REKLAMA

To nie żart. Ropa warta mniej niż zero

2020-04-20 21:41
publikacja
2020-04-20 21:41
To nie żart. Ropa warta mniej niż zero
To nie żart. Ropa warta mniej niż zero
fot. corlaffra / / Shutterstock

Czegoś takiego nie pamiętają najstarsi maklerzy. W poniedziałek ceny majowej serii kontraktów terminowych na ropę WTI spadły poniżej zera. Po raz pierwszy w historii trzeba było dopłacić, aby ktoś zechciał odebrać „czarne złoto”.

„Są tacy - to nie żart, dla których jesteś wart mniej niż zero” – tak dziś o sobie mogłaby zaśpiewać ropa naftowa, gdyby śpiewać umiała. Dodajmy, że chodzi tu o ropę amerykańską, a nie surowiec typu Brent będący punktem odniesienia dla dostaw do europejskich rafinerii.

A dokładnie chodzi o najbliższą serię kontraktów terminowych na ropę WTI notowanych na nowojorskiej giełdzie towarowej (NYMEX). W poniedziałek cena kontraktu z dostawą w maju została ustalona na -37,63 dolarów za baryłkę. Tak, minus trzydzieści siedem dolarów i sześćdziesiąt trzy centy. Tyle musiał zapłacić sprzedawca ropy, aby ktoś zgodził się ten surowiec odebrać (albo przynajmniej rozliczyć różnicę na kontrakcie).

Matematycznie rzecz ujmując, oznaczało to bezprecedensowy spadek notowań tego kontraktu o 55,90 USD na baryłce, czyli o blisko 300% względem piątkowego kursu odniesienia. Do 21:00 czasu polskiego kurs majowego kontraktu na ropę podniósł się do -30,40 USD, co wciąż oznaczało zmianę ceny o -266%. Do tej pory sądziliśmy, że cena żadnego instrumentu finansowego nie może spaść poniżej zera. Na tym przekonaniu oparta była cała analiza instrumentów pochodnych.

W szalonym świecie współczesnych finansów przyzwyczailiśmy się już do ujemnych stóp procentowych, które przed rokiem 2008 wydawały się kompletnym absurdem. Po ekspansji dotowanych przez podatników elektrowni wiatrowych momentami widywaliśmy w Europie ujemne ceny energii elektrycznej. Ale jeszcze nigdy we współczesnej historii nie widziano ujemnej ceny materialnego surowca przemysłowego. W dodatku tak ważnego jak ropa naftowa.

Ujemne ceny to na pierwszy rzut oka zaprzeczenie praw ekonomii i finansów. Ale teraz świat stoi na głowie. Na rynku ropy od kilkunastu dni obserwujemy potężne contango, czyli sytuację, gdy ceny kontraktów o dłuższym terminie wygaśnięcia notowane są wyżej od tych, które wygasają szybciej. Takie rzeczy już się na rynku ropy zdarzały – po raz ostatni w roku 2015, a poprzednio na przełomie lat 2008-09.

Ale nigdy wcześniej sytuacja nie była tak napięta, aby sprzedawca kontraktu na ropę musiał płacić za to, aby ktoś ten kontrakt kupił. To skutek braku miejsca w magazynach. Na skutek rządowych nakazów paraliżujących gospodarkę uziemione zostały samoloty i zamarł lądowy transport pasażerski. W rezultacie zapotrzebowanie na ropę w ciągu kilku tygodni spadło o 10-20%, podczas gdy ilość surowca trafiającego na rynek nie uległa większym zmianom. W efekcie dostarczonej na rynek nadwyżki – rzędu 15-20 mln baryłek dziennie - nie ma gdzie przechować, bo magazyny są pełne. Aby przechować dotychczasowe nadwyżki, traderzy umieścili ponad 160 mln baryłek na zacumowanych tankowcach - podała agencja Reuters.

Majowa seria kontraktów na amerykańską ropę WTI wygasa we wtorek, 21 kwietnia. Jeśli do tego czasu posiadacz takiego kontraktu nie zamknie pozycji (czyli nie znajdzie drugiej strony transakcji), to kontrakt albo zostanie zrealizowany poprzez fizyczną dostawę surowca, albo zostanie zrolowany na następną serię. Przy pełnych magazynach była to więc swoista gra w „gorącego kartofla” – inwestor zostawiony z długą pozycją będzie musiał zaakceptować ogromne straty.

Sytuacja unormuje się, gdy ilość surowca dostarczana na rynek zmaleje do poziomu bieżącego zapotrzebowania lub gdy gospodarka zostanie wreszcie "odmrożona", co jednak może zająć jeszcze kilka tygodni. Najaktywniejszy obecnie kontrakt – wygasająca za miesiąc seria z dostawą w czerwcu – notowana była w poniedziałek wieczorem po 21,10 USD za baryłkę, czyli o blisko 16% poniżej piątkowego kursu odniesienia.

Dodajmy też, że problem dotyczy przede wszystkim ropy amerykańskiej, którą ze względu na niedostatki infrastruktury trudno jest wywieźć z Ameryki. Europejska ropa Brent kosztowała w poniedziałek wieczorem 25,87 USD za baryłkę, czyli o 8,7% mniej niż przed weekendem.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 350 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (100)

dodaj komentarz
slawekkry
no niestety słowa Włodzimierza Ilicza Lenina nabrały realnego kształtu
"kapitalista powiesi się na własnym sznurze"
detektorjusia
To nie jest kapitalizm. FED sztucznie utrzymywał niskie stopy procentowe i napędził tym cały przemysł łupkowy który w kapitaliźmie nie miałby racji bytu bo jest nieopłacalny. Historycznie od tysięcy lat koszt kredytu to około 5% rocznie i jest to zdrowy poziom, jak masz nieograniczony kredyt za darmo to tworzą się absurdalne To nie jest kapitalizm. FED sztucznie utrzymywał niskie stopy procentowe i napędził tym cały przemysł łupkowy który w kapitaliźmie nie miałby racji bytu bo jest nieopłacalny. Historycznie od tysięcy lat koszt kredytu to około 5% rocznie i jest to zdrowy poziom, jak masz nieograniczony kredyt za darmo to tworzą się absurdalne biznesy które non stop tracą pieniądze jak właśnie łupki. Kolejne bezsensowne biznesy to Tesla, Uber i Netflix, wszystkie są nieopłacalne i jadą na darmowym kredycie.
slawekkry odpowiada detektorjusia
no zgoda,
ale właśnie czy wszystkie te działania od jakiegoś czasu to nie robienie sznura
przecież kiedyś ten zdrowy kapitalizm był
mba_tomy
Kilkaset lat temu jak była nadprodukcja towaru, to zostały one zapakowane na statki i na pełnym oceanie zostało to zatopione. Mam nadzieję, że teraz nie wpadną na podobny pomysł.
tergal
O jakim towarze Waść prawisz?
michalshk
Gdyby ujemne ceny były na dostawy fizycznego złota to bym się zdziwił i uznał, że właśnie nastąpił koniec świata.
atx
Oddamam full wypas merola ...nie mam gdzie trzymać ...dopłace
loool
Czyli trzeba się wstrzymać z tankowaniem do czasu aż pojawi się znak minus przy cenie na dystrybutorze. Chętnie przetrzymam ropę w zbiorniku samochodu jak wszystkie tankowce będą już pełne.
michalshk
Dostawa surowca miała ujemną cenę a nie produktu w postaci benzyny.
sel
Papierowe giełdy dobitnie pokazują że są dla głupków którzy im wierzą. Nikt dzisiaj nie sprzedaje po tej papierowej oszukanej cenie surowców ani metali tylko idioci.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki