REKLAMA
RAPORT BANKIER.PL

Tusk w Kijowie. „Czekają nas wszystkich ciężkie, trudne tygodnie i miesiące”

2026-09-18 11:26
publikacja
2026-09-18 11:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Ukrainę i nas wszystkich czekają ciężkie i trudne miesiące, więc warto pokazać w takiej chwili solidarność - podkreślił premier Donald Tusk, rozpoczynając wizytę w Ukrainie. Dodał, że przyjechał tu, by pokazać, że Ukraina nie jest sama.

Tusk w Kijowie. „Czekają nas wszystkich ciężkie, trudne tygodnie i miesiące”
Tusk w Kijowie. „Czekają nas wszystkich ciężkie, trudne tygodnie i miesiące”
/ Kancelaria Premiera

Szef polskiego rządu rozpoczął w piątek wizytę w Ukrainie, podczas której weźmie udział w szczycie Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej; spotyka się też m.in. z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i premierem Słowacji Robertem Ficem.

W rozmowie z dziennikarzami przed rozpoczęciem szczytu, Tusk powiedział, że przyjechał „głównie po to, żeby pokazać, że Ukraina nie jest sama”.

- Czekają nas wszystkich, nie tylko Ukrainę ciężkie, trudne tygodnie i miesiące, więc warto pokazać w takiej chwili solidarność. Bardzo zależało mi na tym, żeby nasi ukraińscy przyjaciele widzieli, że Polska jest z nimi - dodał Tusk.

Dodał, że podczas jego pobytu w Ukrainie przewidziana jest „rozmowa w cztery oczy” z prezydentem tego kraju. - Będziemy rozmawiać o uczestnictwie Polski w koalicji antybalistycznej. Mamy przewidziane dłuższe spotkanie w cztery oczy i tam będzie okazja, żeby rozmawiać o bilateralnych relacjach, ale (głównym - PAP) tematem oczywiście jest szersza współpraca regionalna - zaznaczył premier.

Na pytanie, czy widział efekty uderzeń dronów na miejscu, Tusk przekazał, że „na szczęście” nie widział rosyjskich dronów w akcji. Jednocześnie zaznaczył, że otrzymał „sporo relacji od miejscowych na temat bardzo intensywnych działań, których celem jest nie tylko zniszczenie infrastruktury energetycznej, ale też ukraińskiego przemysłu”.

Scammingout

- Ta wojna na wyniszczenie gospodarki wydaje się, że wkracza w decydującą fazę. Wszyscy byśmy tego bardzo chcieli, żeby doszło do rozejmu, przerwania ognia i rozmów pokojowych. Słyszymy różne sugestie, że być może coś się odblokuje, (...) ale to ciągle jest bardzo niepewne i postawa Rosja wydaje się jak na razie bardzo taka agresywna i niechętna - podkreślił.

Premier odniósł się też do swojego czwartkowego wystąpienia w Sejmie, podczas którego mówił m.in. o tym, że istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś z państw NATO na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub innego typu pociski, a oficjalna narracja będzie taka, że jest to przypadek i nie ma powodu, aby ktokolwiek myślał o jakiejś odpowiedzi ze strony NATO.

- Po pierwsze, żeby być precyzyjnym, mówimy o możliwych scenariuszach, a nie o tym, co się zdarzy na pewno i to, o czym już też wielokrotnie mówiłem, Polska i inne kraje muszą być przygotowane na różne scenariusze, także te bardziej dramatyczne - powiedział Tusk.

Zaznaczył przy tym, że „ostatnie zdarzenia pokazują, że rzeczywiście koncentracja tych ataków w pobliżu granicy z Polską na pewno jest niepokojącą wiadomością”. - Dlatego będziemy działali na pewno niepochopnie, na pewno ostrożnie - dodał.

W lipcu podczas spotkania Koalicji Chętnych w Paryżu zawiązana została tzw. koalicja antybalistyczna, której celem jest budowa nowych zdolności do obrony przed pociskami balistycznymi. Koalicję zawiązała Ukraina z dziewięcioma partnerami europejskimi - Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Włochami, Hiszpanią, Holandią, Norwegią, Danią i Szwecją.

Tusk pytany wówczas o brak Polski w tej koalicji stwierdził, że ma ona charakter przemysłowy i zgłaszały się firmy, „które są gotowe wnieść swój potencjał do tej koalicji”. Dodał, że jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to przystąpimy do tej koalicji. (PAP)

jj/ ira/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
polonu
jakim cudem w tym kraju jeszcze jest spokój , co się stało , te szczepionki wypłukały mózgi a gdzie Niedzielski w Izraelu . czy ktoś pomoże z zewnątrz temu krajowi . czy wszyscy to olewają i myślą jak uciekać w razie draki ,na granicach będą starcia , i armagedon .bo granice pozamykają tam będą walki .
katzpodola
Czyli mozna to podsumować jednym zdaniem: 'Gnida sprzedała nas'
harrytracz
Żebyś ty się tak Polskę troszczył jak się troszczysz o ukraińców....

Powiązane: Relacje Polska-Ukraina

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki