REKLAMA

„Podzielona” Tesla wciąż drożeje. Musk goni Gatesa

Michał Żuławiński2020-09-01 07:21analityk Bankier.pl
publikacja
2020-09-01 07:21
fot. ALY SONG / FORUM

Podział akcji Tesli przełożył się na kolejny silny wzrost wyceny spółki. W efekcie Elon Musk jest już trzecim najbogatszym człowiekiem na świecie.

Akcje Tesli przypominają rozpędzony samochód, z którego wymontowano hamulce. Chociaż wielu obserwatorów obawia się, że trwający od kilku miesięcy rajd wreszcie napotka na ścianę, inwestorzy posiadający akcje kalifornijskiej spółki odnotowują zwyżkę za zwyżką.

Poniedziałek 31 sierpnia był pierwszym dniem po dokonaniu przez Teslę splitu (podziału) akcji. 11 sierpnia producent elektrycznych samochodów ogłosił zamiar przeprowadzenia splitu w stosunku 5 do 1. Decyzja była motywowana zwiększeniem dostępności akcji dla drobnych inwestorów – na piątkowym zamknięciu jedna akcja Tesli kosztowała ponad 2200 dolarów. Podział w stosunku 5:1 pozwolił „zbić” tę cenę do 440 dolarów.

Taka operacja nie ma wpływu na zasobność portfeli akcjonariuszy, ponieważ na ich rachunkach pojawia się pięć razy więcej akcji (mimo to, niektórzy mniej doświadczeni inwestorzy zadają od wczoraj pytania o to, co stało za spadkiem cen akcji Tesli).

Obniżona wartość nie utrzymała się jednak długo, ponieważ od początku notowań Tesla ruszyła w górę. Ostatecznie pierwsza sesja po splicie przyniosła wzrost cen akcji o 12,57 proc., do 498,32 USD. W handlu pozasesyjnym wzrosty były kontynuowane (o 3,3 proc.; do 514,75 USD).

Oznacza to, że od początku roku akcje Tesli podrożały już o 515 proc. Warto dodać, że od ogłoszenia zamiaru splitu walory spółki zdrożały o 81 proc. W tym samym czasie indeks S&P500 zyskał jedynie 5 proc., zaś od początku roku jest na plusie o 8,34 proc.

Potężny wzrost cen akcji Tesli sprawia, że Elon Musk przesuwa się na liście najbogatszych ludzi na świecie. Według aktualizowanego codziennie rankingu Bloomberga, założyciel Tesli zajmuje obecnie trzecie miejsce z majątkiem szacowanym na 115 mld dolarów. Oznacza to, że Musk przegonił już założyciela Facebooka Marka Zuckerberga (111 mld USD) i zbliża się do Billa Gatesa (125 mld USD), który przez lata budował swoją fortunę w oparciu o Microsoft.

Musk i Tesla gonią gigantów

Numerem jeden pozostaje Jeff Bezos z Amazona (202 mld USD) – akcje tej spółki również zaliczyły spory rajd w ostatnich miesiącach. Najbogatszy człowiek świata stracił jednak miano tego, który w 2020 r. zarobił więcej – nowym liderem jest właśnie Elon Musk (87,8 mld USD czyli o 0,1 mld USD więcej niż w przypadku Bezosa).

W rankingach wyceny przesuwa się także sama Tesla. Giełdowa wartość akcji spółki to już 464 mld USD. Porównania z innymi producentami samochodów na nikim nie robią już wrażenia – Tesla przegoniła liderującą wcześniej Toyotę już dwa miesiące temu. Dziś przepaść jest jeszcze większa, bowiem kalifornijska spółka jest 2,5-raza większa od japońskiej (187 mld USD).

Po ostatnim rajdzie Tesla przegoniła też sieć sklepów Walmart (393 mld USD) – firmę o najwyższych przychodach w USA – oraz Visę (451 mld USD). Kolejnym symbolicznym momentem może być wyprzedzenie Berkshire Hathaway (521 mld USD) czyli wehikułu inwestycyjnego Warrena Buffetta, który obecnie zajmuje szóstą lokatę najdroższych amerykańskich spółek.

Miano najdroższej spółki świata zachowuje Apple (2,2 bln dolarów). Producent iPhone’ów również dokonał splitu akcji, w stosunku 4 do 1. Motywem również było zwiększenie dostępności akcji dla szerszego grona inwestorów. W przypadku Apple’a również mieliśmy do czynienia z „posplitowymi” wzrostami (3,39 proc.).

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (16)

dodaj komentarz
carlito1
Przecież po Splicie akcje som tańysze!!!! Tylko brać :) !!
bankster-kreator
Tą są ostatnie podskoki, po to podzielili akcje by łatwiej było zebrać drobnicę po niższej cenie za sztukę i za kilka miesięcy nowa górka i boom spadki przynajmniej o 50%. Ten aktualny podział nie ma niczego innego na celu. Amerykanie dostają 300-400 dolarów tygodniowo na bezrobociu więc nie byłoby ich stać na jedną Tą są ostatnie podskoki, po to podzielili akcje by łatwiej było zebrać drobnicę po niższej cenie za sztukę i za kilka miesięcy nowa górka i boom spadki przynajmniej o 50%. Ten aktualny podział nie ma niczego innego na celu. Amerykanie dostają 300-400 dolarów tygodniowo na bezrobociu więc nie byłoby ich stać na jedną akcję a tak dalej bania się pompuje.
sel
Banki centralne kupują za te obligacje USA co tylko się da i po każdej cenie żeby uratować kapitał utopiony w papierach. nie wolno im kupować metali szlachetnych bo to grozi wojną z USA jak Irak i Libia to ładują w balony.
m00zyk
Bardzo mnie ciekawi, kiedy ta bańka pęknie, tj. kiedy smart money zaczną realizować zyski.
meryt
m00zyk "Bardzo mnie ciekawi, kiedy ta bańka pęknie"

Dopóki nie masz auta elektrycznego, dotąd będzie istniał potencjał wzrostu sprzedaży :)
m00zyk odpowiada meryt
A co ma piernika do wiatraka?... Ja mówię o manii "inwestorów", nie o potencjale do zarobku firmy.
sel odpowiada meryt
Przecież elektryczne auta produkują wszyscy na świecie ( nawet Polska 1 mln aut rocznie:)) Toyota 20 razy więcej od Tesli , a Chińskie firmy mogą zasypać świat elektrycznymi autami bez problemu , to właśnie zakład Tesli w Chinach uratował firmę przed plajtą , oni przecież nie zarobili jeszcze ani dolara same długi Przecież elektryczne auta produkują wszyscy na świecie ( nawet Polska 1 mln aut rocznie:)) Toyota 20 razy więcej od Tesli , a Chińskie firmy mogą zasypać świat elektrycznymi autami bez problemu , to właśnie zakład Tesli w Chinach uratował firmę przed plajtą , oni przecież nie zarobili jeszcze ani dolara same długi mają i "perspektywy"
sel odpowiada sel
Gdyby nie współpraca z Chinami Tesli już by nie było,to chińskie zakłady uratowały firmę i zrobiły nadzieję gdy straty były wielomiliardowe i nikt już nie wierzył w sukces.
ravauw odpowiada sel
w samych Chinach rok temu sprzedalo sie 1.5 mln aut elektrycznych, to mniej wiecej tyle ile aut jezdzi po calych Stanach. A nam sie wmawia ze Tesla jest potentatem aut elektrycznych, w stanach w to wierza i pompują akcje...
meryt odpowiada sel
sel "oni przecież nie zarobili jeszcze ani dolara same długi mają"

Mają zyski, stąd wzrosty.
30.06.2020 31.03.2020 31.12.2019 30.09.2019
Wynik finansowy netto 104 16 105 143

"22 lipca po sesji na amerykańskiej giełdzie znany producent samochodów elektrycznych opublikował wyniki finansowe
sel "oni przecież nie zarobili jeszcze ani dolara same długi mają"

Mają zyski, stąd wzrosty.
30.06.2020 31.03.2020 31.12.2019 30.09.2019
Wynik finansowy netto 104 16 105 143

"22 lipca po sesji na amerykańskiej giełdzie znany producent samochodów elektrycznych opublikował wyniki finansowe za II kwartał 2020 r. Przychody wyniosły 6,04 mld USD. Były niższe o 5% niż przed rokiem, kiedy sięgały 6,35 mld USD. Przewyższyły jednak oczekiwania analityków z Wall Street, którzy spodziewali się przychodów na poziomie 5,37 mld USD. Prawdziwym zaskoczeniem dla analityków był jednak zysk netto wypracowany przez spółkę. Wyniósł 104 mln USD"

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki