REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Badacz z UAM: Arktyka zmienia się na naszych oczach

2026-07-18 17:01
publikacja
2026-07-18 17:01

Arktyka ociepla się nawet kilkukrotnie szybciej niż wynosi średnia globalna, a zmiany zachodzące w jej środowisku są coraz bardziej widoczne. O swoich obserwacjach w rejonie Stacji Polarnej „Petuniabukta” Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza opowiedział PAP szef stacji, dr Krzysztof Rymer.

Badacz z UAM: Arktyka zmienia się na naszych oczach
Badacz z UAM: Arktyka zmienia się na naszych oczach
fot. Stefan Hendricks / / ZUMA Press

– Lodowce, które jeszcze do niedawna były stałym elementem krajobrazu widocznego z okien stacji, znikają w imponującym tempie – zwrócił uwagę Krzysztof Rymer.

Naukowcy ze Stacji Polarnej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu rozpoczęli kolejny sezon badań na Spitsbergenie, kontynuując wieloletni monitoring lodowców, tundry i arktycznych ekosystemów. – Arktyka zmienia się dziś szybciej niż niemal jakikolwiek inny region świata, dlatego najważniejszym celem tegorocznego sezonu jest kontynuacja długoterminowego monitoringu środowiska i pozyskanie kolejnych danych pozwalających śledzić tempo tych zmian – zaznaczył szef stacji.

Jak podkreślił, większość projektów realizowanych na stacji dotyczy wpływu zmian klimatu na funkcjonowanie arktycznych ekosystemów. – Prowadzimy przede wszystkim badania podstawowe, które pozwalają lepiej zrozumieć, jak funkcjonuje środowisko Arktyki i jak może zmieniać się w przyszłości. Spitsbergen jest wyjątkowym naturalnym laboratorium do obserwacji tych procesów – zwrócił uwagę.

W tym sezonie badania obejmują m.in. poszukiwania nowych gatunków niesporczaków, analizę wpływu zmian klimatu na populacje przekopnic arktycznych, monitoring procesów eolicznych, badania oczek wytopiskowych na przedpolach lodowców, dendrochronologię krzewinek i drewna dryftowego, ocenę zanieczyszczenia wybrzeży polarnych mikroplastikiem oraz eksperymenty dotyczące wpływu ocieplenia na zbiorowiska roślinności tundrowej.

Wakacje na giełdzie

Zdaniem badacza trudno wskazać jeden projekt o największym znaczeniu, ponieważ każdy odpowiada na inne pytania naukowe. Badania nad przekopnicami arktycznymi mogą pomóc w opracowaniu skuteczniejszych sposobów ochrony tych niewielkich skorupiaków, które są ważnym elementem arktycznych łańcuchów pokarmowych. Z kolei badania geomorfologiczne pozwalają lepiej zrozumieć procesy, które kilkanaście–kilkadziesiąt tysięcy lat temu kształtowały znaczną część obszaru dzisiejszej Polski.

Coraz bardziej widoczne są skutki zmian klimatu są w rejonie Petuniabukta. – Najbardziej rzucają się w oczy zmiany dotyczące zasięgu i grubości pobliskich lodowców. To często smutny i niepokojący widok. Dwa lodowce położone najbliżej naszej stacji przekształciły się już właściwie w niewielkie płaty lodu zalegające jedynie w najwyższych partiach dolin, które same przez tysiące lat wyrzeźbiły – zauważył Rymer.

W tym sezonie zakończono również rozbudowę instalacji fotowoltaicznej. Dzięki dodatkowym panelom słonecznym i systemowi magazynowania energii stacja jest latem niemal samowystarczalna energetycznie. – Jesteśmy w stanie pokryć niemal całe letnie zapotrzebowanie stacji na energię elektryczną z energii słonecznej. Ma to ogromne znaczenie dla pracy aparatury badawczej oraz łączności internetowej, która jest kluczowa nie tylko dla naukowców, ale również dla bezpieczeństwa uczestników wypraw – wyjaśnił Rymer.

Jak zaznaczył, generatory prądu są obecnie uruchamiane jedynie sporadycznie, głównie do zasilania najbardziej energochłonnych urządzeń.

Jednym z najważniejszych elementów prowadzonych badań są wieloletnie serie pomiarowe. – Najdłuższy program obejmuje coroczne pomiary bilansu masy lodowca Sven, prowadzone już od blisko 20 lat. To właśnie długie serie obserwacji pozwalają odróżnić naturalną zmienność od trwałych zmian zachodzących pod wpływem ocieplającego się klimatu – podkreślił.

Dodał, że w tym roku naukowcy koncentrują się przede wszystkim na kontynuacji wieloletnich programów monitoringowych z wykorzystaniem tej samej metodyki badawczej, ponieważ tylko dzięki temu możliwe jest wiarygodne porównywanie wyników z poprzednich lat.

Badania w Arktyce oznaczają również wyzwania logistyczne. – Każdy sezon badawczy przynosi nowe wyzwania i wymaga dużej elastyczności. W poprzednich latach mierzyliśmy się między innymi z pandemią, strajkami załóg lotniczych czy problemami z dostępnością paliwa. W tym roku największym wyzwaniem pozostaje mniejsza liczba statków pływających w rejonie naszej stacji, co utrudnia transport ludzi, sprzętu i zaopatrzenia – powiedział Rymer.

W pierwszej, siedmioosobowej grupie badawczej pracują naukowcy z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM oraz Wydziału Biologii UAM, wspierani przez badaczy z University of Bayreuth i Estonian University of Life Sciences. W kolejnych tygodniach do zespołu dołączą również naukowcy z Wydziału Chemii UAM i Wydziału Archeologii UAM, Centrum Badań Obszarów Zimnych im. Alfreda Jahna Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Karola w Pradze oraz studenci University Centre in Svalbard (UNIS). Tegoroczny sezon badawczy potrwa do początku września.

– Największym sukcesem będzie bezpieczny powrót wszystkich uczestników wyprawy wraz z kompletem zebranych danych i próbek. Liczymy, że pozwolą one jeszcze lepiej zrozumieć procesy zachodzące w szybko zmieniającym się środowisku Arktyki i staną się podstawą wartościowych publikacji naukowych – podsumował Rymer.

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prowadzi badania polarne w Arktyce i Antarktyce od ponad 55 lat. Własna Stacja Polarna UAM działa na Spitsbergenie od 2011 r., a od 2015 r. funkcjonuje w obecnej lokalizacji nad Zatoką Petunia, około 1300 km od bieguna północnego.(PAP)

wl/ bar/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
nierzad
skoro rozpyla sie cos z samolotow,to cos na ziemi sie musi zmieniac
nostsherlock
Narracja dla ciemnego ludu zawarta jest we wstępie. Reszta to jakieś zapchajdziury o skorupiakach sprzed tysięcy lat. Ogólnie masz się bać - bo klimat i planeta płacze :D
bha
Cóż... Wielu na Globie ocknie się pewnie wtedy dopiero jak lód tam cały stopnieje. Jak Ocieplenie i zmiana klimatu do ich dzrzwi zapuka. Niestety
irekd35
Klimat zmienia się nieustannie, cały czas. I tylko ograniczeni umysłowo myślą, że jak teraz mają 25 stopni, to za 5 lat tego samego dnia też będzie podobnie. Jak byłem szczylem, lato gdzie dni miały więcej niż 25st. były wyjątkiem. Za to mój dziadek opowiadał o latach kiedy rzeka w jego wiosce prawie wysychała. Mój ojciec miał za Klimat zmienia się nieustannie, cały czas. I tylko ograniczeni umysłowo myślą, że jak teraz mają 25 stopni, to za 5 lat tego samego dnia też będzie podobnie. Jak byłem szczylem, lato gdzie dni miały więcej niż 25st. były wyjątkiem. Za to mój dziadek opowiadał o latach kiedy rzeka w jego wiosce prawie wysychała. Mój ojciec miał za dzieciaka klimat trochę tylko chłodniejszy niż nasz. No ale jak ktoś wierzy w bzdety GlobOciep...
meridol
ktos by mógł powiedzieć, że w historii ziemi klimat niezmiennie jest poddawany zmianom i nie jest rzeczą stałą, no i miałby racje, ale tak gwałtowne zmiany jakie się teraz dokonują w historii ziemi powodowały duże wymieranie gatunków (co ma miejsce) no i dużą śmiertelnością ludzkości (ostatnie mikrozlodowacenie jakoś w średniowieczu,ktos by mógł powiedzieć, że w historii ziemi klimat niezmiennie jest poddawany zmianom i nie jest rzeczą stałą, no i miałby racje, ale tak gwałtowne zmiany jakie się teraz dokonują w historii ziemi powodowały duże wymieranie gatunków (co ma miejsce) no i dużą śmiertelnością ludzkości (ostatnie mikrozlodowacenie jakoś w średniowieczu, oczywiscie nie spowodowane przez działalnośc człowieka), to co da się odczytać z historii ziemi nie daje nam przewagii ze względu na to że wszystkie inne zmiany były dokonywane przez znane nam zjawiska, jak wulkany, asteroidy itd. no i to że akurat w Polsce pogodą miota jak szatanem nie znaczy zaraz że ten stan rzeczy jest czymś czym nie powinniśmy się martwić, ale też nie znaczy że tak zawsze będzie, z dziurą ozonową udało się zidentyfikować co ją powoduje i zwizki chemiczne za to odpowiedzialne zostały wykluczone z produkcji wielu produktów (chociażby antyperpirantów) i dzisiaj jest lepiej (oprócz Australi, tam ich pali żywcem słońce i mają problemy z rakiem skóry).
mekm
ty tak poważnie ? i co dla ciebie znaczy teraz ? wczoraj , w tym miesiącu , w tym roku , w tym stuleciu , w tym tysiącleciu ? w ty jak długo żyjesz czy masz na myśli okres swojego życia jako teraz ? to w stosunku do lat trwania ziemi to mniej niż mgnienie oka !
monuz
co go bardziej martwi? topniejące lodowce czy wypłata w wysokości najniższej krajowej?
f_kruggeri
Chapeau bas! Bardzo trafny komentarz!
obeznany
chyba jednak Arktyka - skoro robi za niską pensję to musi to kochać

Powiązane: Arktyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki