REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pomysł na biznes: sklep zoologiczny

Barbara Sielicka2011-01-05 06:00
publikacja
2011-01-05 06:00

W branży internetowych sklepów zoologicznych konkurencja jest całkiem spora, ale też i tort do podziału jest z roku na rok coraz większy. Jest kilku dużych graczy i kilkadziesiąt małych sklepików, o których w większości można powiedzieć, że po prostu istnieją. Co roku kilkanaście adresów znika, a na ich miejsce pojawia się kilkanaście nowych - mówi Marcin Wilczyński, właściciel sklepu zoologicznego Glonojad.

Specjalnie dla Bankier.pl opowiada o tym, czy warto założyć sklep zoologiczny i czy można na tym interesie zarobić.

Z jakimi trudnościami spotkał się Pan na początku swojej działalności, a z jakimi boryka się Pan teraz?


Największym problemem na początku działalności było zrozumienie i poprawne wdrożenie wszystkich procedur i formalności związanych z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej. Pierwsze wizyty w US i ZUS przyprawiały o drżenie rąk i ból głowy. Obecnie dużo sił i czasu poświęcamy na równomierny rozwój firmy przy zachowaniu dobrego CashFlow.

Czy i jakie potrzebne są koncesje, licencje, zezwolenia przy prowadzeniu sklepu zoologicznego?


W naszym przypadku wystarczają jedynie odpowiednio dobrane wpisy z PKD. Nie sprzedajemy żywych zwierząt, więc nie musimy posiadać żadnych dodatkowych koncesji czy licencji.

Jakie trzeba poczynić inwestycje, by otworzyć taki biznes? Ile i na co trzeba przeznaczyć najwięcej pieniędzy?


Jak w większości biznesów internetowych początkowe koszty można zredukować do minimum. Nie były potrzebne duże powierzchnie magazynowe czy biuro. Im więcej potrafimy sami zrobić, tym mniej wydamy na marketing i obsługę informatyczną. Myślę, że można wystartować taki biznes mając mniej niż 10 tys. zł kapitału. Oczywiście im większy kapitał zainwestujemy na starcie, tym szybciej mamy szansę stać się graczem zauważalnym na rynku. Najważniejszy jednak jest pomysł i duża determinacja.


Jakie i w jakiej wysokości ponosi się koszty przy prowadzeniu tego biznesu?

Największe koszty funkcjonowania firmy możemy podzielić na 3 grupy:

 

  • koszty wynajmu i utrzymania lokalu
  • wynagrodzenie pracowników
  • koszty reklamy i marketingu

Obecnie lwią część naszego budżetu stanowią pierwsze dwa rodzaje kosztów, ale traktujemy to też jako inwestycję – mamy 100m2 powierzchni biurowo/magazynowej, co pozwala nam pracować w dobrych warunkach i miłej atmosferze.

Czy ten biznes można prowadzić w pojedynkę?


Zdecydowanie nie, jeśli chcemy robić to profesjonalnie. Bardzo ciężko jest przekroczyć pewien pułap obrotów pracując w pojedynkę, a jeśli już się to uda, to doba staje się za krótka.

Ilu i na jakich stanowiskach zatrudnia Pan pracowników?

Obecnie firma zatrudnia 3 etatowych pracowników do obsługi zamówień i katalogu produktów. Dodatkowo na zasadzie outsourcingu na stałe współpracujemy z programistą i administratorem naszych serwerów. W ciągu kilku miesięcy planujemy zwiększenie zatrudnienia o co najmniej jeden etat.


W jaki sposób szuka Pan klientów?


Dzięki pozycjonowaniu jesteśmy obecni w wyszukiwarkach internetowych, prowadzimy własne blogi i fora tematyczne, na których staramy się skupiać społeczność naszych klientów. Istniejemy również na wielu forach branżowych i uczymy się social marketingu na Facebook'u, Flakerze i Blipie.

Jak wygląda konkurencja na tym rynku?

W branży internetowych sklepów zoologicznych konkurencja jest całkiem spora, ale też i tort do podziału jest z roku na rok coraz większy. Jest kilku dużych graczy i kilkadziesiąt małych sklepików, o których w większości można powiedzieć, że po prostu istnieją. Co roku kilkanaście adresów znika, a na ich miejsce pojawia się kilkanaście nowych.

W jakiej wg Pana perspektywie czasu można oczekiwać zysków? Jak długo czekał Pan na pierwsze zyski?

Ciężko mi precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, bo większość dochodów od razu inwestujemy w rozwój Glonojada. Myślę, że na osiągnięcie zauważalnego zysku potrzeba minimum 2 lat intensywnej pracy.

Z usług jakich przedsiębiorców (dostawców) musi Pan korzystać, by prowadzić ten biznes?

Producenci, dystrybutorzy i hurtownie branży zoologicznej oraz firmy kurierskie i nieśmiertelna Poczta Polska. Do tego oczywiście firma księgowa i różnej maści usługi informatyczne.


Dlaczego zdecydował się Pan działać w tej branży?


Pomysł na sklep narodził się z potrzeb prywatnych. Miałem akwarium oraz psa i chciałem zmniejszyć koszty ich utrzymania. W hurtowniach nie chciano rozmawiać z osobami prywatnymi, więc postanowiłem założyć firmę. Szybko policzyłem, że jeśli zaopatrzymy tylko najbliższych znajomych oraz swój zwierzyniec - zwrócą nam się koszty. Tak powstał Internetowy Sklep Zoologiczny Glonojad.

Dzięki doświadczeniu technicznemu udało nam się ruszyć z pierwszą wersją w 2 tygodnie. 1 kwietnia zarejestrowaliśmy oficjalnie firmę. 3 kwietnia sklep był już dostępny w internecie. Jeszcze przed ukończeniem ostatecznych testów 5 kwietnia pojawiło się pierwsze zamówienie. Filtr Aquaszut i siatka na ryby - całość za kilkadziesiąt złotych. Skakaliśmy z radości.

I tak minęło już 5 lat. Przez ten czas wiele się nauczyliśmy. Skonfrontowaliśmy teoretyczna wiedzę z życiem i wyszło na to, że najważniejsze nie są technikalia ani kolorowe banery. Najważniejsze jest zadowolenie klienta z dobrej obsługi. Właśnie tą cechę chcielibyśmy kultywować przez kolejną pięciolatkę.

Dodatkowo prowadzenie własnego biznesu potraktowałem jako swego rodzaju zdobywanie kolejnego fakultetu, tym razem w czysto praktycznej formie.

Jakie wg Pana zmiany legislacyjne mogłyby przyczynić się do rozwoju branży, w której Pan działa?


Myślę, że dużym ułatwieniem byłoby wejście Polski do strefy Euro. Uniknęlibyśmy częstych zmian cen spowodowanych zmianami kursów walut - wiele towarów, jakie sprzedajemy, pochodzi od zagranicznych producentów. Ułatwiona byłaby również ewentualna ekspansja na rynki zagraniczne.

Dziękuję za rozmowę.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~balon
Lubię robić zakupy dla swojego Bernardyna przez portal bajcik.pl. Towar zawsze dociera terminowo, bez opóźnień. Jest dobry kontakt telefoniczny z obsługą, zawsze starają się rozwiązywać jakieś problematyczne sytuacje na korzyść klienta.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki