Mimo kolejnej fali spadków na rynku paliw średnie ceny benzyny i oleju napędowego w skali kraju wciąż utrzymują się powyżej 4 zł za litr. Lecz są też stacje, gdzie można zatankować za mniej niż 3,50 zł/l.


W mijającym tygodniu średnia cena benzyny bezołowiowej 95 w Polsce wyniosła 4,01 zł/l i była o 6 groszy niższa niż tydzień wcześniej – wynika z danych BM Reflex. Olej napędowy tankowano przeciętnie po 4,13 zł/l, czyli także o 6 gr/l taniej niż przed tygodniem.
W przypadku benzyny to najniższa przeciętna cena detaliczna od marca 2016 roku. Z kolei olej napędowy osiągnął najniższe ceny od czerwca 2017 roku. Autogaz kosztował średnio 1,77 zł/l i był najtańszy od sierpnia 2016 roku.
Na kolejne obniżki cen gotowych paliw pozwoliła sytuacja na rynku ropy naftowej, której notowania w tym tygodniu spadły do najniższych poziomów od 20 lat. Z powodu tłumaczonego epidemią Covid-19 „zamknięcia gospodarki” zapotrzebowanie na ropę naftową spadło o 20-30%, podczas gdy produkcja pozostała bez większych zmian. W rezultacie świat dusi się od nadmiaru surowca, a magazyny powoli stają się pełne.
Przeczytaj także
W takiej sytuacji po kilku tygodniach stabilizacji znów zaczęły spadać ceny paliw w hurcie. 24 kwietnia PKN Orlen sprzedawał benzynę Eurosuper95 po 2761 zł/m3, co po doliczeniu VAT-u (akcyza już jest w cenie) daje ok. 3,40 zł/l. Tak tanio nie było od 11 lat. Równocześnie jednak ceny hurtowe są o ok. 60 groszy na litrze niższe od detalicznych, podczas gdy historycznie różnica ta wynosiła średnio ok. 20 gr.

Olej napędowy w płockiej rafinerii był oferowany po 2954 zł/m3, czyli brutto po ok. 3,63 zł/l. To stawka o 50 gr/l niższa od średniej ceny detalicznej. Zatem zarówno w przypadku benzyny, jak i ON wciąż istnieje potencjał do dalszych spadków cen płaconych przez kierowców.
I ten potencjał na wielu stacjach już się zmaterializował. W wielu województwach średnie ceny detaliczne benzyny znalazły się poniżej 4 zł/l. Tak jest m.in. na Dolnym Śląsku (3,93 zł/l), w Małopolsce (3,92 zł/l) i na Śląsku (3,83 zł/l). Średnią krajową zawyża województwo mazowieckie, gdzie średnia cena to aż 4,21 zł/l – wyraźnie więcej niż na zachodzie kraju.
Duże różnice utrzymują się nie tylko między regionami Polski, ale też w przypadku poszczególnych stacji nawet w tej samej miejscowości. Przykładowo, we Wrocławiu i okolicy (gdzie od pewnego czasu rynkowym standardem są ceny poniżej 4 zł/l) można spotkać stacje ze stawkami rzędu 3,90 zł/l benzyny, jak i takie oferujące to samo paliwo za mniej niż 3,50 zł. Nieco mniejsze różnice dotyczą cen oleju napędowego, który w stolicy Dolnego Śląska można zatankować zarówno za ponad 4,10 zł jak i za niespełna 3,90 zł.
KK



























































