Warszawski sektor gamingowy zatrudnia 6.343 osoby, co czyni go liderem wśród pięciu największych europejskich hubów branży gier - wynika z raportu "Warszawa - wiodący europejski hub produkcji gier" przygotowanego przez Fundację Vitruvio oraz Fundację Indie Games Polska na zamówienie stołecznego magistratu.


Na drugim miejscu w tym zestawieniu uplasował się Londyn z 5.930 pracownikami. Podium zamyka Sztokholm z 5.820 zatrudnionymi osobami. Czwarte miejsce przypada Barcelonie (5.170 os.), piąte Oxford-Guildford (4.750 os.), szóste Helsinkom (2.700 os.), a zestawienie zamyka Berlin (2.430 os.).
W raporcie podano, że każdy z hubów posiada odrębny profil, a jedną cechą wspólną dla wszystkich jest obecność niezależnych studiów — zazwyczaj skoncentrowanych na produkcji gier na PC i konsole — ponieważ, jak wskazano, mobilny gamedev indie w dużej mierze przestał funkcjonować jako samodzielny, opłacalny segment rynku.
"Oznacza to, że każdy z głównych hubów jest w pewnym stopniu reprezentowany przez swoje środowisko niezależnych twórców. Na tym jednak podobieństwa w dużej mierze się kończą, a różnice pomiędzy poszczególnymi ośrodkami stają się znaczące" - napisano.
Autorzy raportu wskazują, że Berlin i Barcelona są przede wszystkim hubami mobilnymi, z zaledwie kilkoma studiami pracującymi przy produkcjach AAA. Z kolei Sztokholm i Helsinki również posiadają silny komponent mobilny, jednak w przeciwieństwie do Berlina czy Barcelony goszczą także dużych producentów AAA typu first-party, co jest przede wszystkim widoczne w przypadku Sztokholmu.
"Warszawa pod pewnymi względami przypomina te huby: posiada dynamiczną scenę niezależną, umiarkowanie rozwinięty sektor mobilny oraz silny segment PC/konsole, obejmujący czołowych producentów gier AAA. Jedną z kluczowych różnic jest jednak obecność wysoko rozwiniętego sektora External Development, który wyróżnia Warszawę na tle większości europejskich hubów" - napisano w raporcie.

Wskazano, że zestawienie nie bierze pod uwagę Paryża, który niemal na pewno należy do najważniejszych europejskich ośrodków branży gier, ale francuski sektor gier nie publikuje danych dotyczących zatrudnienia w swoich corocznych raportach.
Raport wskazuje również, że zatrudnienie w warszawskim sektorze gamingowym odpowiadało w 2025 roku za 43,5 proc. krajowego zatrudnienia w tym sektorze.
Autorzy raportu podają również, że w 2024 roku przychody warszawskich spółek gamingowych to 2,52 mld zł wobec 2,79 mld w 2023 roku.
"W ujęciu przychodowym Warszawa wydaje się przechodzić przez kryzys w sposób bardziej odporny niż reszta kraju. Spadek przychodów pomiędzy 2023 a 2024 rokiem w większym stopniu wynika z cykli produkcyjnych niż ze strukturalnej słabości rynku. Wyraźnym przykładem jest CD Projekt RED, który po premierze dodatku 'Phantom Liberty' do 'Cyberpunk 2077' w 2023 roku (...) nie miał w 2024 roku żadnej dużej premiery" - napisano. (PAP Biznes)
mcb/ osz/





























































