- Poniżej 600 zł za tonę rolnicy w ogóle nie chcą rozmawiać – twierdzi Piotr Szysz z Polskich Młynów, największego w Polsce producenta mąki.
Im droższe zboża, tym wyższa cena mąki i pieczywa. Miesiąc temu minister rolnictwa Andrzej Lepper wysłał prośbę do Brukseli, żeby wstrzymać eksport unijnych rezerw pszenicy, które znajdują się w polskich magazynach. W lipcu w magazynach na terenie Polski było 70 tys. ton niesprzedanej polskiej pszenicy i 360 tys. ton ziarna pochodzącego z innych krajów Unii. Lepper prosił Brukselę o zgodę na rzucenie rezerw na rynek krajowy. Niestety 31 sierpnia 70 tys. ton rezerw sprzedano do krajów spoza Unii, np. do Egiptu. Prawdopodobnie wniosek został wysłany zbyt późno.
Młynarze mają nadzieję, że Bruksela zdecyduje się zostawić na rynku wewnętrznym pozostałe 360 tys. ton pszenicy. Słabe zbiory miały obok Polski również Francja i Niemcy.
"Na razie będziemy mieli taki wysoki poziom cen mąk, chyba że zwiększą się dostawy do młynów" - wyjaśnia Wiesław Łopaciuk z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
D. B.
Na podstawie: Gazeta Wyborcza
Autor: Krystyna Naszkowska, „Chleb podrożeje nawet o 30 proc.”


































































