REKLAMA

Padł rekord chińskich inwestycji w Polsce. Nasz kraj odbiorcą największej chińskiej inwestycji w Europie w 2020 r.

Maciej Kalwasiński2021-02-02 06:00, akt.2021-02-02 19:33analityk Bankier.pl
publikacja
2021-02-02 06:00
aktualizacja
2021-02-02 19:33
Padł rekord chińskich inwestycji w Polsce. Nasz kraj odbiorcą największej chińskiej inwestycji w Europie w 2020 r.
Padł rekord chińskich inwestycji w Polsce. Nasz kraj odbiorcą największej chińskiej inwestycji w Europie w 2020 r.
/ GLP

Największa chińska inwestycja w Europie w 2020 r. została ulokowana w Polsce - wynika z danych zebranych przez Rhodium Group. W efekcie w ubiegłym roku Chińczycy zainwestowali nad Wisłą rekordową kwotę, a nasz kraj dołączył do grona głównych odbiorców chińskiego kapitału na Starym Kontynencie.

Przez lata Polska pozostawała na marginesie zainteresowania inwestorów zza Muru. Chińczycy chętniej inwestowali w bogatszych i bardziej rozwiniętych krajach - USA, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. To tam mieli najbliżej do zamożnych konsumentów i kompetentnych pracowników oraz to tam mogli zdobyć najnowocześniejsze technologie i know-how czy najbardziej znane marki.

Fala kapitału z Państwa Środka urosła jednak tak mocno, że przestraszyła zarówno Waszyngton i Brukselę, jak i Pekin. Amerykanie i Europejczycy zaczęli rzucać Chińczykom kłody pod nogi - w obawie przed przejęciem zachodnich perełek przez inwestorów ze Wschodu, ale i w reakcji na przeszkody stawiane zagranicznemu biznesowi za Murem. Z kolei władze Chin zrozumiały, że gwałtowny odpływ środków zagraża stabilności finansowej kraju, a często jedynym celem inwestycji jest usunięcie pieniędzy poza zasięg partyjnej centrali. Szaleństwo z lat 2016-17 zostało szybko ukrócone.

Z danych Rhodium Group opublikowanych przez kancelarię Baker McKenzie wynika, że pod tym względem ubiegły rok niewiele różnił się od poprzednich. Wartość chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Unii Europejskiej i krajach EFTA oraz USA i Kanadzie wyniosła raptem 15 mld dol., najmniej od dziesięciu lat.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych Rhodium Group

Ale pewne przetasowania nastąpiły. Po raz pierwszy odkąd w fotelu prezydenta zasiadał Donald Trump, Chińczycy zainwestowali więcej w dwóch krajach Ameryki Północnej niż łącznie w UE i Islandii, Liechtensteinie, Norwegii oraz Szwajcarii. Ponadto napływ środków do USA i Kanady był wyższy niż rok wcześniej. W Europie, gdzie inwestycje chińskie spadły według szacunków analityków prawie o połowę, doszło za to do zmiany w gronie największych odbiorców środków zza Muru.

W czołówce tradycyjnie znalazły się Niemcy, Francja czy Wielka Brytania. Ale niespodziewanie wśród nich eksperci z Rhodium Group wskazują również na Polskę. Z ich szacunków wynika, że w 2020 r. Chińczycy zainwestowali nad Wisłą około miliard dolarów, co daje nam miejsce na europejskim podium obok zachodnich sąsiadów (ok. 2 mld dol.) i aktualnych mistrzów świata w piłce nożnej (ok. miliard dol.). To też wyraźny skok w porównaniu z niespełna 100 mln dol. notowanymi w ostatnich latach i dotychczasowym rekordem z 2016 r., sięgającym pół miliarda "zielonych".

Czym są bezpośrednie inwestycje zagraniczne?

BIZ - całkowite lub częściowe przejęcie własności istniejącego podmiotu gospodarczego za granicą lub utworzenie nowego w celu prowadzenia tam działalności biznesowej. MFW i OECD uważają, że inwestycja może być uznana za bezpośrednią, jeśli w jej wyniku udział inwestora w spółce jest nie mniejszy niż 10%, przy zachowaniu kryterium efektywnego głosu w zarządzaniu przedsiębiorstwem.

Źródło: Rymarczyk J., Biznes międzynarodowy, Warszawa 2012

Rekordowy wynik to przede wszystkim efekt jednej transakcji. Na polski rynek z przytupem weszła firma GLP, działająca w sektorze nieruchomości logistycznych. Światowy gigant miał wydać ponad miliard dolarów na aktywa Grupy Goodman w Europie Środkowo-Wschodniej. Była to największa chińska inwestycja na Starym Kontynencie w 2020 r. Z tej kwoty analitycy Rhodium blisko 800 mln dol. przyporządkowali Polsce, gdzie znajduje się 48 budynków przemysłowych i magazynowych nabytych przez GLP, co stanowi ok. 70 proc. przejętego portfolio - informował Warsaw Business Journal.

Na tym jednak duże chińskie akwizycje nad Wisłą o dziwo się nie kończą. Eksperci szacują, że blisko 200 mln dol. ulokowała w Polsce inna firma z sektora nieruchomości - CGL, która nabyła od Invesco dwa centra logistyczne Amazona w Bolesławcu i Pabianicach. Analitycy Rhodium dostrzegli jeszcze jedną inwestycję - Jinan Meide miał nabyć polskiego producenta łączników do rur. Kwota transakcji jest jednak nieznana.

Nie wiadomo również, jaka była wartość aż 11 inwestycji typu greenfield, w przeciwieństwie do przejęć polegających na budowie interesu "od zera" lub dokapitalizowanie stworzonego przez siebie biznesu. W poprzednich latach Rhodium informował o 3-4 takich inwestycjach rocznie. W 2020 r. na ulokowanie, niekiedy dodatkowych, środków w Polsce zdecydowali się m.in. TCL, Shanghai Electric, China Civil Engineering Group czy China State Construction Corporation.

Pandemia zmroziła inwestycje, Chińczycy ruszą na łowy

Wprowadzone w obliczu pandemii koronawirusa obostrzenia zakłóciły trwające procesy inwestycyjne oraz zniechęciły do rozpoczynania nowych.

Przejęcie nieruchomości Grupy Goodman w Europie Środkowo-Wschodniej przez GLP było co prawda największą pojedynczą inwestycją na Starym Kontynencie, ale kwota miliarda euro absolutnie nie oszałamia - w poprzednich latach rekordowe kwoty były co najmniej kilkukrotnie wyższe. Przejęcie szwajcarskiej Syngenty kosztowała ChemChina 40 mld dol. "Polski" rekord wynika więc głównie ze słabości konkurencji. Podobnie awans naszego kraju na europejskie podium.

Miliard dolarów chińskich nakładów nie oszałamia także na tle łącznej wartości bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce, szacowanej przez NBP na ponad 10 mld dol. w pierwszych 11 miesiącach roku. Choć gdyby bank centralny potwierdził szacunki analityków Rhodium (co stanie się najwcześniej za około rok), udział Chińczyków okazałby się historycznie wysoki.

Na same kwoty warto zerkać z przymrużeniem oka. Wartość transakcji często nie jest jawna, lecz szacowana, a czasami po prostu pozostaje nieznana. Sama liczba może być także nieco myląca - podkreśla bowiem rolę inwestycji kapitałochłonnych, premiuje przede wszystkim duże, pojedyncze akwizycje, droższe od np. budowy centrum usług dla biznesu, które tworzy jednak więcej nowych miejsc pracy. A małe inwestycje pozostają poza radarem analityków Rhodium.

Jak Rhodium Group mierzy aktywność chińskich inwestorów

Relatywnie swobodny przepływ kapitału między krajami znacząco utrudnia ustalenie kraju pochodzenia inwestora. Według danych chińskiego ministerstwa handlu ponad 60% BIZ z Państwa Środka trafia do Hongkongu i dopiero stamtąd „wędruje” dalej w świat. Rhodium Group zbiera dane dotyczące inwestycji bezpośrednich (objęcie przynajmniej 10-proc. udziałów), których wartość przekracza 500 tys. USD, publikowane m.in. przez wiarygodne instytucje komercyjne i państwowe oraz media, dzięki czemu pokazuje, gdzie naprawdę lokowane są środki z Chin. W przeciwieństwie do danych publikowanych przez NBP (i inne banki centralne) szacunki Rhodium nie uwzględniają dezinwestycji.

Najbardziej wiarygodne dane dot. BIZ w Polsce publikuje Narodowy Bank Polski. Z tych wyliczeń wynika, że na koniec 2019 r. pod kontrolą Chińczyków znajdowały się inwestycje w Polsce o wartości 1,2 mld dol. To nieznacznie mniej od raportowanej przez Rhodium Group sumy napływów (nieuwzględniającej dezinwestycji!) z lat 2000-2019 wynoszącej 1,4 mld dol.

fot. / / Bankier.pl na podstawie danych NBP

O ile sama rekordowa wartość chińskich inwestycji w Polsce nie musi zatem oznaczać, że właśnie nastąpił przełom i nasz kraj trafił na radar firm zza Muru, to wyraźny wzrost liczby inwestycji greenfieldowych może właśnie to zwiastować. Biznes coraz częściej dostrzega nad Wisłą pole do rozwoju.

Polska ma wiele do zaoferowania inwestorom zagranicznym - przede wszystkim jest dobrze skomunikowana i gwarantuje swobodny dostęp do bogatego unijnego rynku, pozostając przy tym krajem relatywnie taniej, wykształconej i licznej siły roboczej. Dlatego jest świetną lokalizacją dla firm chcących budować fabryki czy zakładać centra usług i świetnie wypada w rankingach największych odbiorców inwestycji typu greenfield. Prężnie rozwijają się m.in. sektor motoryzacyjny i logistyczny, dzięki czemu nowy inwestor może korzystać z już istniejącej, rozbudowanej sieci potencjalnych kontrahentów.

Chińczycy decydują się na wejście do Polski nawet pomimo ochłodzenia relacji na linii Warszawa-Pekin. W 2021 r. brama do Europy może być dla nich jeszcze szerzej otwarta. Ale nie za sprawą decyzji stolic europejskich, a chińskiej. Kapitał obecnie masowo napływa do Państwa Środka, więc Pekin przestał stanowczo walczyć z odpływem środków za granicę, gdyż nie zależy mu na gwałtownym umocnieniu juana. Z kolei na Zachodzie koronawirusowy kryzys wpędził w problemy niektóre firmy - postawione pod ścianą mogą stać się łatwym celem akwizycji. Pytanie, jakie stanowiska zajmą władze krajów UE i sama Bruksela. Obecnie mają one do dyspozycji o wiele skuteczniejsze środki do powstrzymywania zagranicznych inwestycji niż jeszcze kilka lat temu. Tylko czy będą chciały z nich skorzystać?

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Powiązane: Polska i Chiny

Komentarze (22)

dodaj komentarz
josephinesedgwick
SPOŁECZEŃSTWO, KTÓREGO MOŻNA BYĆ

Ja pani josephine Sedgwick członkini stowarzyszenia masonerii, Lord Hans Melchers pomogłam mi zostać członkiem stowarzyszenia, które pomogło mi spełnić wszystkie moje życiowe marzenia, towarzystwo wsparło mnie kwotą 7 mln euro, na spotkaniu stowarzyszenia spotykam się z wieloma
SPOŁECZEŃSTWO, KTÓREGO MOŻNA BYĆ

Ja pani josephine Sedgwick członkini stowarzyszenia masonerii, Lord Hans Melchers pomogłam mi zostać członkiem stowarzyszenia, które pomogło mi spełnić wszystkie moje życiowe marzenia, towarzystwo wsparło mnie kwotą 7 mln euro, na spotkaniu stowarzyszenia spotykam się z wieloma inwestorami, zainwestowałem w nieruchomości, mam teraz wiele milionów, dołączam do masonów to społeczeństwo, które wspiera pomoc i daje ci odpowiedni wpływ na realizację twoich marzeń, teraz jest świetna okazja, aby być członkiem kontakt Lord Hans Melchers na e-mail Hanmelchersfreemasons323@gmail.com lub numer WhatsApp/Telegram +31685113264 wyślij mu wiadomość, a on ci pomoże
bpsklamie
"Chińczycy zainwestowali nad Wisłą około miliard dolarów, co daje nam miejsce na europejskim podium obok zachodnich sąsiadów (ok. 2 mld dol.) i aktualnych mistrzów świata w piłce nożnej (ok. miliard dol.)."
Kto jest niby tym aktualnym mistrzem świata?? może kogoś nie interesuje piłka kopana.... żenada
zeus6161
Do moderatora. Moje zgłoszenie dotyczące "meryt" jest moją pomyłką. Przepraszam bardzo.
marxs
"pozostając przy tym krajem relatywnie taniej, wykształconej i licznej siły roboczej"-to już bylo i się skończyło za michę ryżu Ukraińcy juz tez nie chcą tyrać
ps.okolo 5 mln mlodych ludzi leje ciepłym.... na tą waszą pracę a dokładniej robotę
przemek_opinia
Działania Chińczyków są częścią większego planu związanego z Jedwabnym Szlakiem 2.0, gdzie Polska ma stanowić kluczowy element, a wszystko to zostało zapoczątkowane przez tak bardzo znienawidzony przez Was PiS. Nowe miejsca pracy i co ważne strategiczne powiązanie naszego kraju w Europie stawia nas na nowej strategicznej Działania Chińczyków są częścią większego planu związanego z Jedwabnym Szlakiem 2.0, gdzie Polska ma stanowić kluczowy element, a wszystko to zostało zapoczątkowane przez tak bardzo znienawidzony przez Was PiS. Nowe miejsca pracy i co ważne strategiczne powiązanie naszego kraju w Europie stawia nas na nowej strategicznej pozycji na starym kontynencie. Co nie wszystkim krajom się podoba, o czym codziennie czytasz na onecie, wyborczej newsweeku i innych mediach z zagranicznym kapitałem. Nagle się też okazuje się Nord Stream 2 poprzez odpowiednie działania naszego Rządu prawdopodobnie nie dojdzie do skutku i obronimy nasze interesy. Najpierw zaczęło się od dogadania z Trumpem i USA teraz dołącza Francja, a to wszystko na ostatniej nitce do ukończenia projektu. I nagle się okazuje, że jak jest wola i inteligentne działanie to można wszystko, ale za Tuska to tylko trzeba było się wszystkim dookoła kłaniać. A teraz dalej - czytajcie na wp i innym mainstreamie jak to dla nas źle, że mamy w Polsce różne inwestycje.
komentator1962
Wykupienie istniejących i działających obiektów logistycznych to oczywiście inwestycja. Zapytam tylko ile miejsc pracy ona przynosi? Jedno, bo zatrudniono dodatkowego tłumacza? :)
jag63
Kolejny nic nie wnoszący komentarz, co za bzdury.
oorim
Duma nas rozpiera.... będziemy tanią siłą roboczą dla chińczyków... ważne aby katolicką jak w XVIII wieku: dla szlachty i KK rozbiory były ok dopóki ich prawa były zapewnione...
lata 1990-1992: po masakrze na placu Tien AnMen chińczycy nadal cieszyli się z klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu z zachodem
Duma nas rozpiera.... będziemy tanią siłą roboczą dla chińczyków... ważne aby katolicką jak w XVIII wieku: dla szlachty i KK rozbiory były ok dopóki ich prawa były zapewnione...
lata 1990-1992: po masakrze na placu Tien AnMen chińczycy nadal cieszyli się z klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu z zachodem i USA, tymczasem Polska po PRL dostała wysokie cła...
wtomek
"Duma nas rozpiera."- nas być może , Ciebie za to rozum niezbyt rozpiera. Czytanie ze zrozumieniem to problem wielu niedouczonych Polaków.
przemek_opinia
Kolejny nic nie wnoszący komentarz, co za bzdury.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki