Polskie kosmetyki podbijają zagraniczne rynki

2022-07-26 06:00
publikacja
2022-07-26 06:00
Polskie kosmetyki podbijają zagraniczne rynki
Polskie kosmetyki podbijają zagraniczne rynki
fot. Natalia Deriabina / / Shutterstock

Rozwijanie biznesu jest konieczne, by go utrzymać, a rynki zagraniczne często mogą być strzałem w dziesiątkę. Już wkrótce wystartują konkursy na wsparcie działań eksportowych z Funduszy Europejskich. Dlaczego warto z nich skorzystać? Pokazujemy historie firm, którym fundusze europejskie ułatwiły zagraniczną ekspansję.

Kosmetyki to delikatna branża, bo i coraz częściej pojawiają się u ludzi ogromne problemy skórą. Tak było w przypadku Eweliny Kwit-Betlej, współwłaścicielki spółki Resibo, dla której olejki do oczyszczania twarzy (bardzo popularne w Korei) stały się pomysłem na biznes przekutym w sukces. Wspomina ona, że jeszcze dziesięć lat temu olejki do demakijażu twarzy nie były dostępne na polskim rynku.

– Postanowiłam, że stworzę taki produkt sama. Po konsultacji z koleżanką, która jest chemiczką i pracuje w rozlewni olejków eterycznych, wiedziałam, w jakich proporcjach należy mieszać je ze sobą. Stworzyłam pierwszą tego typu recepturę i byłam zadowolona z efektu. Chciałam jednak dojść do idealnego rozwiązania - do mojego świętego Graala. W ciągu roku przetestowałam trzysta różnych formulacji. W końcu znalazłam tę idealną. Dałam ją w prezencie moim przyjaciołom i rodzinie. Po kilku miesiącach obdarowane osoby wróciły do mnie po więcej. Wtedy właśnie pojawił się pomysł, żeby zrobić z tego biznes. Dzięki olejkowi do demakijażu twarzy stworzyliśmy markę kosmetyczną – podkreśla Ewelina Kwit-Betlej.

Rdzeń biznesu

Z biegiem lat firma się rozwijała i rozwija się nadal. Naturalne kosmetyki cieszą się zainteresowaniem klientów, a do produktów do pielęgnacji twarzy dołączyły wyroby do pielęgnacji ciała i makijażu wylicza Ewelina Kwit-Betlej. Produkty do pielęgnacji twarzy cały czas stanowią rdzeń biznesu i dalej są rozwijane.

O sukcesie przedsięwzięcia świadczy dostępność kosmetyków Resibo m.in. w drogeriach Hebe, Kontigo, Super-Pharm, Douglas i Natura.

Piotr Betlej, współwłaściciel spółki Resibo, zwraca uwagę, że produkcja kosmetyków odbywa się w Polsce. Są one dostępne nie tylko w naszym kraju, lecz także na kilkunastu rynkach zagranicznych, w tym m.in. na niemieckim, czeskim, hiszpańskim, norweskim, brytyjskim i włoskim. Resibo jest obecne również w Chile i Kuwejcie.

Fundusze europejskie były dużym wsparciem w starcie biznesu

Piotr Betlej przyznaje jednak, że bez funduszy unijnych trudno byłoby wystartować z tym biznesem. W jego uruchomieniu pomogła pożyczka przyznawana w ramach inicjatywy Jeremie. Pieniądze pochodzą z regionalnych programów operacyjnych, a zarządza nimi Bank Gospodarstwa Krajowego. Natomiast za ich dystrybucję w poszczególnych województwach odpowiadają pośrednicy finansowi.

– Otrzymaliśmy pożyczkę na preferencyjnych warunkach, z niskim oprocentowaniem. Nie dostaliśmy jednak jej od razu. Najpierw spotkaliśmy się z odmową przyznania wsparcia. Przedstawiciele instytucji finansowej byli zdziwieni, w jaki sposób dwoje młodych ludzi, którzy nie mają żadnego doświadczenia w produkcji kosmetyków - a przecież półki w drogeriach uginają się od takich produktów - chcą stworzyć coś, czym będą mogli zawojować polski rynek. Poprosiliśmy ich o spotkanie i przekonaliśmy do naszego pomysłu na biznes – podkreśla Piotr Betlej.

Ważnym wsparciem dla Resibo była również dotacja na ekspansję zagraniczną przyznana przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Piotr Betlej zdradza, że był to grant w wysokości ok. 1 mln zł z programu Go to Brand. Dotacja pokryła 85 proc. kosztów naszego projektu, pozostałe 15 proc. wartości przedsięwzięcia musieliśmy sfinansować z własnej kieszeni. Dzięki dofinansowaniu wyszliśmy z naszą marką za granicę już po niecałym roku działalności w Polsce.

Niektóre rynki zagraniczne niezwykle wymagające

Polskim firmom bardzo trudno jest zaistnieć na takich rynkach jak amerykański ze względu na tamtejsze wymagania, które musi spełnić przedsiębiorca. Również rynek australijski jest bardzo trudny do zdobycia. Wiele produktów wymyślanych w Australii powstaje w Chinach. Bardzo trudno jest przebić się tam z wyrobami pochodzącymi ze Starego Kontynentu. Nam zależy na rynkach europejskich. Są one zdecydowanie łatwiejsze do zdobycia. Mamy jedno prawo unijne, brak ceł. To wszystko stanowi duże ułatwienie dla przedsiębiorców – ocenia Piotr Betlej.

Jak dodaje, spółka Resibo dwukrotnie otrzymała granty na szkolenia dla zatrudnionych. Pomogły one podnieść kwalifikacje naszych pracowników. Specjaliści uczyli nas i naszych współpracowników kreatywnego podejścia do działania.

Resibo nie spoczywa na laurach i cały czas ma plany dalszego rozwoju.

Trzeba się pokazać, by nawiązać współpracę

Z dotacji na ekspansję zagraniczną zadowolona jest również Aleksandra Matysiak, twórczyni marki kosmetycznej Melli Care. Jej preparaty są przeznaczone dla  cukrzyków, ale również osoby mające problemy z łuszczycą, tarczycą i nadmiernie suchą skórą. Aleksandra Matysiak otrzymała grant z PARP i z jego pomocą rozwijała markę m.in. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Melli Care to wyjątkowa marka stworzona z wyjątkowych inspiracji. Bodźcem do jej powstania była moja rodzinna historia – niełatwej, często bagatelizowanej choroby. Obserwując codzienną małą-wielką walkę bliskiej osoby z cukrzycą, postanowiłam stworzyć produkt, który będzie wsparciem w tej potyczce – możemy przeczytać na stronie firmy.

Bez dofinansowania do ekspansji zagranicznej spółki, które są na wczesnym etapie rozwoju, nie miałyby szans zaistnieć na obcych rynkach. Dotacje umożliwiają przedsiębiorcom udział w ważnych imprezach branżowych i misjach gospodarczych — podkreśla Aleksandra Matysiak.

Zauważa jednak, że granty nie pokrywają wszystkich kosztów projektu. Przedsiębiorca musi być niezwykle skrupulatny i elastyczny, aby osiągnąć zamierzony efekt i nie przekroczyć planowanego budżetu — zaznacza Aleksandra Matysiak.

fot. Materiał Partnera / 

JM

Źródło:
Tematy
Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Powiązane: Dzień tematyczny w Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki