REKLAMA

PiS składa projekt ws. powołania komisji weryfikacyjnej ds. polityki energetycznej i wpływów rosyjskich

2022-12-01 10:38, akt.2022-12-01 11:45
publikacja
2022-12-01 10:38
aktualizacja
2022-12-01 11:45

Składamy do Sejmu ustawę o państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 - poinformował w czwartek poseł PiS Kazimierz Smoliński. Jak dodał, organ ten będzie funkcjonował na zasadach podobnych do funkcjonowania komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

PiS składa projekt ws. powołania komisji weryfikacyjnej ds. polityki energetycznej i wpływów rosyjskich
PiS składa projekt ws. powołania komisji weryfikacyjnej ds. polityki energetycznej i wpływów rosyjskich
fot. Kacper Pempel / / FORUM

W poniedziałek premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedzieli przedstawienie projektu ustawy i powołanie komisji weryfikacyjnej w sprawie zbadania rosyjskich wpływów na bezpieczeństwo Polski w latach 2007-2022.

W czwartek posłowie PiS podczas konferencji prasowej w Sejmie poinformowali do złożeniu zapowiadanego projektu. "Składamy do Sejmu ustawę o państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022" - powiedział poseł Smoliński.

Jak wskazał, komisja ta wzorem m.in. komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji ma być guasi organem administracyjnym. "Będzie funkcjonowała przy Kancelarii Premiera. W skład tej komisji będzie wchodziło dziewięciu członków powoływanych przez Sejm. Przewodniczącego tej komisji wyznaczy Prezes Rady Ministrów. W skład komisji mogą wchodzić posłowie i osoby spoza parlamentu. Zakładam, że będą to też eksperci" - mówił Smoliński.

Dodał, że członkowie komisji będą funkcjonowali w randze sekretarza stanu. "To jest tak, jak w komisji reprywatyzacyjnej warszawskiej; takie same zasady i takie same koszty funkcjonowania" - mówił.

Podkreślił, że komisja "ma badać wpływy rosyjskie, jeśli chodzi o funkcjonariuszy państwowych, ale także członków zarządów, pracowników, syndyków spółek Skarbu Państwa i spółek, na które Skarb Państwa ma wpływ". "Chcemy, żeby przez komisję została zbadana cała kadencja poprzedniego rządu i siedem lat obecnej koalicji" - dodał.

Jak mówił Smoliński, komisja będzie mogła inicjować rozwiązania legislacyjne czy działania prewencyjne zawieszające niektóre uprawnienia osób, a na które były wywierane wpływy rosyjskie.

Inny poseł PiS, szef sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych Marek Suski powiedział, że wyjaśnienie rosyjskich wpływów jest niezwykle ważne. "Opozycja z Donaldem Tuskiem na czele mówiła o powołaniu komisji śledczej. Ta komisja ma szersze uprawnienia. (...) Ma też możliwości sprawdzania różnych dokumentów" - dodał.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że z już ujawnionych dokumentów wynika, że za czasów rządów PO i PSL "rząd zachęcał rosyjskich oligarchów i spółki rosyjskie do inwestowania w Polsce, do zakupu Lotosu". "Dowiedzieliśmy się też o wpuszczeniu FSB do siedziby kontrwywiadu i oni tam czuli się jak u siebie w domu" - mówił Suski. Przypomniał też kwestię umów gazowych.

Polityk wyraził nadzieje, że komisja weryfikacyjna zbada też działania urzędników w różnych resortach. "Mam nadzieję, że ta komisja wyświetli dlaczego w Polsce niektóre rzeczy działy się w taki sposób, że choćby paliwo z Rosji wjeżdżało do Polski bez akcyzy; że straty dziesiątków miliardów złotych ponosił Orlen z tytułu tego nieopodatkowanego paliwa. Jak w Ministerstwie Finansów funkcjonowała lobbystka, która dostosowywała ustawy podatkowe w taki sposób, że taki proceder mógł się odbywać" - wyliczał.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek mówił, że pajęczyna powiązań i wpływ rosyjski na politykę energetyczną naszego kraju rzeczywiście istniał. Wskazywał, że media wielokrotnie o tym informowały, "i ta komisja ma zbadać wszystkie aspekty związane z wpływem rosyjskich służb na funkcjonowanie całego sektora energetycznego w Polsce i prowadzonej wówczas polityki energetycznej". Jak zauważył, bardzo często decyzje, które zapadały lata temu mają wpływ na obecną sytuację energetyczną.

"Dzisiaj mierzymy się z trudną sytuacją energetyczną w naszym kraju, ale ona z czegoś wynikała, jakieś decyzje zapadały w przeszłości i one rezonują do dnia dzisiejszego. Wszelkie aspekty tych decyzji i okoliczności podejmowania tych decyzji będzie wyjaśniała właśnie komisja weryfikacyjna, która powstanie na podstawie ustawy, którą dziś składamy" - podsumował Bochenek.

Politycy PiS apelowali do opozycji o poparcie projektu. "Opozycja twierdzi, że nie ma nic na sumieniu, więc jeśli tak jest, to niech poprze ten projekt i wreszcie Polska niech się pozbędzie tych sowieckich wpływów" - mówił Suski.

"Apelujemy o ponadpartyjny konsensus, jeśli chodzi o tę ustawę. Myślę, że wszystkim politykom, którzy kierują się interesem Polski i polskich obywateli powinno zależeć na tym, aby ta ustawa jak najszybciej została przeprocedowana w parlamencie. Apelujemy też do Senatu, aby możliwie szybko - jak wyjdzie z Sejmu - się nią zajął. Wszystkim nam powinno zależeć, aby ta ustawa jak najszybciej weszła w życie i komisja mogła zacząć pracować" - powiedział Bochenek.

PiS informowało wcześniej, że Państwowa Komisja ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022 ma się składać z 9 członków powoływanych i odwoływanych przez Sejm, a na jej czele ma stanąć przewodniczący wybierany spośród członków komisji.

Komisja ma analizować m.in. czynności urzędowe, tworzenie, powielanie, udostępnianie informacji osobom trzecim; wpływanie na treść decyzji administracyjnych; wydawanie szkodliwych decyzji; składanie oświadczeń woli w imieniu organu władzy publicznej lub spółki; zawieranie umów czy dysponowanie środkami publicznymi lub spółki.

Decyzje, które ma móc podjąć komisja to m.in.: uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku wpływów rosyjskich, wydanie zakazu pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi do 10 lat oraz cofnięcie i zakaz poświadczania bezpieczeństwa na 10 lat.

autor: Rafał Białkowski, Mateusz Mikowski

Źródło:PAP
Tematy
Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Znajdź pracownika na Pracuj.pl już od 41,70 zł!

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Jak nie przekupią wystarczająco Solidarnej Polski to może wyjść wynik: Kaczor winny Donald niewinny. Wynik zależy od ilości szabel w sejmie.
emulgator
Robią szopkę bo jak widać ze sprawami gospodarczymi sobie nie radzą
mesten
No niech tez wspomną, ze za Tuska byliśmy zieloną wyspą a teraz jesteśmy w czarnej d... .
Z inflacją na poziomie trzeciego świata, miliardami długu ukrytymi w BGŻ i PFR
tomkooo
idzie kryzys, wiec trzeba tematy zastepcze znalezc.
niedlugo jeszcze aborcje wyciagna ;)
karbinadel
Ciekawe, czy wyjaśnią, dlaczego za PiS import węgla z Rosji wzrósł pięciokrotnie, a polskie kopalnie w tym czasie zamykano
tomkooo
proste - wina tuska, putina i eu. :)
szprotkafinansjery
PiS zatrybił, że powoływanie komisji tylko ds. kadencji PO to samobójstwo, bo będzie można porównać tani prąd za Tuska i obecnie? Marże za Tuska i obecnie? Albo to, jak państwowe spółki, zapewniające bezpieczeństwo, startowały w przetargach na dostawy prądu dla samorządów, i jak nie chcą dostarczać prądu setkom tysięcy polskich obywateli PiS zatrybił, że powoływanie komisji tylko ds. kadencji PO to samobójstwo, bo będzie można porównać tani prąd za Tuska i obecnie? Marże za Tuska i obecnie? Albo to, jak państwowe spółki, zapewniające bezpieczeństwo, startowały w przetargach na dostawy prądu dla samorządów, i jak nie chcą dostarczać prądu setkom tysięcy polskich obywateli obecnie? Hańba! Polska w ruinie, prąd na Ukrainie...
szprotkafinansjery
PiS zatrybił, ze powoływanie komisji tylko ds. kadencji PO to samobójstwo, bo będzie możną porównać tani prąd za Tuska i obecnie? Marże za Tuska i obecnie? Albo to, jak państwowe spółki zapewniające bezpieczeństwo startowały w przetargach na dostawy prądu dla samorządów, i jak nie chcą dostarczać prądu setkom tysięcy czy polskich PiS zatrybił, ze powoływanie komisji tylko ds. kadencji PO to samobójstwo, bo będzie możną porównać tani prąd za Tuska i obecnie? Marże za Tuska i obecnie? Albo to, jak państwowe spółki zapewniające bezpieczeństwo startowały w przetargach na dostawy prądu dla samorządów, i jak nie chcą dostarczać prądu setkom tysięcy czy polskich obywateli obecnie? :D Hańba! Polska w ruinie, prąd na Ukrainie...

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki