REKLAMA

Podwyżki dla podsekretarzy stanu. Tylnymi drzwiami

2020-11-16 06:48
publikacja
2020-11-16 06:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Rządowa administracja zostanie odchudzona o podsekretarzy stanu. Przejdą do służby cywilnej. Zarobią więcej, ale o apolityczności korpusu można zapomnieć - czytamy w poniedziałek w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Podwyżki dla podsekretarzy stanu. Tylnymi drzwiami
Podwyżki dla podsekretarzy stanu. Tylnymi drzwiami
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Jak podaje dziennik, rewolucja dotyczy kilkudziesięciu osób, które pracują w 16 ministerstwach i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. "Na przykład w resorcie sprawiedliwości jest dwóch podsekretarzy stanu – Marcin Romanowski i Anna Dalkowska. Tyle samo osób w tej randze jest w resortach klimatu i środowiska, kultury czy spraw wewnętrznych. Najwięcej, bo aż pięciu podsekretarzy stanu, w tym Piotr Patkowski czy Jan Sarnowski, pracuje w Ministerstwie Finansów" - zauważa gazeta.

To, że m.in. te osoby przejdą do korpusu służby cywilnej, potwierdził "DGP" Łukasz Schreiber, minister – członek Rady Ministrów, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów. "Projekt ustawy, która przewiduje taką zmianę, ma trafić do Sejmu jeszcze w tym tygodniu. Włączenie podsekretarzy stanu do służby cywilnej oznacza, że stracą oni status zajmujących kierownicze stanowiska państwowe (tzw. erka). Tym samym premier będzie mógł się pochwalić, że ogranicza liczbę wiceministrów i odchudza administrację rządową" - czytamy w "DGP".

Dla samych zainteresowanych włączenie do korpusu ma swoje plusy. "W ten sposób kuchennymi drzwiami wprowadza się dla nich podwyżki" - powiedział dziennikowi Jerzy Siekiera, prezes Stowarzyszenia Absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej.

"DGP" przypomina również, że obecnie podsekretarzowi stanu przysługuje pensja zasadnicza (7,9 tys. zł brutto), dodatek funkcyjny (2150 zł brutto), a także dodatek za wysługę lat, który po 20 lat pracy może maksymalnie wynieść ok. 1,6 tys. zł brutto. Łącznie dostaje on 11,6 tys. zł brutto miesięcznie. Przechodząc do korpusu służby cywilnej, podsekretarze będą mogli liczyć nie tylko na dużo wyższe pensje – będą dostawać również trzynastkę, a także nagrody. Dla porównania średnie wynagrodzenie dyrektora w ministerstwie (który będzie niższy rangą od podsekretarza) to ponad 17 tys. zł brutto. (PAP)

Wakacje na giełdzie

nmk/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
demeryt_69
W tytule mowa o 'tylnych drzwiach' a na zdjęciu Patkowski - to cios poniżej pasa :)
pafcio24
Psucie korpusu służby cywilnej przez nieudaczników ciąg dalszy.
demeryt_69
Podsekretarze jakiego stanu? Umysłu? A co z nadsekretarzami?
endes
Czego ludzie nie potraficie zrozumieć?... więcej pracy więcej kasy.
Jak chcesz pracować w ministerstwie proszę bardzo... zobaczysz jaki to ciężki chleb!
Ja nigdy bym się na taka prace nie zdecydował.
pafcio24
Nie broń nieudaczników-przymusu pracy nie ma, nie podoba się, niech spadają
wizytator
Dlaczego dodatku funkcyjnego i za wysługę lat nie płacą prywatne firmy?
itso_chram_panszczyzna
doją na całego nawet w czasie kryzysu a nawet korzystają z okazji. porażka.

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki