REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PiS: rząd musi ratować zadłużonych we frankach

2013-08-13 14:00
publikacja
2013-08-13 14:00

Prawo i Sprawiedliwość domaga się aktywnej pomocy rządu dla Polaków, którzy wzięli kredyty na mieszkania we frankach szwajcarskich - oświadczył we wtorek europoseł PiS Ryszard Czarnecki. Jak podkreślił, "trzeba ratować" ok. 700 tys. osób zadłużonych w tej walucie.

"Domagamy się, by rząd zamiast zajmować się wojną domową w PO, czy taśmami premiera Donalda Tuska, zajął się +frankowiczami+ (...) PiS deklaruje gotowość współpracy w wymiarze legislacyjnym w tym zakresie. Tych 700 tys. osób trzeba ratować" - mówił Czarnecki na konferencji prasowej w Sejmie.

Komentuje dr Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
Michał Kisiel

Kto i jak ma ratować zadłużonych we frankach?

Dzisiejsza konferencja prasowa PiS w Sejmie pokazała jedno - partia chce, by frankowi kredytobiorcy widzieli w niej sprzymierzeńca. Jak ma wyglądać pomoc dla kredytobiorców i kto za nią zapłaci? W tej praktycznej kwestii zabrakło szczegółów, a więcej uwagi poświęcono likwidacji bankowego tytułu egzekucyjnego niż instrumentom, które miałyby wspomóc klientów terminowo spłacających dziś swoje zobowiązania.

Na razie Jerzy Bielewicz, występujący na spotkaniu jako ekspert PiS, nazywa kredytobiorców lemingami, których do zguby wiedzie (cytując jego wpis w serwisie Salon24.pl) "przywódca, leming nad lemingi, Donald Niepław Tusk". Czy poza chęcią zbicia politycznego kapitału partia ma coś do zaproponowania frankowcom? Czekamy na konkrety.

Podał przykłady Hiszpanii, Węgier i Chorwacji, które - jak mówił - "uznały, że nie będą nocnym stróżem w gospodarce i nie będą stały i przyglądały się, tylko zaczęły aktywnie działać, by pomóc ludziom, którzy mają poważne problemy w związku z tym, że zaciągnęli kredyty we frankach".

Działania tych trzech państw członkowskich UE pokazują - jak przekonywał - że nie należy się odwracać od obywateli plecami.

Wakacje na giełdzie

"PiS domaga się aktywnej roli państwa polskiego w tej sprawie - poprzez działania wymiaru sprawiedliwości, działania rządu, czy działania ustawodawcze" - powiedział eurodeputowany PiS. Wyraził opinię, że w naszym kraju "sytuacja kredytobiorców biorących kredyty w obcych walutach jest gorsza pod względem formalno-prawnym niż w innych krajach, bo w innych krajach nie ma bankowego tytułu egzekucyjnego, który może umożliwić bankom zabranie mieszkania".

Jak podawały media, sąd w Zagrzebiu uznał, że miejscowe banki nie poinformowały kredytobiorców o możliwej zwyżce kursu, nakazał im przewalutować kredyty we frankach na lokalną walutę i zmniejszyć oprocentowanie. Wyrok ten ma kosztować osiem największych banków ponad 3,1 mld dolarów. Pozew do sądu złożył Potrosac - chorwacka organizacja chroniąca interesy konsumentów - w imieniu ponad 100 tys. Chorwatów, którzy w ciągu minionych dziesięciu lat wzięli preferencyjne kredyty we frankach szwajcarskich. Aż 75 proc. udzielonych przez banki kredytów to były hipoteki na zakup mieszkań lub domów.


»Kredyty walutowe na ławie oskarżonych. A co z umowami?

Z kolei premier Węgier Victor Orban - według mediów - zapowiedział, że za trzy do pięciu lat działające na Węgrzech banki nie będą mogły już udzielać kredytów hipotecznych w walutach zagranicznych. Ponownie obniżone zostaną też przez rząd raty zadłużonych Węgrów.

W czerwcu polska Komisja Nadzoru Finansowego zaostrzyła w tzw. rekomendacji S zasady przyznawania kredytów hipotecznych. Zgodnie z wytycznymi Komisji, od stycznia 2014 r. wkład własny przy zakupie nieruchomości na kredyt wyniesie co najmniej 5 proc.; rok później będzie to co najmniej 10 proc., w 2016 r. - 15 proc., a od 2017 r. - 20 proc. Wysokość wkładu własnego będzie zależała też od dodatkowego zabezpieczenia kredytu. Komisja chce też ograniczyć udzielanie kredytów w walutach obcych; byłyby one dostępne tylko dla osób zarabiających w takich walutach. (PAP)

ajg/ son/ ura/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zapytałem AI o przyszłość. Jedna z odpowiedzi: Polska nie dogoni Zachodu do 2040 r.
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (144)

dodaj komentarz
~ewa
A może wspomóc tych co za kredyty w złotówkach zapłacili więcej niz ci w CHE! Też są poszkodowani.
~zbyszek
i co jeszcze, po ..j brali.
~franek-k.
rząd MOŻE ratować zadłużonych ale jeśli będzie miał na to pieniądze!
Obecnie z tego co wszyscy widzimy brakuje pieniędzy na edukację, służbę zdrowia , opiekę społeczną, emerytury, obronność, bezpieczeństwo, drogi, ekologię, ... itd, itd jest tego więcej i każdy ma w tym względzie swoje doświadczenia wynikające z niedofinansowania
rząd MOŻE ratować zadłużonych ale jeśli będzie miał na to pieniądze!
Obecnie z tego co wszyscy widzimy brakuje pieniędzy na edukację, służbę zdrowia , opiekę społeczną, emerytury, obronność, bezpieczeństwo, drogi, ekologię, ... itd, itd jest tego więcej i każdy ma w tym względzie swoje doświadczenia wynikające z niedofinansowania pewnych dziedzin życia społecznego. Dlaczego akurat tym którzy mają kredyty we "frankach"?
A może rząd powinien pomóc spłacić również inne kredyty?
Próba zdobywania popularności poprzez wydawanie pieniędzy społecznych ma dłuuuuugą historię. I co ważne jest łatwa i tania - dla polityków oczywiście. Bo w końcu to nie oni poniosą koszty tych pomysłów nie mówiąc już o odpowiedzialności.
Tak więc szanowni Państwo politykierzy : ŁAPY PRECZ OD PIENIĘDZY SPOŁECZNYCH. DOŚĆ ROZDAWNICTWA KOSZTEM SPOŁECZNYM. Albo dopłacajcie z waszego prywatnego / partyjnego majątku.
I to byłoby na tyle.
~inny
ale czemu Wy ciagle piszecie o pomocy finansowej rzadu, wystarczy pomoc prawna, legislacyjna, chodzi o to zeby banki odpuscily, a nie zeby ktos za nas placil, identyfikujecie sie z bankami, w zaden sposob nigdy Was ich zbrotnicza bankierska dzialalnosc nie dotknela?
syneloi
Brawo ~Frankowski! Rząd powinien skończyć dotowanie kogokolwiek w inny sposób niż przez Pomoc Społeczną w zakresie zaspokojenia potrzeb życiowych obywatela + jednakowa dywidenda z budżetu państwa.
~jagoda
Witam wszystkich przykro mi ,że tak żle oceniacie zadłużonych we frankach.Każdy przeciętny mieszkaniec chcąc mieć jakieś M3 bez kredytu mógł tylko pomarzyć o mieszkaniu. W 2005 r. była bardzo duża różnica między kredytem w złotówkach a frankach i tylko franki pozwoliły mi na moje małe mieszkano.Cieszyłam się jak małe dziecko gdy Witam wszystkich przykro mi ,że tak żle oceniacie zadłużonych we frankach.Każdy przeciętny mieszkaniec chcąc mieć jakieś M3 bez kredytu mógł tylko pomarzyć o mieszkaniu. W 2005 r. była bardzo duża różnica między kredytem w złotówkach a frankach i tylko franki pozwoliły mi na moje małe mieszkano.Cieszyłam się jak małe dziecko gdy weszłam w moje upragnione progi własnego mieszkania płakałam ze szczęścia bo kto by sie nie cieszył gdyby mieszkał w dwupokojowym mieszkaniu gdzie stało pięć łóżek a żeby się wyminąć to druga osoba musiała usiąść na krześle..Łatwo się pośmiać i wytykać jak to im dobrze niech teraz płacą prawda.Wszyscy co źle się o nas wypowiadają i życzą nam źle to chyba sami bizmesmeni albo mocno nadziani kasą ale pomyślcie trochę o tych biedniejszych.Moja rata w tamtych czasach wynosiła 450 pln a pracowałam bo zakład istniał i spłacałam, teraz wynosi około 700 pln a jestem na rencie z kwotą 1340 pln i jak mam sobie radzić może ktoś tak mądry podpowie bo gdyby była niższa to wystarczyło by mi chociaż na życie i opłaty.Nikt z nas nie przewidzi co nas czeka bo nieszczęścia chodzą parami.Życze Wam wszystkiego dobrego i niech Was omijają wszelkie niedogodności i nie życzę nikomu tego co mnie spotkało.Pozdrawiam
~Czarna Rozpacz
Nie ma to jak MATOLY Z PIS ... az strach sie bac, jak te cymbaly znowu dorwa sie do wladzy ... przy okazji nie kto inny jak PIS nawolywal do brania kredytow w CHF (wystarczy poszukac w internecie) i nie kto inny jak rzad PIS dopuscil do tego, ze ceny mieszkan skoczyly o 100% i ludzie musieli sie coraz bardziej zadluzac !!! Najwzysza Nie ma to jak MATOLY Z PIS ... az strach sie bac, jak te cymbaly znowu dorwa sie do wladzy ... przy okazji nie kto inny jak PIS nawolywal do brania kredytow w CHF (wystarczy poszukac w internecie) i nie kto inny jak rzad PIS dopuscil do tego, ze ceny mieszkan skoczyly o 100% i ludzie musieli sie coraz bardziej zadluzac !!! Najwzysza pora ZDELEGALIZOWAC TE ANTYPOLSKA PARTIE ktora nie tylko cofa nas do sredniowiecza, ale i zrobi z nas totalnych dziadow. Najsmutniejsze jest to, ze nie ma nikogo glosowac, albo MATOLY Z PIS, ALBO NIEUDACZNIKI z PO, albo wszelkiej masci inne popaprance ... to jest prawdziwa katastrofa
~dron
Dość tego ,nie zagłosuje już na tych naciągaczy z PIS - ja mam teraz zapłacić za głupotę innych ano chciało się żyć na kredyt to płakać i spłacać
~Caesar
Oczywiście że od czasu dekretu Balcerowicza - Jaruzelskiego banki mają w Polsce super korzystne warunki i olbrzymią - ustawową przewagę nad klientami. Z czego korzystają i czego nadużywają - wiadomo że poza ustawą i tak duży może dużo więcej. Ale zdaje się że PiS nie o tym mówi ??? Bank powinien mieć bardzo ograniczone prawo zmiany Oczywiście że od czasu dekretu Balcerowicza - Jaruzelskiego banki mają w Polsce super korzystne warunki i olbrzymią - ustawową przewagę nad klientami. Z czego korzystają i czego nadużywają - wiadomo że poza ustawą i tak duży może dużo więcej. Ale zdaje się że PiS nie o tym mówi ??? Bank powinien mieć bardzo ograniczone prawo zmiany umowy, warunki umów powinny być ZATWIERDZANE przez nadzór bankowy. W szczególności spadek wartości hipoteki powinien stanowić ryzyko banku a klient powinien odpowiadać wyłącznie do wartości hipoteki POMNIEJSZONEJ o spłaconą część kredytu. Może wtedy banksterzy nie namawialiby na siłę ludzi na zakup czegoś na co ich nie stać...Ale dopłacać z kieszeni ciułaczy do kłopotów żyjących ponad stan to gorzej jak komunizm...
~Frankowiec
będę głosował na WAS. Banki począwszy od 2006 roku nachalnie NAGANIAŁY klientów na kredyty walutowe PRZEWIDUJĄC , że niska cena waluty da im NIEBOTYCZNY zarobek kiedy trend się odwróci. Zamiast zarabiać uczciwie na odsetkach (które wszyscy kredytobiorcy i tak płacą) odciągali ludzi od kredytów w złotówkach, aby wcisnąć im rzekomo będę głosował na WAS. Banki począwszy od 2006 roku nachalnie NAGANIAŁY klientów na kredyty walutowe PRZEWIDUJĄC , że niska cena waluty da im NIEBOTYCZNY zarobek kiedy trend się odwróci. Zamiast zarabiać uczciwie na odsetkach (które wszyscy kredytobiorcy i tak płacą) odciągali ludzi od kredytów w złotówkach, aby wcisnąć im rzekomo tańsze kredyty w walucie.
Argumenty, że każdy wiedział co podpisuje itp. to mniej więcej jak powiedzieć ofierze kradzieży : to twoja wina, że dałeś się okraść po co wyciągałeś portfel.. Ludzie to nie Wy macie za to płacić, ani nie polskie państwo tylko BANKI powinny zwrócić różnice kursowe od dnia podpisania umów. Ja umawiałem się na kredyt hipoteczny, a nie na spekulacje walutową... Kto wywołał w końcu ten kryzys i dlaczego zwykli Bogu ducha winni ludzie mają teraz bankom za ten kryzys płacić ??
Mam nadzieję, że przyjmiemy rozwiązanie Chorwackie.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki