Takiego wzrostu rocznej produkcji przemysłowej nie było od 2022 r. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pobiły nawet najbardziej optymistyczne prognozy analityków. Jak tłumaczą ponad 9-procentowy wzrost sektora wytwórczego? Między innymi tak, że przedsiębiorcy w reakcji na wybuch wojny produkowali na zapas. Inni zauważają ożywienie w produkcji na potrzeby sektora obronnego i kumulację inwestycji publicznych.


W marcu 2026 roku produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 9,4% w skali roku. To najlepszy wynik rocznej dynamiki od września 2022 r. W ujęciu miesiąc do miesiąca produkcja wzrosła aż o 17,2%, co nawet przy uwzględnieniu mniejszej liczby dni roboczych między lutym (20) i marcem (22) robi wrażenie. Tym samym w okresie styczeń–luty br. produkcja sprzedana przemysłu była o 2,9% wyższa niż w analogicznym okresie 2025 r., poinformował GUS.
Taka produkcja nikomu się nie śniła
Odczyt za marzec pobił nawet najśmielsze oczekiwania ekonomistów. Konsens opracowany przez GUS na podstawie odpowiedzi 14 ośrodków prognostycznych zakładał wzrost o 4,2%, a w najbardziej optymistycznym scenariuszu spodziewano się wzrostu o 5,8%. Z kolei w odniesieniu do dynamiki miesięcznej mediana wynosiła 11,3%, a najlepszym razie spodziewano się wzrostu o 13,2%.
Nie mniej dane za marzec wpisują się w obraz braku stabilizacji w polskim sektorze wytwórczym, który charakteryzuje się wyjątkowo zmiennymi odczytami. Przypomnijmy, że wrzesień stał pod znakiem „wybudzenie z letargu”, październik zaskoczył pozytywnie, ale listopad przyniósł już negatywne zaskoczenie, po czym przyszedł grudzień z bardzo mocnym wynikiem, a następnie styczeń z kolejnym cofnięciem i luty ze wzrostem o 1,5%, który obecnie zrewidowano do 1,3%. Dynamikę miesięczną zrewidowano z kolei z 2,7% na 2,5%.
Szeroki wzrost różnych działów sektora wytwórczego
Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w lutym br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 8,8% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 7% wyższym niż w styczniu br. – poinformował GUS.

W ujęciu rocznym produkcja wzrosła w 28 z 34 działów przemysłu. Najlepsze wyniki osiągnęły branże zajmujące się naprawą, konserwacją i instalowaniem maszyn (skok o 35,3%), produkcją sprzętu transportowego (19,5%) oraz maszyn i urządzeń (13,0%). W ujęciu miesięcznym (m/m) rosło aż 30 z 34 działów, w tym spektakularne odbicie zanotowano w produkcji wyrobów z mineralnych surowców niemetalicznych (51,3%).
„Po dwóch gorszych miesiącach przemysł zmiótł w marcu wszystkich z planszy, rosnąc o 9,4% r/r (konsensus 4,2%; my 5,8% r/r). To zapewne najlepszy odczyt produkcji przemysłowej w ostatnich latach. W szczegółach trudno się czegokolwiek przyczepić, ale są spore szanse, że przedsiębiorcy w reakcji na wybuch wojny w Zatoce produkowali w marcu na zapas. Stąd trzeba się liczyć z gorszym kwietniem” – skomentowali marcowy odczyt produkcji przemysłowej analitycy Pekao.
Trudno oczekiwać tak silnych wyników?
Spośród głównych grupowań przemysłowych, w marcu br. odnotowano wzrost w skali roku w produkcji dóbr związanych z energią – o 18,3%, dóbr inwestycyjnych – o 9,4%, dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 8,8% oraz dóbr zaopatrzeniowych – o 8,4%. Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 1,0%, podał GUS.
„Produkcja przemysłowa zaskoczyła – wzrost o 9,4% to najsilniejszy wyskok od zniesienia obostrzeń Covid-19. Po części pomogły powiększone zamówienia sprzętu transportowego oraz sektora maszynowego. Ciężko jednak oczekiwać tu trwałych silnych wyników”, zauważyli eksperci z mBanku.
„Nadchodzące miesiące przyniosą raczej wyhamowanie – ograniczeniem dla Polski wciąż jest słaba forma niemieckiej gospodarki. Ostatnie miesiące przynosiły raczej rozczarowania w tym względzie - popyt zagraniczny wciąż pozostaje osłabiony”- dodali.
Nieco bardziej optymistycznie na dane patrzą z kolei analitycy z ING. Zauważają silną produkcję dóbr inwestycyjnych, którą wiążą z trwającym ożywieniem produkcji obronnej oraz zbliżającą się kumulacją inwestycji publicznych. Podkreślają także wysoką dynamikę (ponad 35% r/r) działu: naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn oraz urządzeń.
„Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej nie potwierdzają także pogorszenia nastrojów biznesowych, czy słabości nowych zamówień zagranicznych i rosnących kosztów wskazywanych w ankietach managerów logistyki. Odczyt produkcji przemysłowej za marzec wlewa sporo optymizmu i stanowi dobry punkt wyjścia dla drugiego kwartału” – skomentowali ekonomiści z ING.
Domański: Tempo wzrostu produkcji przemysłowej najwyższe od czterech lat
Polska gospodarka przyspiesza mimo rosnących globalnych napięć i wahań cen ropy – ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jak wskazał, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rok do roku, co jest najwyższym tempem od czterech lat.
„Globalne napięcia rosną, ceny ropy szaleją, a polska gospodarka … przyspiesza. Produkcja przemysłowa w marcu w górę o 9,4 proc. r/r – najszybciej od czterech lat! Do tego średnia płaca na rekordowych poziomach, a zimowy zastój w budownictwie kończymy odbiciem o 6,2 proc. m/m” - napisał minister na portalu X.
Domański zaznaczył, że pozytywne dane z gospodarki pojawiają się w warunkach niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego, w tym rosnących napięć geopolitycznych i zmienności cen surowców energetycznych.
Jak przekazał we wtorek Główny Urząd Statystyczny, produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 9,4 proc. rdr, wynagrodzenie w marcu wzrosło 6,6 proc. rdr, a po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa w marcu br. była o 2,1 proc. niższa niż w analogicznym miesiącu ub. roku oraz o 6,2 proc. wyższa niż w lutym br. (PAP)
pif/ mmu/






























































