REKLAMA

Pentagon zrywa z Harvardem. Wiedza oficerów mniej ważna niż pompki?

2026-02-10 18:43
publikacja
2026-02-10 18:43

Szef Pentagonu Pete Hegseth poinformował, że zrywa współpracę z Harvardem, który wtłacza żołnierzom w głowy globalizm i inne radykalne ideologie. Hegseth dowodzi, że nie nadaje się na ministra obrony, bo powinien rozumieć, że wiedza oficerów jest ważniejsza niż pompki - skomentował amerykański miesięcznik „Atlantic”.

Pentagon zrywa z Harvardem. Wiedza oficerów mniej ważna niż pompki?
Pentagon zrywa z Harvardem. Wiedza oficerów mniej ważna niż pompki?
fot. Yves Herman / /  Reuters / Forum

Autor artykułu, pisarz Tom Nichols był zrazem - na zlecenie Instytutu Technologii Sił Powietrznych USA - autorem programu wykładów na Uniwersytecie Harvarda i Szkoły Nuklearnej Sił Powietrznych w Nowym Meksyku, w którym uczestniczą amerykańscy wojskowi i pracownicy resortu obrony.

Hegseth oskarżył Harvard o to, że wypuszcza wojskowych absolwentów „z głowami pełnymi globalizmu i innych radykalnych ideologii”, toteż Pentagon zerwie wszelkie związki z uniwersytetem.

Brzmi to tak, jakby „studenci leżeli pod drzewami w ogrodzie Harvardu, otrzymując instrukcje na temat teorii marksizmu od chińskiej Czerwonej Gwardii” - pisze Nichols.

Szef Pentagonu oznajmił też, że „zbyt długo (...) jego resort wysyłał najlepszych i najbardziej inteligentnych oficerów do Harvardu, licząc na to, że uniwersytet lepiej zrozumie i bardziej doceni naszą klasę wojowników”.

To nie dlatego armia wysyła ludzi na uczelnie. Nie idą na Harvard, by ich rozumiano, idą tam, by „lepiej rozumieć złożoność świata w którym żyją, rozwinąć możliwości intelektualne” - podkreśla autor.

Hegseth ponownie dowiódł, że nie jest w stanie pełnić swej funkcji, ponieważ zdaje się nie rozumieć, że gdy wykształceni oficerowie staną się wysokiej rangi dowódcami sił zbrojnych USA „to to, czego nauczyli się na najlepszym uniwersytecie, albo wysokiej rangi uczelni wojskowej, będzie o wiele ważniejsze niż to, ile pompek robili 20 lat wcześniej” - konkluduje.

Nichols nawiązał do przemówienia Hegsetha do kilkuset amerykańskich generałów, w którym zapowiedział testy sprawności i sprawdzanie wagi, a także oznajmił, że nie chce, by jego „syn służył u boku grubych żołnierzy”. - Rozwiązujemy ręce naszym żołnierzom, aby mogli zastraszać, demoralizować i zabijać wrogów naszego kraju. Koniec z poprawnymi politycznie zasadami walki - stwierdził wówczas szef resortu obrony. (PAP)

fit/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pstrzezek
Usunięto. Pytanie na czyje zlecenie?
pstrzezek2026-02-10 22:59
Nie jest tajemnicą że syn Cheetosa chciał się "dostać" na Harvard. Władze uczelni szczerze odpowiedziały że nie ma problemu. Niech przystąpi do rekrutacji jak każdy. Cheetos zrywa kontakty z Harvardem i tnie im finansowanie. Bo to taka "lewacka"
Usunięto. Pytanie na czyje zlecenie?
pstrzezek2026-02-10 22:59
Nie jest tajemnicą że syn Cheetosa chciał się "dostać" na Harvard. Władze uczelni szczerze odpowiedziały że nie ma problemu. Niech przystąpi do rekrutacji jak każdy. Cheetos zrywa kontakty z Harvardem i tnie im finansowanie. Bo to taka "lewacka" uczelnia. Ciekawe że ta "lewackość" nie była problemem gdy synek chciał dostać dyplom za friko
hylobiusnews
Minister obrony dba o to, żeby absolwenci uczelni czuli się najpierw Amerykanami, a dopiero potem obywatelami świata.
Żeby znali cały hymn, a nie tylko międzynarodówkę.
Żeby znali historię, a nie tylko propagandową wersję opresji mniejszości.
Ot cała tajemnica.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki