"Rzeczpospolita" pisze, że na wczorajszym spotkaniu kierownictwa Platformy Obywatelskiej z Donaldem Tuskiem ustalono, iż pora na "nowe otwarcie" w służbie zdrowia. Według informacji gazety, zmian w przepisach domagali sie posłowie PO oraz związani z partią samorządowcy.
Projekty ustaw zdrowotnych mają zostać poważnie zliberalizowane. Gazecie udało się ustalić, że przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego ma być obligatoryjne, a nie - jak do tej pory zapowiadano - dobrowolne. Samorządy nadal będą miały możliwość sprzedaży całych szpitali przekształconych w spółki.
"Rzeczpospolita" przypomina, że projekt PO, który leży w Sejmie, był dużo bardziej zachowawczy. Samorządy musiały utrzymać 51 procent udziałów w spółkach. Trzecie rewolucyjne rozwiązanie to przejście szpitali klinicznych pod bezpośredni nadzór Ministerstwa Zdrowia. W tej chwili podlegają one akademiom medycznym.
Prywatyzacja szpitali była jednym z głównych wątków kampanii wyborczej. Przeciwko takim rozwiązaniom protestują związki zawodowe, które boją się zwolnień.
Więcej na temat prywatyzacji szpitali - w "Rzeczpospolitej".
"Rzeczpospolita"/IAR/as/dabr
ZOBACZ TAKŻE:
- Wiceminister zdrowia: Nic mi nie wiadomo o planach wobec szpitali
-LiD negatywnie ocenia prace PO nad reformą służby zdrowia
- Ile rynku w ochronie zdrowia?
- Polska służba zdrowia potrzebuje reanimacji
- Zdrowie: każdemu według kieszeni
- Kto powinien decydować o podwyżkach w służbie zdrowia?
Źródło:IAR






























































