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (64)

dodaj komentarz
ernst
Brakuje jednak jednego, a mianowicie czy zrealizowane zostały zaplanowane wydatki inwestycyjne ? Bo jesli tam są duże oszczędnosci to znaczy, ze ta wiadomość jest po prostu wydmuszką. Natomiast nie jest to nic dziwnego skoro ponad polowa krajow UE ma juz od dawna nadwyzke
h-b
Pozory mylą szczególnie jak mamy dwie strony medalu Druga strona realu w
dla nieświadomych w tym info smutnej, niewygodnej prawdy niby rządzicielstwa ..... https://www.nationaldebtclocks.org/debtclock/poland
vitosza
do karbinadel
Być może się nie orientujesz, bo np. oglądasz tylko TVN, wiadomość sprzed dwuch dni, w całości będzie refundowana terapia SMA. Koszt leczenia olbrzymi (540 tys.€ w pierwszym roku, 270tys.€ w kolejnych, dane z 2017). Szansa na wylecznie kilkuset osób, głównie dzieci.
karbinadel
Akurat w TVN też o tym mówili. Jest to oczywiście krok w dobrym kierunku, ale nie rozwiązuje systemowego problemu
histeryk odpowiada karbinadel
Pisolud lubi wierzyć w to, że TVP to jakaś przeciwwaga TVNu, że jest między tymi stacjami jakieś podobieństwo. Tymczasem jeśli chodzi o TVN, to nie ma nad tą stacją kontroli żaden polityk (w odróżnieniu od TVP). Opozycja jest tam normalnie wałkowna, ostatnio był Schetyna i został zalany bardzo wieloma trudnymi pytaniami Pisolud lubi wierzyć w to, że TVP to jakaś przeciwwaga TVNu, że jest między tymi stacjami jakieś podobieństwo. Tymczasem jeśli chodzi o TVN, to nie ma nad tą stacją kontroli żaden polityk (w odróżnieniu od TVP). Opozycja jest tam normalnie wałkowna, ostatnio był Schetyna i został zalany bardzo wieloma trudnymi pytaniami - coś w TVP w stosunku do polityka PiS nie do pomyślenia - tych się tam tylko głaszcze po główce. Jakoś dziennikarstwa w obu stacja to dwa różne światy. TVN to stacja informacyjna, TVP to stacja manipulacyjna i ogłupiająca.
marxs odpowiada histeryk
"TVP to stacja manipulacyjna i ogłupiająca" to i tak delikatnie opisałeś TVPis dla mnie jest to stacja która prowadzi bezwzględną agresję propagandową wobec widzów osoba o słabej osobowości w żadnym razie nie powinna czegoś takiego oglądać oni po prostu usiłują zgwałcić analnie swojego widza i to bez "TVP to stacja manipulacyjna i ogłupiająca" to i tak delikatnie opisałeś TVPis dla mnie jest to stacja która prowadzi bezwzględną agresję propagandową wobec widzów osoba o słabej osobowości w żadnym razie nie powinna czegoś takiego oglądać oni po prostu usiłują zgwałcić analnie swojego widza i to bez wazelinki (wazelinkę zostawiają jedynie dla PISich aparatczyków)
marxs
dlaczego wy PISi "patryjoci" prawdziwi Polacy I SORTU nie umiecie poprawnie PISać po polsku co wasza bozia z Torunia rozumku nie dała?
search
jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej, chlopaki jeszcze nie rozwinely skrzydel
vitosza
Główny ekspert PO nijaki Rzońca przewidywał deficyt 100 mld, i chyba mu się nie sprawdziło. Podobnie Vincent "piniendzy nie ma i nie będzie". Widocznie nie przewidzieli, że będzie taka genialna koniunktura. Dziwne jest to, że PIS-owi koniunktura sprzyja a PO ma ciągle pod górkę. A nawet patrząc na koniunkurę Główny ekspert PO nijaki Rzońca przewidywał deficyt 100 mld, i chyba mu się nie sprawdziło. Podobnie Vincent "piniendzy nie ma i nie będzie". Widocznie nie przewidzieli, że będzie taka genialna koniunktura. Dziwne jest to, że PIS-owi koniunktura sprzyja a PO ma ciągle pod górkę. A nawet patrząc na koniunkurę wokół czy jest tak dobrze? Niemcy dostają zadyszki, Szwajcaria w 3 kwartale spadek PKB a Argentyna tradycyjnie bankrutuje. Na tym tle Polska po prostu, zwyczajnie daje rade.
histeryk
Ale Rzońca nie powiedział, że w 2018 r. Jeśli chodzi o Vincenta "ni ma pieniędzy i nie będzie" to wiem, że jest to po tysiąckroć wtłaczana pisoludowi manipulacja jako przykład bzdury PO, ale akurat miał rację, dopóki mamy deficyt budżetowy, to znaczy że nie ma pieniędzy - bo musimy pożyczać. Takie np.Ale Rzońca nie powiedział, że w 2018 r. Jeśli chodzi o Vincenta "ni ma pieniędzy i nie będzie" to wiem, że jest to po tysiąckroć wtłaczana pisoludowi manipulacja jako przykład bzdury PO, ale akurat miał rację, dopóki mamy deficyt budżetowy, to znaczy że nie ma pieniędzy - bo musimy pożyczać. Takie np. Niemcy, które dostają zadyszki, będą miały kolejny rok z rzędu nadwyżkę budżetową liczoną w dziesiątkach miliardów euro. Czesi - nadwyżka. I wiele innych państw. Zobaczymy jak będzie u nas.

Powiązane: Budżet 2018

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki