REKLAMA

Polski rząd zadłuży się w Chinach. Afera?

Maciej Kalwasiński2021-10-12 09:30analityk Bankier.pl
publikacja
2021-10-12 09:30
Polski rząd zadłuży się w Chinach. Afera?
Polski rząd zadłuży się w Chinach. Afera?
fot. Damir Sagolj / / FORUM

Ministerstwo Finansów podało wczoraj, że zamierza wyemitować obligacje denominowane w juanie. Informacja wzburzyła komentatorów. Niesłusznie.

Po publikacji komunikatu resortu finansów w mediach społecznościowych pojawiły się głosy oburzenia, że rząd zamierza zadłużyć się w Chinach, co miałoby sugerować, że sytuacja finansowa Polski jest fatalna, a władze odrzucają środki unijne na rzecz drogiego wsparcia chińskich komunistów. Warto rozprawić się z tymi argumentami.

Po pierwsze, Ministerstwo Finansów zamierza wyemitować obligacje juanowe o wartości do 3 mld CNY, czyli niespełna 2 mld zł. Tymczasem w 2022 r. potrzeby pożyczkowe brutto budżetu państwa wyniosą ok. 220 mld zł, a obecne zadłużenie Skarbu Państwa z tytułu obligacji denominowanych w walutach obcych wynosi ok. 180 mld zł (wobec 240 mld zł na koniec 2016 r.). Łącznie Skarb Państwa jest zadłużony na ok. 1,14 bln zł.

Obligacje panda - bo tak nazywa się papiery sprzedawane przez podmiot zagraniczny za Murem i denominowane w juanie - będą więc stanowić kroplę w morzu polskiego zadłużenia, zarówno w walucie krajowej, jak i zagranicznych. I absolutnie nie zastąpią emisji innych obligacji, głównie złotowych, ale także eurowych czy rzadziej dolarowych. To zupełnie inna skala. Nic nie wskazuje na to, by Polska mogła (i chciała) emitować papiery o wartości dziesiątków miliardów złotych rocznie w Państwie Środka. Rynkowa emisja papierów dłużnych za Murem nie jest także substytutem środków unijnych - nie tylko z powodu wyraźnie mniejszych pozyskanych pieniędzy (UE przekazuje do Polski po kilkanaście miliardów euro rocznie), ale i klasyfikacji przepływów: dług vs bezzwrotne transfery.

Chińskie inwestycje w Polsce - w formie zakupów udziałów w firmach, ich papierów dłużnych czy kredytów - są obecne od lat. Choć oczywiście ich skala pozostaje niewielka. Nasz kraj absolutnie nie jest wyjątkiem - Chińczycy lokują pieniądze na całym świecie. A to, czy mają istotny wpływ na decyzje polityczne, jest pochodną m.in. pozycji kraju i poziomu zaangażowania inwestorów. Pod tymi względami Polska wypada na tle innych państwa całkiem nieźle - w wielu zakątkach świata Chińczycy są dominującymi inwestorami, skutecznie wywierającymi presję na lokalne władze.

Po drugie, nie będzie to pierwsza emisja obligacji juanowych przez Polskę. Byliśmy pierwszym w Europie i drugim na świecie krajem, który zdecydował się na sprzedaż "pand". W 2016 r. Ministerstwo Finansów również sprzedało chińskim inwestorom instytucjonalnym trzyletnie papiery o wartości nominalnej 3 mld juanów. Potem zresztą przeswapowała juany na euro, dzięki czemu ostateczna rentowność była ujemna. Trudno nazwać to kiepskim interesem. Zresztą już kilka lat temu premier Morawiecki zapowiadał, że to nie ostatnia tego typu transakcja.

Polski rząd nie ma problemów ze sprzedażą obligacji, szczególnie gdy bank centralny nadal deklaruje gotowość ich zakupu na rynku wtórnym. Nie jest więc tak, że panicznie szuka pieniędzy i dopiero za Murem jest znalazł. Podobnie jak przed pięcioma laty, tak i teraz powodów emisji jest kilka.

Prawdopodobnie kluczowa jest wola Xi Jinpinga i jego otoczenia. Po tym, jak w latach 2015-19 kilka krajów (Korea Płd, Polska, Węgry, Filipiny, Portugalia) zdecydowało się na sprzedaż "pand", w dwóch ostatnich latach temat ucichł. Tymczasem chińskim władzom zależy na internacjonalizacji juana, czyli zwiększeniu roli "czerwonego" w światowej gospodarce. Warszawa wykonuje zatem drobny ukłon w stronę wykazującego mocarstwowe ambicje Pekinu. Z polskie strony emisja jest z kolei symbolicznym krokiem w stronę odrobinę większej dywersyfikacji (geograficznej i walutowej), ale i okazją do pokazania, że zagraniczni inwestorzy przychylnie patrzą na polski dług.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy

To żabkość na rynku

17 000 zł przychodu gwarantowanego przez rok do 12 000 zł na rozwój biznesu tylko 5000 zł wkładu własnego w pełni wyposażony sklep

Komentarze (105)

dodaj komentarz
mooooo
Polska dostała zielone światło od USA bo jak tamci wisza Chinom 1,314 biliona to dlaczego nie Polska zresztą niedługo cały rozwinety swiat będzie u nich siedział na garnuszku
jpelerj
W skrócie najważniejsze tezy:
1. Przekonywanie, że nie jest jeszcze tak źle, jak to zrozumieli potencjalni inwestorzy -"Polski rząd nie ma problemów ze sprzedażą obligacji, szczególnie gdy bank centralny nadal deklaruje gotowość ich zakupu na rynku wtórnym. Nie jest więc tak, że panicznie szuka pieniędzy i
W skrócie najważniejsze tezy:
1. Przekonywanie, że nie jest jeszcze tak źle, jak to zrozumieli potencjalni inwestorzy -"Polski rząd nie ma problemów ze sprzedażą obligacji, szczególnie gdy bank centralny nadal deklaruje gotowość ich zakupu na rynku wtórnym. Nie jest więc tak, że panicznie szuka pieniędzy i dopiero za Murem jest znalazł...'' No, zobaczymy. Ostatnio na obligacjach była zdaje się jakaś zwałka.
2. Pokazanie inwestorom, że jeszcze ktoś chce te obligacje kupować: "Z polskie strony emisja jest ... okazją do pokazania, że liczni zagraniczni inwestorzy przychylnie patrzą na polski dług."
W skrócie: jest dobrze, ale nie beznadziejnie. Chyba artykuł sponsorowany.
ertom
Jak to? Nie dalej jak wczoraj słyszałem Glape, Sasina i Pinokia jak mówili, że mamy nieprzebrane ilości pieniędzy i cały świat chce od nas pożyczać...
marxs
hahaha PISy wstały z kolan żeby robić łaskę KAŻDEMU kto ma kasę na stojąco? toż to totalnie niewygodne nie lepsza była pozycja na kolanach?
podatnik-
Kto zdrowy na umyśle robi interesy z ChRL? Za chwilę runie Evergrande, następnie Turcja i tak jak w dominie dojdzie nad Wisłę do PRLu bis, bankruta od poczęcia i do tego zadłużonego na kwotę 7(siedmiu) bilionów (naszych bilionów) PLN!
drabio
Przecież w interesie kraju jest aby się nie zadłużać rozwijać się równoważnie w oparciu o inwestycje i wydatkowanie środków o rachunek ekonomiczno społeczny, a jeżeli już brać długi to w rodzimej walucie....a tu takie cacko.


Zastanawiam się jaka korzyść chcą osiągnąć korytniki w ten sposób poza
Przecież w interesie kraju jest aby się nie zadłużać rozwijać się równoważnie w oparciu o inwestycje i wydatkowanie środków o rachunek ekonomiczno społeczny, a jeżeli już brać długi to w rodzimej walucie....a tu takie cacko.


Zastanawiam się jaka korzyść chcą osiągnąć korytniki w ten sposób poza utrzymanie pełnego koryta?

itso_widmo_bieli
''Wkrótce szaleństwo spekulacji ogarnęło
niemal cały naród. Rolnicy, służący rzucali pracę i zaczynali spekulować na rynku. Ludzie
często sprzedawali ziemię, domy, konie i inne dobra by kupić najbardziej cenne okazy.''

źródło: http://coin.wne.uw.edu.pl/tkopczewski/lee/bable.pdf
itso_widmo_bieli
Zwykle miały się
zajmować co najmniej dziwnymi rzeczami – produkować karabiny strzelające zarówno
okrągłymi jak i kwadratowymi nabojami, transmutować rtęć w metal, z którego to można
wytwarzać narzędzia czy „zajmować się przedsięwzięciem o ogromnych możliwościach,
tylko nikt nie wie co to jest”.
Zwykle miały się
zajmować co najmniej dziwnymi rzeczami – produkować karabiny strzelające zarówno
okrągłymi jak i kwadratowymi nabojami, transmutować rtęć w metal, z którego to można
wytwarzać narzędzia czy „zajmować się przedsięwzięciem o ogromnych możliwościach,
tylko nikt nie wie co to jest”. Ludzie się na to nabierali i chętnie kupowali akcje, mimo, że
takie przedsiębiorstwa masowo upadały.
itso_widmo_bieli
Niewielu specjalistów przepowiadało gwałtowny spadek cen, zostali oni przez optymistów
skrytykowani i niemal zmuszeni do milczenia.
itso_widmo_bieli odpowiada itso_widmo_bieli
''Nie można, więc jasno wyznaczyć wartości fundamentalnej między innymi z
powodu, iż nie wiadomo czyje oczekiwania mają być brane pod uwagę.'' - ?

Powiązane: Polska i Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki