REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy coraz chętniej kupują nieruchomości w Hiszpanii. Tamtejszy rynek premium jest bardzo odporny na kryzysy

2022-12-31 06:35
publikacja
2022-12-31 06:35
Dodaj Bankier.pl w Google

W Europie zapanowała moda na hiszpańskie nieruchomości. Udzieliła się również Polakom, którzy w pierwszych trzech kwartałach br. kupili w Hiszpanii o ponad 100 proc. więcej domów i mieszkań niż w całym 2021 roku.

Polacy coraz chętniej kupują nieruchomości w Hiszpanii. Tamtejszy rynek premium jest bardzo odporny na kryzysy
Polacy coraz chętniej kupują nieruchomości w Hiszpanii. Tamtejszy rynek premium jest bardzo odporny na kryzysy
fot. Jose Miguel Sanchez / / Shutterstock

To m.in. efekt wojny za wschodnią granicą i niekorzystnej sytuacji polityczno-gospodarczej w kraju. - Ludzie, którzy są przedsiębiorcami albo mają jakieś oszczędności, starają się dywersyfikować swoje inwestycje i wolą je wydać na coś pewnego, a w tym momencie nieruchomości w Hiszpanii z pewnością są takim produktem. Zwłaszcza że większość osób kupuje je pod wynajem - mówi Katarzyna Ford, założycielka Prime Spanish Properties. Szczególnie popularne wśród zagranicznych nabywców są nieruchomości premium, które są też najbardziej odporne na rynkowe kryzysy. Dlatego, choć ceny takich apartamentów na Costa del Sol zaczynają się od 1,5 mln euro, to błyskawicznie znajdują one nabywców. 

- Zainteresowanie Polaków nieruchomościami w Hiszpanii jest dzisiaj bardzo duże. W tym roku notujemy bardzo dużą liczbę polskich rodzin, które przyjeżdżają tu kupować domy i mieszkania - mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Ford, założycielka Prime Spanish Properties. - W ostatnich miesiącach głównym tego powodem była sytuacja polityczna, najazd Rosji na Ukrainę, ale widać też, że ten ruch na rynku nieruchomości jest związany z naszą sytuacją w kraju, Polskim Ładem, wzrostem inflacji, słabą złotówką.

Według danych Biura Maklerskiego Pekao od stycznia do końca września br. Polacy kupili w Hiszpanii ponad 2,3 tys. domów i mieszkań, czyli o 102 proc. więcej niż w całym 2021 roku. Rekordowy pod tym względem okazał się zwłaszcza III kwartał br., w którym liczba takich transakcji wzrosła o 37 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału. W efekcie udział Polaków wśród zagranicznych nabywców hiszpańskich nieruchomości zwiększył się do poziomu 3,2 proc. (w 2021 roku było to 1,9 proc.).

Tegoroczna moda na hiszpańskie nieruchomości to nie tylko polski fenomen. Od początku roku zagraniczni klienci kupili w Hiszpanii ponad 72 tys. domów i mieszkań, czyli 19 proc. więcej niż w całym 2021 roku i więcej niż w jakimkolwiek roku ostatniej dekady. Szczególnie popularne wśród zagranicznych nabywców są nieruchomości z rynku premium.

Wakacje na giełdzie

- Raporty pokazują, że po pandemii nastąpił wzrost sprzedaży na rynku nieruchomości luksusowych o blisko 26 proc., podczas gdy w segmencie średnim spadł prawie o połowę - mówi ekspertka.

Jak wskazuje, właśnie ten segment jest też najbardziej odporny na wszelkie kryzysy i zawirowania na rynku nieruchomości. Dlatego zagraniczni inwestorzy chętnie nabywają w Hiszpanii luksusowe domy i mieszkania, często przeznaczone na wynajem, traktując je jako dochodową i pewną inwestycję.

- Rynek nieruchomości w Hiszpanii, a szczególnie rynek nieruchomości premium, ma się dobrze i uważam, że będzie tak również w momencie, kiedy nastąpi jakiś kryzys. Luksusowe nieruchomości zawsze były na nie odporne, a w lokalizacjach na wybrzeżu, czyli Costa Blanca czy Costa del Sol, właściwie kryzysu nigdy się nie odczuwało. Powiedziałabym wręcz, że po pandemii rynek sprzedaży nieruchomości luksusowych wzrósł, ponieważ wśród ludzi zamożnych, zwłaszcza starszych, pojawiło się nagle takie przekonanie, że trzeba korzystać z życia, więc pieniądz był coraz chętniej wydawany na dobra luksusowe za granicą - mówi założycielka Prime Spanish Properties.

Analitycy BM Pekao podają, że średnia cena mieszkania w Hiszpanii w tym roku wzrosła o 7,5 proc., do 1,923 euro z 1 mkw. W Madrycie cena 1 mkw. jest dwukrotnie wyższa (3,851 euro, +7,1 proc.), a w Barcelonie - nawet więcej (4,352 euro, +5,3 proc.). Dynamika wzrostów jest niższa niż w Polsce. NBP podaje, że w II kwartale br. średnia cena transakcyjna na rynku pierwotnym (dane dla 10 miast) była o 19,1 proc. wyższa niż rok wcześniej, a na rynku wtórnym - o 16,8 proc. Podobne wzrosty dotyczyły cen ofertowych. Różnice widać także na przestrzeni ostatnich lat. Jak wynika z danych Eurostatu, w latach 2015-2021 indeks cen nieruchomości wzrósł w Hiszpanii o 32,2 proc., a w Polsce - o 47,8 proc.

- Po pandemii ceny nieruchomości w Hiszpanii zaczęły rosnąć i rosną do tej pory, ale nie jest to gwałtowny wzrost, raczej stabilny, co jest oczywiście dobrą wiadomością, ponieważ nie jest napędzana bańka. Jeżeli na tutejszym rynku nieruchomości miałby przyjść jakiś kryzys, to nie nastąpi to szybko - mówi Katarzyna Ford.

Jak wskazuje, ceny nieruchomości w Hiszpanii są - podobnie jak w Polsce - uzależnione przede wszystkim od lokalizacji, a najdroższe są na wybrzeżu. Pod względem ceny za 1 mkw. najdroższym regionem w Hiszpanii jest Costa del Sol i Północna Costa Blanca, która rozciąga się od Alicante po Walencję.

- Na Costa del Sol, chociażby w Marbelli, jeżeli coś zaczyna się budować, to nawet jeszcze bez licencji, na poziomie dziury w ziemi, za to w dobrej lokalizacji ceny apartamentów potrafią zaczynać się od 1,5 mln euro, a i tak są naprawdę bardzo szybko rezerwowane. Potem, do momentu ukończenia budowy, cena może wzrosnąć nawet o około 20 proc., ale to jest wzrost inwestycyjny, planowany. Deweloperzy z reguły podwyższają ceny co parę miesięcy w miarę budowy. To zresztą tyczy się też nieruchomości średniobudżetowych - mówi założycielka Prime Spanish Properties.

Stabilny wzrost cen nieruchomości z segmentu premium w Hiszpanii jest dobrą wiadomością dla nabywców, którzy kupili mieszkanie w celach inwestycyjnych. 

- Trzeba pamiętać, że ceny ofertowe w Hiszpanii są podawane netto i do nich trzeba doliczyć spore podatki. Przykładowo, jeżeli mamy podaną cenę ofertową nieruchomości na poziomie 200 tys. euro, to do niej trzeba doliczyć 10 proc. VAT-u albo tzw. transmission tax, w zależności od tego, czy kupujemy nieruchomość z rynku pierwotnego, czy wtórnego. Do tego dochodzi 2 do 3 proc. na koszty notarialno-prawne, a jeżeli bierzemy kredyt - 1 proc. kosztów operacyjnych. To oznacza, że do ceny mieszkania trzeba doliczyć jeszcze dodatkowo kilkanaście procent, to jest dość istotny koszt - mówi Katarzyna Ford.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
motherearth123
Costa del Sol ma problemy z woda od wielu lat. Ta sytuacja się tylko pogorszy, tak więc trzeba uważać z tym boomem na tzw. premium, które wcale nie jest o TAK odporne na kryzys jak się wydaje. Wystarczył kryzys w 2008, który to wyraźnie pokazał ile szkieletów oszpecalao cale wybrzeże przez lata i jak długo trzeba było czekać na Costa del Sol ma problemy z woda od wielu lat. Ta sytuacja się tylko pogorszy, tak więc trzeba uważać z tym boomem na tzw. premium, które wcale nie jest o TAK odporne na kryzys jak się wydaje. Wystarczył kryzys w 2008, który to wyraźnie pokazał ile szkieletów oszpecalao cale wybrzeże przez lata i jak długo trzeba było czekać na lepsze czasy. PANDEMIA miała i ma wpływ na to ożywienie tego rynku. Wiele osób może pracować zdalnie i mieszkać gdzie się im spodoba. Co do jakości budowy to można mieć każdą jakość, zależy ile mamy pieniędzy na późniejsze naprawy. Uważajcie na PODWOJNE OPODATKOWANIE.
jarekzbyszek
Costa de Sol wyglada już jak Jurata. Polak na Polaku i każdy się chwali co kupił. Wszyscy liczą ile drożej to sprzedadzą. A to jest Hiszpania i koniec Europy. Budowy poopóźniane conajmniej pół roku. Na wszystko jest tranquilo mañana a standard wykończenia poniżej Polski. Ale na bogato jacuzzi na tarasie (nikt nie wie po co?) i conajmniej Costa de Sol wyglada już jak Jurata. Polak na Polaku i każdy się chwali co kupił. Wszyscy liczą ile drożej to sprzedadzą. A to jest Hiszpania i koniec Europy. Budowy poopóźniane conajmniej pół roku. Na wszystko jest tranquilo mañana a standard wykończenia poniżej Polski. Ale na bogato jacuzzi na tarasie (nikt nie wie po co?) i conajmniej NEFF w kuchni.
motherearth123
Opoznione budowy są spowodowane brakiem materiałów i brakiem firm budowlanych. Kraje Skandynawskie inwestują bardzo mocno w ten region, nie mówiąc o Niemcach.
A co do jakości to można mieć taka jakoś na jaka nas stać. I od nas zależy, ile napraw chcemy mieć w przyszłości.

Wszyscy jednakże nie myślą o najważniejszym
Opoznione budowy są spowodowane brakiem materiałów i brakiem firm budowlanych. Kraje Skandynawskie inwestują bardzo mocno w ten region, nie mówiąc o Niemcach.
A co do jakości to można mieć taka jakoś na jaka nas stać. I od nas zależy, ile napraw chcemy mieć w przyszłości.

Wszyscy jednakże nie myślą o najważniejszym o WODZIE której od lat brakuje na Costa del Sol i nie wyglada nato, aby sytuacja się zmieniła. Zmiany klimatyczne są bardzo odczuwalne. Każdego lata w okolicach Malagii racjonuje się wodę, gdyż jej zużycie jest za duże. Ilość hoteli, pół golfowych itd. sprawiają, ze będą konieczne zmiany. To będzie miało wpływ na wzrost lub spadek cen na nieruchomości.
nasch_tschalnik
Jeszcze kilka miesięcy rządów karakana, dodruku pustego pieniądza i hiperinflacji, a cebulion przestanie być wymienialny. Prof. Balcerowicz i Tusk ostrzegali przed taką sytuacją. Podła, bolszewicka, złodziejska zmiana doprowadziła do tego, że nie ma inwestycji, a pieniądz ucieka za granicę.
marinata
Balcerowicz za to doprowadzenie milionów Polakow do skraju nędzy powinien siedzieć w pierdlu
zoomek
Jak im zajmą okupados czy jak im tam to im się odechce lewackiej Hiszpanii.
tomitomi
...szczerze mówiąc ; troszeczkę zazdroszczę !
dobre posunięcia na przyszłość ,,,
franio2005
Jeśli ma się środki do inwestowania to Hiszpania jest bardzo fajną opcją, to prawda trzeba uważać na okupas, ale to chyba temat, który dotyczy większym miast jak Barcelona,

Ja mam nieruchomość w Torrevieja od roku, wynajmuj je krótkoterminowo i na razie takiego problemu nie mam. Korzystałem przy zakupie z polskiego biura
Jeśli ma się środki do inwestowania to Hiszpania jest bardzo fajną opcją, to prawda trzeba uważać na okupas, ale to chyba temat, który dotyczy większym miast jak Barcelona,

Ja mam nieruchomość w Torrevieja od roku, wynajmuj je krótkoterminowo i na razie takiego problemu nie mam. Korzystałem przy zakupie z polskiego biura https://gospain.pl pomogli mi również znaleźć agencję, która zajmuje się zarządzaniem wynajem nieruchomości. Jestem bardzo zadowolony
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki