REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podwyżki cen ciepła mocniej uderzą w mieszkańców mniejszych miast. "Wzrost nawet o 150-200 proc."

2022-07-27 06:50
publikacja
2022-07-27 06:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Nadchodzący sezon jesienno-zimowy w Polsce może się okazać najcięższym od lat. Odbiorców ciepła systemowego czekają kilkudziesięcioprocentowe podwyżki rachunków, na które dodatkowo nałożą się drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej. Pojawiają się też coraz większe obawy o dostępność gazu i węgla przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Dlatego - jak wskazuje były prezes TGE i ekspert Instytutu Obywatelskiego Grzegorz Onichimowski - rząd powinien sięgnąć po nadzwyczajne środki i przygotować kompleksowy plan poradzenia sobie z obecnym kryzysem. - Uspokajanie ludzi za bardzo nie jest dobre, podobnie jak tworzenie nastroju paniki. Ale trzeba mówić o tym, jak trudna jest sytuacja - podkreśla ekspert.

Podwyżki cen ciepła mocniej uderzą w mieszkańców mniejszych miast. "Wzrost nawet o 150-200 proc."
Podwyżki cen ciepła mocniej uderzą w mieszkańców mniejszych miast. "Wzrost nawet o 150-200 proc."
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

- Jesienią i zimą tego roku może nas czekać dużo atrakcji związanych z cenami zarówno ogrzewania, jak i energii elektrycznej - prognozuje Grzegorz Onichimowski, ekspert Instytutu Obywatelskiego, były prezes Towarowej Giełdy Energii.

W Polsce z ciepła systemowego korzysta ok. 15 mln gospodarstw. W nadchodzących miesiącach ich opłaty za ogrzewanie mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt do nawet kilkuset procent. Drożejący gaz i węgiel powodują bowiem, że koszty ogrzewania rosną, a przedsiębiorstwa ciepłownicze znalazły się na progu rentowności i masowo kierują do Urzędu Regulacji Energetyki wnioski o zmianę taryf. W ostatnim miesiącu prezes URE zatwierdził ich już kilkadziesiąt.

- Prezes URE też nie ma za bardzo możliwości ruchu, bo gdyby nie zatwierdził tych wyższych taryf, to przedsiębiorstwa by po prostu zbankrutowały - mówi ekspert.

Jak wskazuje, mieszkańców dużych miast - jak np. Warszawa, Kraków czy Poznań - czekają podwyżki cen ciepła rzędu około 20 proc. W dużo gorszej sytuacji będą mieszkańcy mniejszych miejscowości.

- Mieszkańcy małych miejscowości mogą się liczyć z podwyżkami znacznie wyższymi, rzędu nawet 150-200 proc. - mówi Grzegorz Onichimowski. - Ich zasilają głównie osiedlowe kotłownie czy miejskie ciepłownie, a nie elektrociepłownie. Tymczasem te zakłady, które produkują jednocześnie ciepło i energię elektryczną, większość wzrostu kosztów będą przenosić raczej w cenie energii elektrycznej.

Ekspert Instytutu Obywatelskiego podkreśla, że jeszcze większych podwyżek można się spodziewać w przypadku energii elektrycznej. Ta w ciągu ostatnich siedmiu lat na rynku hurtowym zdrożała o ponad 1000 proc., a tylko w porównaniu z ubiegłym rokiem ten wzrost wynosi już ok. 400 proc.

- To jest rynek hurtowy i oczywiście większość indywidualnych odbiorców chroni taryfa, ale możliwości nieprzenoszenia tych rosnących kosztów na taryfę dla odbiorców indywidualnych są ograniczone - mówi Grzegorz Onichimowski. - Poza tym nie ma nic za darmo i wiadomo, że jeśli podwyżki nie będą zbyt wysokie, to będzie oznaczać tylko tyle, że wyższe koszty zapłacą inni odbiorcy, tzn. przemysł, jednostki samorządu terytorialnego, szkoły, szpitale.

Podczas konferencji w ubiegłym tygodniu prezes URE Rafał Gawin poinformował, że wzrost taryf na energię na 2023 rok może być bezprecedensowy, rachunki gospodarstw domowych mogą wzrosnąć co najmniej kilkadziesiąt procent. URE ocenia, że w tej sytuacji uzasadnione byłoby wprowadzenie działań osłonowych dla gospodarstw domowych.

Co więcej, portal OKO.press dotarł do pisma skierowanego przez prezesa URE do członków rządu, w którym ostrzega on, że przyszłoroczne podwyżki cen energii dla gospodarstw domowych mogą być ogromne, na poziomie nawet 180 proc.

Obecnie problemem jest jednak nie tylko wysokość rachunków za energię i ogrzewanie, ale i coraz większe obawy o dostępność gazu i węgla przed nadchodzącym sezonem jesienno-zimowym.

- Wydaje mi się, że tej zimy węgla ani gazu na potrzeby produkcji energii elektrycznej raczej nam nie zabraknie - ocenia ekspert Instytutu Obywatelskiego. - Po pierwsze, gazu w ogóle zużywamy do produkcji energii niewiele, głównie w elektrociepłowniach. I tam rzeczywiście jest problem. Ale myślę, że te elektrociepłownie będą zaopatrywane w gaz w pierwszej kolejności i jeśli będą ograniczenia, to raczej po stronie przemysłu. Jeśli chodzi o węgiel, problemem są raczej braki węgla zużywanego przez odbiorców komunalnych, a nie w sensie całego bilansu. Ale tutaj nie mamy jasności, bo np. na na stronach operatora systemu przesyłowego pojawiają się liczne komunikaty o awariach elektrowni. I teraz pytanie, czym te awarie są spowodowane. To znaczy, czy są to prawdziwe awarie, czy niektóre bloki są wyłączane po to, żeby oszczędzać węgiel na sezon jesienno-zimowy. Jeśli jest tak, to rzeczywiście mamy duży kłopot.

Wakacje na giełdzie

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla już pod koniec czerwca br. alarmowała, że najbliższa zima może się okazać najcięższą od wielu lat, a - po nałożeniu embarga na import węgla z Rosji - na polskim rynku brakuje ok. 8-9 mln t tego surowca. Brak węgla i brak potencjału do szybkiego zwiększenia jego produkcji krajowej może zaś spowodować w nadchodzącym czasie przerwy w dostawach energii elektrycznej - wskazuje IGSPW.

Z problemami boryka się jednak nie tylko Polska, ale i inne kraje UE, w tym np. Węgry, które w połowie tego miesiąca wprowadziły w całym kraju stan zagrożenia energetycznego i zakazały eksportu surowców energetycznych. Były prezes TGE i ekspert Instytutu Obywatelskiego podkreśla, że i Polsce potrzebny jest kompleksowy plan radzenia sobie z obecnym kryzysem.

- Przed sezonem zimowym na razie nie słyszymy o żadnym spójnym zestawie środków nadzwyczajnych, które rząd planuje wprowadzić w związku z potencjalnym deficytem paliw. A do takich nie zaliczam dobrych rad pod tytułem zbierajmy chrust albo ocieplajmy domy, bo wiadomo, że tych domów przed nadchodzącą zimą za wiele ocieplić się już nie da. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że materiały izolacyjne do tego ocieplenia zdrożały już o ok. 60 proc. - mówi Grzegorz Onichimowski. - Ważne, żebyśmy przygotowywali taki plan awaryjny, jakie mają już nasi sąsiedzi. W nich mówi się już nawet o tak desperackich krokach jak np. ogrzewanie jakichś hal, gdzie mogliby się gromadzić ludzie, kiedy w domach będzie zimno. Ja nie przypuszczam, że będziemy mieli do czynienia z tak skrajnymi sytuacjami, ale uspokajanie ludzi za bardzo nie jest dobre, podobnie jak tworzenie nastroju paniki. Trzeba mówić o tym, jak trudna jest sytuacja.

Źródło:
Tematy

Komentarze (36)

dodaj komentarz
polonu
usunąć ten rząd jak najszybciej ,nie ma czasu , szkody z dnia na dzień coraz większe tragedia co się wyprawia ,złotówka leci na pysk co się wyprawia .
ketevan
https://www.youtube.com/watch?v=4iS6mSXQURo

i emeryci
baibina
No wolacy ze wsia i zapupia do węgla 3 tysie dostali a wy kredyciarze wykształcichy z duzych miast malo ze zadluzeni po uszy i 2x wyzszymi ratami kredytów to za chwile 2 x tyle za cieplo placic bedziecie a potem jeszcze za wode i za prąd! WYSKAKIWAĆ Z MIESZKAŃ GEJROPEJCZYKI UKRAINCY NA NIE CZEKAJĄ!
tomkooo
dokladnie, pracujacym podatki w gore, a nierobom + ukraincom kasa szerokim strumieniem rozdawana. pis przezarl miliardy zlotych, zamiast inwestowac.
baibina odpowiada tomkooo
POczekaj, szerokim strumieniem to do Ukropów dopiero zacznie plynac po wyborach. Rzad już zapowiedzial TANIE MIESZKANIA DLA UKRAINCÓW! czyli jak zwykle skads je trzeba bedzie wziać + nie ma mieszkan za darmo. Skad z dnia na dzienwezmą 1 mln mieszkan dla nowych poddanych jak sadzisz? I tak polacy będą placili po 6 tys zł raty kredytu,POczekaj, szerokim strumieniem to do Ukropów dopiero zacznie plynac po wyborach. Rzad już zapowiedzial TANIE MIESZKANIA DLA UKRAINCÓW! czyli jak zwykle skads je trzeba bedzie wziać + nie ma mieszkan za darmo. Skad z dnia na dzienwezmą 1 mln mieszkan dla nowych poddanych jak sadzisz? I tak polacy będą placili po 6 tys zł raty kredytu, której wiadomo ze nie beda w stanie splacic wiec rzad łaskawie przyjdzie im z pomocą i uwolni od tych mieskzan ktore ODDA ukraincom za czynsz 500 zł albo w ogole za darmo a pozbawieni pieniedzy i honoru krtedyciarze beda sobie musili wynajac na woonym rynku za 3 tys zł i jeszcze powie im się że SAMI SĄ SOBIE WINNI!
--__hubert__---__--__--__--__-
Podaj nazwisko tego co już dostał 3 tys na węgiel , pogratuluje mu KACAPIE !
baibina odpowiada --__hubert__---__--__--__--__-
Jusz ci mowie było paru -
Błaszczuk, Kakenstein, Budzinski z Siostrzencami, Błogosławiony Tymoteusz Szydło, Święta Marta kaczynska i piękna Marlenka Maląg. Tylko nie wiadomo jak z weglem bedzie bo zalatwić miał Szumowski od handlarza bronią i respieratorami ^^
baibina odpowiada --__hubert__---__--__--__--__-
Wolak się oburzył bo dopiero co ustawa przeszła a on uwaza ze już od 3ech miesiecy te 3 tys mu sie nelażą! No ile mozna czekać na POMOC SOCJALNĄ! te 3 tys zł to on w 2 miesiace przepije a wakacje lecą a on opbiecanych pieniedzy jescze nie dostal a codezien się w gminie pyta! ^^ jUZ WNIOSEK NAWET WYPELNIONY CZEKA kiedy tylko kiedy!
baibina odpowiada --__hubert__---__--__--__--__-
SPOKOJNIE HUBERCIE - Prezes obiecał to na pewno dostaniesz swoje korkowe nie nerwujsa. Czekaj spokojnie za 2 tygodnie na pewnoe dostaaniesz. Już w sumie mozesz na zeszyt w sklepie zamawiać na ten koszt oddasz kiedy dostaniesz te 3 tys! Nikt ci ich nie zabierze, skoro prezes ci je obiecał to masz jak w Polskim banku - czyli prawie SPOKOJNIE HUBERCIE - Prezes obiecał to na pewno dostaniesz swoje korkowe nie nerwujsa. Czekaj spokojnie za 2 tygodnie na pewnoe dostaaniesz. Już w sumie mozesz na zeszyt w sklepie zamawiać na ten koszt oddasz kiedy dostaniesz te 3 tys! Nikt ci ich nie zabierze, skoro prezes ci je obiecał to masz jak w Polskim banku - czyli prawie prawie :)
pstrzezek
Uderzy w mieszkańców mniejszych miast? To teraz już wiecie dlaczego prezes robi Tour de Pologne z hasłem wina Putina + wina Tuska. Powoli spodnie im się palą :)

Powiązane: Kryzys energetyczny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki