REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podwyżki dla władzy wersja 2.0. Oto nowy projekt PiS

2016-07-21 09:11
publikacja
2016-07-21 09:11

Blisko 4000 zł podwyżki dla każdego zamiast skomplikowanego wzoru i różnych stawek – oto nowa postać projektu ustawy zmieniającej wynagrodzenia najwyższych rangą przedstawicieli władzy. Wyższych wynagrodzeń nie dostaną posłowie i senatorowie.

fot. Dariusz Gorajski /

Medialna burza, którą wywołał projekt ustawy wprowadzającej zmiany w sposobie ustalania wynagrodzeń najwyższych urzędników państwowych, zmusiła posłów Prawa i Sprawiedliwości do wycofania się ze swojej propozycji. Nowa wersja dokumentu znacząco różni się od pierwowzoru.

Przede wszystkim z projektu ustawy zniknęły skomplikowane wzory. Przypomnijmy – pierwotnie posłowie PiS chcieli uzależnić pensje najwyższych rangą urzędników oraz parlamentarzystów od wysokości płacy minimalnej, przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, dynamiki PKB oraz współczynnika Giniego, odzwierciedlający nierówności dochodowe w społeczeństwie.

Nowy projekt ustawy zakłada, że wszyscy wymienieni przedstawiciele władz otrzymają dodatek wyrównawczy, który odpowiadał będzie połowie wysokości wynagrodzenia zasadniczego podsekretarza stanu (czyli wiceministra). Według obecnie obowiązujących stawek, oznacza to, że dodatek wyrównawczy wyniesie 3886,21 zł.

Z programu jednolitych podwyżek wyłączeni zostali posłowie i senatorowie. Ich wynagrodzenie nadal równe będzie wynagrodzeniu podsekretarza stanu, z wyłączeniem dodatku za wysługę lat oraz nowego dodatku wyrównawczego. Obecnie kwota ta wynosi 9892 zł brutto, do tego dodać należy dietę w wysokości 2473 zł, co łącznie daje 12 365 zł.

Wakacje na giełdzie

Pensja pierwszej damy zostaje

W nowym projekcie ustawy zachowane zostały zapisy przyznające wynagrodzenie dla małżonki prezydenta. Aktualna pierwsza dama otrzymać ma 55% wysokości wynagrodzenia prezydenta. Ma być to rekompensata za to, że zgodnie ze zwyczajem żona prezydenta nie prowadzi działalności zarobkowej, a jednocześnie wypełnia szereg obowiązków reprezentacyjnych.

Wynagrodzenie głowy państwa składa się z kwoty zasadniczej (12 365 zł brutto), dodatku funkcyjnego (5299 zł) oraz dodatku za wysługę lat. Po wprowadzeniu zmian, dojdzie do tego wspomniany dodatek wyrównawczy (3886 zł), co oznacza, że Andrzej Duda zainkasuje 24 023 zł, a jego żona będzie mogła liczyć na ok. 13 213 zł.

Projekt ustawy przewiduje także wynagrodzenie dla byłych pierwszych dam. Danuta Wałęsa, Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska będą mogły liczyć na 75% kwoty, którą otrzymywać będzie Agata Kornhauser-Duda. Pierwsza dama, tak jak i szereg innych osób zajmujących kluczowe stanowiska, będzie musiała także złożyć oświadczenie majątkowe prezesowi Sądu Najwyższego.

Do grona wynagradzanych pierwszych dam nie została zaliczona Barbara Jaruzelska, ponieważ ustawa zakłada, że pensja przysługiwać będzie tylko małżonkom prezydentów wybranych w wyborach powszechnych, a Wojciech Jaruzelski wybrany został przez parlament.

Uzasadnienie takie samo

„Poprawiony” projekt ustawy powtarza za swoim pierwowzorem, że wieloletni brak waloryzacji na stanowiskach kierowniczych doprowadził do sytuacji, w której osoby o wysokich kwalifikacjach nie przyjmują ofert albo rezygnują z państwowych posad. Zdaniem parlamentarzystów, obecny system wynagradzania nie uwzględnia również elementów motywacyjnych.

- Odpowiedzialność na kierowniczym stanowisku państwowym jest bardzo duża, w szczególności biorąc pod uwagę, że niejednokrotnie dysponują znaczy środkami publicznymi. Tytułem przykładu można wskazać, że plan wydatków resortu finansów na rok 2016 r. obejmuje łącznie kwotę 6,935 mld zł. Konieczna jest zatem zmiana systemu wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w celu zatrzymania migracji profesjonalnych menadżerów z sektora publicznego do sektora prywatnego – czytamy w projekcie.

Autorzy projektu chcą, aby zmiany weszły w życie 1 września tego roku. Projekt został skierowany do pierwszego czytania w Komisji Finansów Publicznych.

Podwyżki dla władzy? Najpierw obetnijmy etaty!

Podwyżki dla władzy? Najpierw obetnijmy etaty!

Czy da się podwyższyć pensje politykom bez dodatkowego obciążania budżetu? Owszem, wystarczy „tylko” zrobić porządek z przerostem administracji. I to tej na najwyższych szczeblach.

W niższej izbie polskiego parlamentu zasiada 460 osób. To więcej niż np. w Izbie Reprezentantów w Stanach Zjednoczonych. Gdyby ograniczyć liczbę posłów o połowę, pensję pozostałych można by zwiększyć dwukrotnie, a efekt dla budżetu byłby niezauważalny.

W Polsce istnieje także wyższa izba parlamentu, której zasiada 100 osób. Ich rola została w zasadzie ograniczona do „maszynek do głosowania”. To kolejny obszar, na którym można użyć nożyczek - pisze Adam Torchała.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (153)

dodaj komentarz
~kit
małżonce się należy odszkodowanie za wstyd bycia z takim prezydentem notariuszem
~Św_Hipokryt
A co na to wszystko Bóg?Dlaczego widząc to wszystko, nie grzmi?
~kojo
Hipokryci z Bankierów Onetów WuPetów i innych zasmarkanych POrtali. KAŻDY CZYTAJĄCY TO pracuje za pieniądze, a dobrze wykonana praca powinna być dobrze wynagrodzona. Więc szczekaczki parszywe pozamykajcie dzioby, bo przez ostatnie 8 lat zrobiliście mniej niż ta ekipa w ciągu pół roku, pieniędzy NAKARADLIŚCIE tyle, że na 10 lat by Hipokryci z Bankierów Onetów WuPetów i innych zasmarkanych POrtali. KAŻDY CZYTAJĄCY TO pracuje za pieniądze, a dobrze wykonana praca powinna być dobrze wynagrodzona. Więc szczekaczki parszywe pozamykajcie dzioby, bo przez ostatnie 8 lat zrobiliście mniej niż ta ekipa w ciągu pół roku, pieniędzy NAKARADLIŚCIE tyle, że na 10 lat by wystarczyło. Oczywiście, że trzeba pobudzić rynek wypłat, a to może się ztać tylko zaczynając od państwówki, bo żaden prywaciarz nie da chętnie podwyżki, a tylko wtedy, gdy rynek zmusi go do tego.
~greg
bardzo zabawny komentarz hehe
~kadi
Małżonka prezydenta powinna dostać rekompensatę za rezygnację z pracy w postaci średniej swojej pensji z ostatniego roku. Ta średnia powinna mieć górny ogranicznik np. 35% pensji prezydenta. Nadal nie rozumiem dlaczego żonom byłych prezydentów należy się emerytura bez względu na wiek i okres składkowy.
~WeeD
Najbardziej z całego tekstu podoba mi się zdanie: "Odpowiedzialność na kierowniczym stanowisku państwowym jest bardzo duża, w szczególności biorąc pod uwagę, że niejednokrotnie dysponują znaczy środkami publicznymi." No właśnie, oprócz tego, że dysponują ogromnymi środkami publicznymi i rozdają je według własnego widzimisię,Najbardziej z całego tekstu podoba mi się zdanie: "Odpowiedzialność na kierowniczym stanowisku państwowym jest bardzo duża, w szczególności biorąc pod uwagę, że niejednokrotnie dysponują znaczy środkami publicznymi." No właśnie, oprócz tego, że dysponują ogromnymi środkami publicznymi i rozdają je według własnego widzimisię, to odpowiedzialności żadnej nie ponoszą, nawet w przypadku rażącego niedbalstwa. Dymisja i zsyłka na inny stołek to max co im grozi. Skandal!
~dojarz
Władza to jest sort Polaków najlepszy z najlepszych, dlatego podwyżki należą się jak psu micha.Nawet w przypadku, gdy oprócz propagandowych, żadnych efektów jeszcze nie widać.
~Podatnik
A jednak po hucznych zapowiedziach wycofania się z projektu, koryto plus jednak zostaje, tylko w nieco zmodyfikowanej wersji.
Tylko w USA jest pensja dla małżonki prezydenta. Żona prezydenta powinna pracować we własnym wyuczonym zawodzie, tak jest np. we Francji. Ten bzdurny zwyczaj, będzie generował kolejny nikomu niepotrzebny koszt
~Kasia
Ja nie dostałam podwyżki od 5 lat, a i tak jestem zadowolona, bo mam konto w Getin Banku.
~Bolek
Panie i Panowie roczne wynagrodzenie Prezydenta Chin wynosi 22,300 dolarów bez komentarzy

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki